reklama

Kwiecień 2009

nesa - czekoladowe muffinki, chcesz nas zabić?? :-p
Szwedka - no ja to zawsze siedzę cicho i wychodzę jak coś, ale jak będę na swoim, to nie będę taka grzeczna. Narazie jestem na łasce i niełasce... :baffled:
Gabi wal te doły na nas, od czegoś tu jesteśmy wkońcu :-)

Boże, ta wizyta tak późno, nie mogę się doczekac... :sorry:
 
reklama
witaj caro spowrotem!!!
tez wlasnie sie zastanawiam jak tam malutka i skunkanka zadnych wiesci nikt nie ma???
nesa gratuluje udanej wizyty
femme trzym sie kochana
a ja wlasnie pochlonelam pudelko truskawwek :-)
 
hej, siedzę na tarasie w krótkim rękawie:szok: i z laptopem :rofl2: dziecko w polarku bez czapki:-) jest bosko :-)

nalatałam się oczywiście za moim małym rowerzystą, że nóg nie czuję, posiałam co nieco, popieliłam, męża dorwałam i nic :-D

no nic trzeba jakiś obiad zrobić:baffled:

pozdrawiam słonecznie ...
 
Gosiaczek1973 jest na porodówce:rofl2:
A ja co chwilę rzygam i źle się czuję.Chłop chce mnie do szpitala odstawić:baffled:
MaLea,teraz musisz mieć ten wynik na wierzchu i jak się zacznie to głośno krzyczeć,ze masz paciorkowca,żeby ci podali antybiotyk.
 
Gosiaczek1973 trzymamy kciuki!! :-)
Gabi dzięki Tobie zrobiłam to badanie :tak: dobrze, że synuś jednak poczekał na wyniki :tak: a byłam pewna, że to tylko tak profilaktycznie i tego nie mam :zawstydzona/y: jestem trochę załamana, ale wierzę że będzie ok :-)

u nas też dziś taka piękna pogoda, że szok :-) ja już po krótkim spacerku, na dłuższy niestety nie miałam siły ;-)
 
chcialam pzekazac wiadomosc..ale bylam w sklepie wiec dopieo dojechalam do domku ale widze ze wiecie...Gosiaczek mi napisala:"
odeszly mi wod jedziemy do szpitala"
no ale spoznilam sie .hahah
 
Gosiaczek1973 jest na porodówce:rofl2:
A ja co chwilę rzygam i źle się czuję.Chłop chce mnie do szpitala odstawić:baffled:
MaLea,teraz musisz mieć ten wynik na wierzchu i jak się zacznie to głośno krzyczeć,ze masz paciorkowca,żeby ci podali antybiotyk.

Gabi biegiem do szpitala- wymiotowaie tak czeste jak ty piszesz nie jest normalne w 9 miesiącu
Jedź na wszylki wypadek- plisssss. Ja bym na milion procent pojechała
 
reklama
hej dziewczynki:))
dzisiaj wrocilysmy w koncu z Hania do domku, w koncu zoltczka przeszła i mam nadzieje, ze nie wroci:) czujemy sie dobrze tylko musze troszke odpoczac po tych 23dniach w szpitalu, takze na razie zmykam, wpadne pozniej jak bede miala czas:) ale doczytac Was to raczej nie dam rady:biggrin2::biggrin2::biggrin2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry