reklama

Kwiecień 2009

reklama
gabi ja cie doskonale rozumiem, ze sie boisz co bedzie. ja mam tak samo. dlatego jak mi ortopeda wypisal to cc to z nim nie dyskutowalam, chociaz wolalabym sn, roza przezylam kilkanascie godzin bolu, to przezylabym i teraz, ale mnie przeraza wizja komplikacji ze spojeneim:-(
a teraz to wogole mam dola od rana caly czas placze po katach, bo olek ma te zastrzyki, pediatra powiedziala, ze jak mu sie nie poprawi to szpital, a ja mam niedlugo rodzic, w domu pelnopracy, m. nie wie gdzie rece wlozyc:szok::no::szok::no:, biega caly dzien, od rana do nocy, a ja jeszcze ch..... owo sie czuje:szok::szok::szok::szok::szok:
a wszyscy z mojego otoczenia mowia, zebym odpoczywala i lezala, latwo im powiedziec bo to nie oni maja dwulatka, ktory nie spi kolejna noc z rzedu jest coraz bardziej chory, nie oni sie czuja potwornie i czuja sie beznadziejnie i to nie oni chodza z predkoscia dwuch kroczkow na minute bo nie moga:szok::no::szok::no:, ale co tam pogadac to sobie moga, a poradzic musimy sobie same
 
No tak Osa,trzymaj się kochana.Oby antybiotyk podzialał jednak na małego.
Ja wiem,ze człowiek jak musi to da radę.Ja te kilka miesięcy jakoś cudem w tym wszystkim wegetuje,to teraz mnie dobiło.
Gin mi nie kazał do ortopedy,ani nic, teraz leżeć,,ponoc lada dzień urodzę,sn i tyle.Nie wiem czy nie jest tak źle,czy olał.:zawstydzona/y:Jak trochę pochodzę i nie moge się ruszać,to co po porodzie będzie?Nawet jak nie będzie najgorzej,to od razu super nie.I jak ja sobie dam radę?Chłop i tak połowy roboty nie robi,w końcu naprawdę będzie musiał.
 
hejka:-)

witam nowa kwietniowke:tak: no i mamusie ktore juz z bobaskami w domku:-)
Kamile niedaj sie, czasem trzeba prosto z mostu takim baba powiedziec zeby sie odczepily, wiem z autopsji bo moja tesciowa tez wkurzajaca
Koga sto lat dla synka:tak::-)
Gabi odtego jest to forum aby wyzucic to co nam lezy na serduchu, trzymaj sie i juz niestresuj

ojej gosiaczek juz na porodowce, ale fajnie, trzymam kciuki:-)

a ja caly dzien na nogach najpierw u pulmunologa(dostalam zaswiadczenie ze moge podjac probe porodu sn:tak::-)) potem pospacerowalam bo piekna pogoda, potem mezus wrocil z pracy wczesniej i tez poszlismy na spacerek, mala sie wylatala-tak wiec dopiero wrocilismy ale to tez dlatego ze brzuch coraz mocniej boli i twardy jak kamien caly czas no i byl juz jeden skurczyk, ale napewno zaraz wszystko przejdzie:-(a ja chce juz, kurcze jak ja zazdroszcze rozpakowanym mamuska:-)

siedze pisze i juz przechodzi wiec moge zapomniec ze cos sie zacznie, ale tez mam w planach ten tydzien, bo w nastepnym autka niebedzie a niechce byc na lasce karetki, wiec albo ten tydzien albo dopiero za dwa.

trzymajcie sie laski:-)milego wieczoru ide troche posprzatac
 
Gabi co Ty jak kryzys to kryzs-do mnie bociany nie dolatuja.Byl jeden w naszych stronach ale zahaczyl o Kainkas.No i teraz wraca wiec jescze czas.No ale przynajmniej troszke wisny zawitalo w nasze wschodnie strony.
Jesli chodzi o spojenie to najgorsze sa komplikacje po porodzie.Poniewaz bede zdana sama na siebie nie moge sobie pozwolic na uziemienie w lozku z odwaznikami na biodrach:no: Tez nie chcialam cc ale musze myslec powaznie i jezeli dwoch lekarzy (gin i ortopeda) uwaza ze cos jest nie halo to ja nie zaryzykuje.Potem nie bedzie mi mial kto dziecka przewinac ani nakarmic:eek: Musze jak najszybciej wrocic do formy (pytanie tylko co z tymi 20kg?)
MaLea jesli chodzi o te paciorkowce to ja tez je mam i tak jak pisza dziewczyny trzeba to zglosic podczas porodu,wtedy dostaniemy antybiotyk.Dobrze ze wiemy,inaczej maluszki moglyby miec nawet sepse noworodkowa)
Kainkas witaj z powrotem,zaprszam Cie na specjalny watek gdzie laski opisuja porody.Chyba jescze zadna nie opisala--nu nu nu:sorry:
Gabi dziewczyno,jak Cie boli to idz do ortopedy po prostu i po krzyku.On oceni to spojenie i bedziesz spokojna przynajmniej
 
mam nadzieje, ze nie bedzie zle, ja zdaje sobie sprawe, ze jak zrobia mi cc to tez nie bede w takiej formie jak bylam po urodzeniu olka, drugiego dnia to bylo spoko, a jak mi zdjeli szwy to latalam juz jak fryga.
gabi ja wogole cie podziwiam, za to lezenie i za twoja dzielnosc, dla mnie ta ciaza tez jest trudna napewno trudniejsza niz z olkiem. wiesz choroba i smierc taty, moje problemy zdrowotne no i teraz olek:-( ale dzisiaj pediatra poweidziala mi bardzo madra rzecz, ze ona nawet jakby chciala mi nie wiem jak bardzo pomoc to i tak rade musze dac sama.
a jeszcze dzisiaj jest taki przykry dla mnie dzien bo wlasnie dzisiaj moj tata skonczyl by 61 lat, a juz prawie dwa miesiace go nie ma z nami:-( dobrze nie smece juz bo znowu becze
 
reklama
Trzymaj się Osa,jakoś musi być.
Blubell,nie bardzo mam jak i gdzie iść do ortopedy szybko.Może się jutro uda.
Z tego co czytałam i gin mówił,to spojenie rozchodzi sie w ciąży,a poród już właściwie nic nie zmienia.Teraz leżeć i zapobiec pogłębieniu.On mnie zbadał,może nie jest po prostu tak źle u mnie?Bo nie zawsze to jest wskazaniem do cc,zależy jak sie rozlazło.a mnie boli od kilku dni,nie tak jak tu dziewczyny od dawna.Lepiej dochodzić do siebie tylko po spojeniu,niz jeszcze po cc:sorry:No nie wiem,nie wiem.Żałuję po prostu,że nie przedyskutowałam porządnie sprawy:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry