reklama

Kwiecień 2009

:-) Hej babeczki :-)

U mnie dziś taka ładna pogoda, że w domu się nie chce siedzieć!
Ale mam troszkę roboty z pracy papierkowej i musze to dziś koniecznie zrobić:wściekła/y:

Kainkas zazdroszczę tak szybkiego porodu!

Gabi a Tobie z całych sił życzę abyś urodziła jak najszybciej!!!
 
reklama
Zazdroszczę mamom, które mają już to za sobą. Termin mam na 12 kwietnia ten z kalendarzyka, a z USG na 10 kwietnia i tak cały czas czekamy, czekamy, czekamy (bo u nas miało być wcześniej, a tu się wcale nie zapowiada). Coś czuję, że przenoszę, a brzuchol taki duży i ciężki:-(
 
czesc dziewczyny
narazie nie czytam, bo nie mam czasu, chciałam się z wami przywitac
W szpitalu byłam zaledwie dobę, także w miarę. Stwierdzili że wszystko ok.
Usg spojenia robił mi radiolog, króry jest niby super ale pierwszy raz robił usg spojenia. Nie widziałm wyniku tego usg ale lekarz mój stwierdził że narazie czekamy, więc podejrzewam że bardzo sie nie rozeszło - kazał dużo leżeć na lewym boku. Akcji porodowej brak.
Mąż mnie przywitał jakby mnie tydzień nie było- przyjechał po mnie w ciągu 7 minut. Dla widoku zadowolonych min męża i syna warto było spędzić dobę w szpitalu.

Tylko tak trochę mi żal że nie wróciłam z dzidzią
Gabi - WIELKIE DZIĘKI ZA WSPARCIE:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:
 
hej, witam się po zarwanej nocce:eek:

jeszcze nie czytałam ....

w nocy obudziły mnie straszne skurcze, poprzedni poród stanął mi przed oczyma:szok:, aż mną telepało, zaczęłam szykować się do szpitala, ale zrobiłam jeszcze gorącą kąpiel, żeby być pewnym zanim zacznę ściągać rodziców z drugiego końca miasta ....no i po 1,5 godziny przeszło:angry:

gdyby nie Maks pewnie byśmy nie zwlekali i pojechali do szpitala - o rany, nie chcę fałszywych alarmów - bo nie wiem dzwonić po rodziców czy nie:baffled:, z drugiej strony nie chcę, żeby skończyło się, że m.będzie odbierał poród:baffled: nim rodzice tu dotrą to jest jakaś godzina, a jeszcze my mamy jakieś pół godziny do szpitala:baffled: nie wiem jak to będzie ??????
jedni sąsiedzi się zadeklarowali, że możemy ich budzić jakby co ....
 
Ostatnia edycja:
Oj Koga,to się miałaś.
Właśnie,teraz to problem,bo jeszcze trzeba dziecko odstawić,albo kogos w nocy ściągnąć.I fałszywe alarmy sa nie na miejscu:baffled: Ja tez nie wiem jak to będzie.Bo zanim ktoś dojedzie itp. to godzina minimum.
Zuziunia:-D
 
Hania zdrowa, tylko ta żółtaczka nas długo męczyła, wszystkie badania wyszły dobrze- a że wcześniaczek to małą miała ich więcej niż standardowo. Jeszcze badania przesiewowe- wyniki w ciągu miesiąca ale mam nadzieję, że tu też nic nie wyjdzie złego:)) Idę robić jakiślekki obiadek a na deser gotowane jabłuszka :))
 
Przegapiłaś, Margaret się rozpakowała wczoraj i tuli swoją kruszynkę.
No tak skleroza - Tola nie była dodana do maluszków i mnie zmyliło...
... Ja bym nie pozwolila na te obracanie jak mi sie syn nie obrocil co okaze sie jutro to napewno powiem ze chce miec cc bez zadnej proby obrcania nie wyobrazam sobie ze ktos wklada tam rece i dotyka malego jak on jeszcze nie jest gotowy do wyjscia...
Nam odradzano próby obracania. W ogóle to w większości szpitali ich unikają w obecnych czasach - chyba już bym wolała na spokojnie cc mieć...
Hej. Mam chwilkę, zeby Wam cos napisac o porodzie...
Pomimo ze to moj pierwszy porod, byl bardzo szybki i lekki. Nie nacierpiałam się za bardzo. Teraz razem z M. jesteśmy bardzo szcęsliwi:eek::happy:
Wszytskim dwupaczkom zycze takich porodów i takiej opieki ze strony personelu a zwlaszcza poloznej jaka my z Hanią miałyśmy.:happy:...

Gratuluję pozytywnych wspomnień z porodu - o to przecież chodzi :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry