reklama

Kwiecień 2009

cześć mamuśki,
ja w dalszym ciągu w szpitalu sie kisze, badaj mnie i mała na wszystktie mozliwe sposoby. Tyle ze lekarz czeka na komplet wyników i konsultacji i dopiero wtedy zadecyduje co dalej, czyli mam nadzieje ze jutro sie dowiem co i jak.
ilez mozna czekać?? ja juz chce miec ta cc i malutka przy sobie.

widze ze coraz wiecej mamy maluszków - super. gratuluje wszystkim mamom i zycze zdrowia maluszkom.

pozdrowionka laski
 
reklama
hejka:-D
ja się melduje :-)
już jestem w domu z Zuzią. czujemy się dobrze :-)
Nie doczytam was oczywiście ale jak będę miała chwile to napisze to i owo:-D
pozdrawiam
 
famme trzymam kciuki za badania i wyniki. Oczywiście szybkiej decyzji o porodzie;-)
Caro_S witamy i czekamy na opis porodu;-) i wasze zdjęcia, uwielbiam oglądać niemowlaczki:-)
 
Cześć w południe :-)

przywlekłam się do kompa z pizzą i Was w spokoju poczytałam ;-)
Kamile,
ty to faktycznie masz jazdę ze swoją teściówką. Konfrontacje nie pomagają nic wyjaśnić? czy też załatwiacie sprawy przez twojego M? a Kajetan to bardzo ładne imię :tak:

Gabi; nawet nie umiem sobie wyobrazić, jak Cię to wszystko do tej pory musiało dużo kosztować, ale wiesz, że tu wszystkie trzymamy kciuki, żeby Ci było jak najlepiej i żeby sprawy się pomyślnie porozwiązywały. A jakbyś miała mieć tego doła w samotności, to już lepiej zasypuj nas marudnymi postami. Weźmiemy to na klatę :-D (zwłaszcza że je mamy rozrośnięte w tej ciąży:-D:-D:-D:-D)


Ja byłam dziś u gina, wyniki badań z zeszłego tyg. dobre, dół pozamykany i "na pewno pani w tym tyg. nie urodzi", mam się tylko umówić na ktg do wybranego szpitala. Przy okazji byłam u okulisty i ten się zdziwił, że nie próbuję naciągać (?????) go na cc. Ale siatkówka w porzo, wiec ja nie widzę problemu, zwlaszcza ze jak na razie wole sn (pewnie po pierwszym porodzie takie zdanie miałoby wiecej siły przekonywania:-):-):-))

byłam tez w pracy i na małych zakupach, a teraz zabiorę się za pieczenie czekoladowych mufinek :happy:
 
witam:)
wpadlam na chwilke, pozniej bede was doczytywac:P
poki co to moge powiedziec ze jutro jade do szpitala i dowiem sie co i jak:-p M caly czas w domku siedzi bo jest na zwolnieniu chorobowym:sorry:
caro witamy z powrotem:-):-)
zajrze jeszcze pozniej:-p
 
reklama
Witka babki!
Ja dziś po tym wstrętnym badaniu na cukier - kurdę 3 godz siedzenia i to świństwo, najgorsza była końcówka :-p. Ale siedziałam z dziewczyną w 30 tyg. i też z dziewczynką w brzuszku :tak:. Więc przegadałyśmy ten czas i jakoś zleciało. Jutro wizyta - mam nadzieję, że nie mam cukru tego wstrętnego:wściekła/y:.
Witam mamusie z dzidziusiami :-):-):-)
Kamilko - masz się dziewczyno i patrzę, że masz podobny charakter do mojego, że wolisz wyjść niż odpowiedzieć - to nie dobrze. Ja zaczynam się uczyć mówić co myślę:-(.
Gabi - wyłaź z doła i wystaw lico do wiosennego słoneczka :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry