reklama

Kwiecień 2009

:-Dja juz podjelam decyzje jesli jutro dwiem sie ze pozamykane tam wszystko..to witamina SSSSSSSSS i juz... chyba ze samo sie cos wyklaruje ale jak nie to do konca dzialamy hehe moj sie ucieszy bo post od grudnia:-D
i wypedzimy mala tak samo jak modego tydzien przed czasem

ja jak za tydz sie dowiem ze wszystko luzik to tez sie biore ze sporty, muj sie bardzo ucieszy:-D:-D
 
reklama
A noi słoneczko mam piękne na dworze, też im bliżej terminu tym lepiej się czuję, zero dolegliwości. Wczoraj lekka witaminka s była, ale nic nie dała, a czop nadal nie wiem, czym jest, skórcze też :confused:
Najgorsze, że mój suwaczek się kończy, a Kajtuś ani myśli, żeby wyjść na świat, tak mu dobrze w mamusinym brzuszku :-D Ale jak do soboty nic się nie zacznie, to w sobotę się oprzeprowadzam, a to wymaga duuużo męczącej pracy... :-p
 
:-D
Witajcie w ten piękny słoneczny dzień:-)

Ja wpadłam tylko na chwilę, bo idę do ogródka porządki robić i przy okazji może w końcu coś ruszy, bo ja chcę rodzic w tym tygodniu!!!


Narka

widze ze wiekszosc z nas ma plany rozdwoic sie w tym tygodniu


Kamila...ja bym juz wypalila co nieco tesciowej za te teksty...
moj P ..ma kolege Kajetana i jest fajnym chlopakiem z duzym poczuciem humoru
naprawde olej ta babe... jenyyy....szkoda ze nie jestem na Twoim miejscu juz powiedzialabym jej do sluchu....
wiesz ja mam podobnie z moje tesciowa..ona wszedzie wsadzi swoje 3 grosze... mowi mi co maly moze jest itd.i dlaczego on taki chudy..bo w ciagu 3 lat przybaral na wadze 1 kg...moe chory bo to nienormalne...no i nie powinien jesc jogurtow..bo wychladzaja organizm..owocow duzo tez nie ...bo to nie dobrze itd.... no i tv tez nie moz ogladac ani chrupek jest ...no masakra... ale ja to raz dwa jej madrosci i ja sprowadzam do pionu..wiec ona teraz mwi mojemu..a on mi truje wiec i jego tez zaraz na ziemie sprowadzam..haha

moi rodzice nie wtracaja sie bo wiedza ze mam buziunie :-D i zrobie tak jak bede chciala
 
Zapomniałabym
Koga,wszystkiego naj naj dla Trzylatka i dla Mamusi:-D:-D:-D

Przeleciałam te kilka stron.Dzięki dziewczyny za wsparcie.Ja po prostu wysiadam,bo chyba za dużo stresów w tej ciąży już.
Jak sobie pomyśle o tym leżeniu,bez wstawania,z dwójką dzieci.Wcześniej myślałam,że nie dam rady leżeć kilka miesięcy z dzieckiem obok i,że nie będzie tak źle,nie spotka mnie to.I nie chcę się przekonywać teraz dalej...
Dobra,spadam,bo ryczenie nic nie da.
Musze chyba zaufać ginowi.
 
Witam ponownie,

u mnie też pogoda prześliczna, właśnie czekam na koleżanke z synkiem i idziemy połazić po praku :tak:

Kurcze dziewczyny patrze, że cierpliwość nie jest naszą najmocniejszą stroną hehehe.

Witam nową kwietniókę!!!!

Gabi kochana wyłaź z dołka jak najszybciej , trzymam kciuki za poprawę humoru i jak najmniejsze spojeniowe boleści!

Kamile powodzenia na wizycie!!!!

Ale ogólnie powiem Wam , że cicho tu u nas dziś .... Margaret sie nie odzywała ???
Ciekawe też jak nasze szpitalne dziewczyny dają sobie radę, te spakowane jeszcze czyli Malutka i skunkanka????

Oki lece, bo koleżanka już pod oknem :laugh2::laugh2: czeka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry