reklama

Kwiecień 2009

reklama
Ania, Gabi, jak nie chcecie na mnie czekać to nie ;-) jakoś dam sobie radę....
A tak serio, to poprzednio tak mi się wydawało, że będzie wcześniej, tyle było znaków i sygnałów i tak się na to nastawiałam, że do terminu jeszcze jakoś dałam radę, ale już po to codziennie ryczałam. Tak, że teraz chyba z "doświadczeń" wynika moje nastawienie, ze do końca kwietnie mam się wyrobić i tyle.
 
Dzis ccały dzien leze i jem, teraz chyba zjem sobie Magnuma, bo coś mi się wydaje , że mu niewygodnie w zamrażarce :-D:-D( tak hehe mowie do męża, bo patrzy sie na mnie jakbym przestępstwo popełniała biorąc kolejnego loda :-p:-p:-p)
:happy2:

no ja tez tak dużo wchrzaniam bo mi szkoda tego jedzenia że tak się męczy:)
a swoją drogą to ja dzisiaj tylko jem

właśnie oglądamy tvn turbo -policyjne taśmy jak gliniarz musiał odebrac poród w samochodzie. Mój małż i syn wystraszyli sie na dobre , oglądają są coraz bledsi

a w ogóle dziewczyny tez chyba zaczynam się bać porodu, chyba mi sie przypomniał ból porodowy, i ogólnie zeby wszystko było dobrze. Skurcze łapia mnie w zasadzie tylko jak się gwałtownie ruszę
 
hej...ja dzisiaj tez jakis dziwny dzien.mala ciagle sie prezy i napina..rozpycha itd...juz nospe forte zapodalam ale nic nie dalo bo dalej rozwala sie ile moze..i jakos cienie na dol...no i 2 razy dziaij kleczalam nad kibelkiem..wrrr....
mam nadziejej ze moja pannica w nocy mnie nie obdzi bo wczoraj pierwszy raz obudzila mnie taks ie krecila i rozpychala chyba godzine nie spalam bo ona imprezowala...

chyba ide do lozka..ale najpierw mlodego musze polozyc bo przez ta zmiane czasu jeszcze nie spi..a juz powinien...

Dobranoc laski i spkojnej nocy...
 
Ania,nie to,ze nie chcemy zaraz;-)
Ja po terminie z synem to byłam gotowa zabić jak się ktoś zbliżał.Wtedy to jazda była,upał 30 stopni:baffled:
Takze mam świadomość,że może trzeba będzie poczekać.ale wolałabym wcześniej,bo kiepsko się czuję naprawdę.:dry: Tyle,że woleć to sobie akurat mogę:sorry2:
MaDunia sie chyba nie odzywała coś:confused:
Dobra,komóra w gotowości;-) i idę spać.Paaaaaaaaaaaa.
 
reklama
Jeżeli o bocianach mówimy to u mnie w rodzinnej miejscowosci u rodzicow na gnieździe pojawił sie bocian wczoraj,noi mslelismy ze to moze jakis znak ale niestety.No nic ja tez bede pomalu probowala isc spac.;-)
Dobranoc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry