Witam...
Miałam odpisać na to co doczytałam, ale za dużo wyszło i nie mam nawet siły... mąż wyprawiony na imprezę firmową, ja spożyłam dwie bomby owocową i lodową... dawno nie byłam tak szczęśliwa po jedzonku.
Rozpakowane, rozpakowujące się i do rozpakowania... trzymajcie się dzielnie i miłego wieczoru życzę...
Miałam odpisać na to co doczytałam, ale za dużo wyszło i nie mam nawet siły... mąż wyprawiony na imprezę firmową, ja spożyłam dwie bomby owocową i lodową... dawno nie byłam tak szczęśliwa po jedzonku.
Rozpakowane, rozpakowujące się i do rozpakowania... trzymajcie się dzielnie i miłego wieczoru życzę...

Tylko dziecko pacyfikowałam do spania;-)
więc może jak i my się uprzemy to też się uda? 

Jutro będzie lepiej !!! A jak nie jutro to niedługo,jak już córcie będą na wierzchu