Spaczyna
Karolka mama Lolka Igorka
cześć dziewczynki, my po karmieniach i trochę mam czasu to sobie ponadrabiam, bo wczoraj zdążyłam jedynie wczorajszy dzień doczytać.
ja też tak miałam, góry mogłam przenosić, i tu nagle mnie zaskoczyło...:-) co prawda ponad tydzień przed terminem, no ale żadnych wcześniejszych zwiastunów nie miałam.A u mnie wszystko tak jak było. Ale ja mam termin za 4 tygodnie to tylko z niecierpliwością czytam jak wasze organizmy dają znać o zbliżającym się porodzie. Ja mogę dalej góry przenosić :-)
Oczywiście zero skurczów i wszystkiego
No ale lekarz kazał jechać sprawdzić, no to jadę, wrócę za kilka godzin to opowiem co i jak i doczytam
Jak coś, to mam wasze numery ;-)
. Dziś na śniadanie zjadłam płatki na mleku 3,2% a cukier po godz. 104 - nic nie rozumiem.