reklama

Kwiecień 2009

cześć kwietniówki, my włśnie się karmimy, niegłupie to, bo wtedy mając młodego przy cycku mam spokojnie pół godziny na poczytanie :-) mój P. juz dziś musiał do pracy, także jesteśmy sami i czekamy na pierwszą wizytę położnej.

Kamile ty z twoimi objawami to jak dla mnie lada chwila jedziesz :tak:

Muszę zaktualizować swoje suwaki, tylko nie pamiętam gdzie ten kod, i w ogóle to co na stronie jak wklejam to pisze mi że za duże, a przezież mam/miałam takie standardowe, a nie te mini....:eek::baffled:
 
reklama
Hej

Ja też jestem jak najbardziej za wątkiem Pomniejszamy się i mam nadzieję ze szybko się będziemy pomniejszać

koga jesteśmy w takiej samej sytuacji, pocieszę cię że jak tak dalej nic nie będzie to w czwartek jest pełnia księżyca, a wtedy podobno dzieci sie pchają na świat:-D

Margaret80 witaj z powrotem i czekamy na fotki

No i dołączam do przeterminowanych buuuuuu:crazy:
Ale miałam dziś super noc, już dawno tak dobrze nie spałam, zero skurczy, tylko raz wycieczka do kibelka i spałam od 1 do 9 rano. W związku z tym że się nie rozpakowałam idę dziś do ginki, ale najpierw skoczę do szpitala na ktg, bo jeszcze nie robiłam. A potem poproszę ginkę żeby mnie doooooobrze i doooookładnie zbadała to może w końcu coś ruszy.
 
witam babeczki
ja tez coraz wiecej wcieczek do kibelka w nocy robie, czuje sie jakby poczatki wrocily.
pogoda do du.. ale nie pada i zaraz pan z axy bedzie wymienic okno w aucie
 
Margaret witaj z powrotem na bb :-)

Ja jestem w szoku, bo spałam do 10.30, fakt że z wybudzaniem na siusiu, ale mi to nie przeszkadzało. Nie pamiętam kiedy tak dobrze spałam:rofl2:
Codziennie rozmawiam z małym, żeby w tym tygodniu już wyskoczyła na drugą stronę brzuszka, bo nastawiłam się że do świąt będzie już z nami. W czwartek mam wizytę o ile dotrwam. Chociaż jakiś typowych objawów nie mam, ale pocieszam się że nie zawsze występują.:tak:
Życzę udanych wizyt dzisiaj i pieknej pogody:-)
 
zuziuniu - dzięki za radę. Moja mała tak często się odparza i jest bardzo wrażliwa w tym temacie. Nie lubię podawać leków. Bardzo często kupuję żurawinę suszoną i sok żurawinowy, ale widać od czasu do czasu dopada :-(. Mam nadzieję, że z tego wyrośnie :tak:.
A u mnie pan dalej montuje szafki i myślę, że dziś nastąpi koniec ;-)

Jest jeszcze taki ziołowy lek jak Urosept na bazie pietruszki w ciąży go brałam jak było mi tak niewyraźnie z pącherzem gin pozwolił.

Cześć dwupaczki i już rozpakowane!!!

U mnie nocka minęła spokojnie Tina grzecznie śpi dziś ciurkiem przespała5 godzin:tak::tak:w nocy więc nie narzekam.Czekam na położną żeby obejrzała pępek bo jeszcze jej nie odpadł...
 
cześć kwietniówki :-)
jestem właśnie po szorowaniu okna, bo jakieś wstrętne ptaszysko postanowiło sobie zrobić z niego toaletę :wściekła/y: M. się śmieje, że był to bocian, a skoro nie było nas w domu to na nas sra i leci do innej :laugh2::rofl2:
u mnie zero objawów, czuję się rewelacyjnie, śmigam po schodach jak przed ciążą - nawet bez zadyszki ;-) więc faktycznie bociek nieprędko mnie odwiedzi ;-)
 
oj no to niezle jak on tak mogl osrac ci okno,
ja jurto rano do lekarza zobaczymy co powie ciekawego,
niunia aktywna i to bardzo od samego rana, kotluje sie i kotluje
ja za okna tez musze sie wziasc ale to jak w koncu przestanie padac jak na razie pan przyjechal i wymienia okno w aucie nawet polak mi sie trafil :-)
 
Ja też się melduję. Nadal w dwupaku. :baffled:

Hej
No i dołączam do przeterminowanych buuuuuu:crazy:
Ale miałam dziś super noc, już dawno tak dobrze nie spałam, zero skurczy, tylko raz wycieczka do kibelka i spałam od 1 do 9 rano. W związku z tym że się nie rozpakowałam idę dziś do ginki,

Witaj w klubie. Też świetnie dzisiaj spałam. Od 0.20 do 9.55 :zawstydzona/y::-)
Ja też idę dzisiaj do gina, ale dopiero wieczorem.

u mnie zero objawów, czuję się rewelacyjnie, śmigam po schodach jak przed ciążą - nawet bez zadyszki ;-) więc faktycznie bociek nieprędko mnie odwiedzi ;-)

Do mnie też się nie spieszy. Zero objawów. Czuję się świetnie.

No nic idę na spacerek z moja marudą. Może młodszą siostrzyczkę to ruszy ;-)
 
zuziuniu - dzięki za radę. Moja mała tak często się odparza i jest bardzo wrażliwa w tym temacie. Nie lubię podawać leków. Bardzo często kupuję żurawinę suszoną i sok żurawinowy, ale widać od czasu do czasu dopada :-(. Mam nadzieję, że z tego wyrośnie :tak:.
A u mnie pan dalej montuje szafki i myślę, że dziś nastąpi koniec ;-)
ja niestety jestem bardzo w temacie bo mój Junior ma kłopoty z nerkami. No i radze przyjrzec sie bliżej czemu ma zakarzenia. Z nerkami nie ma żartów, chodziaż u dziewczynek zdarzają sie czesciej

Hej
No i dołączam do przeterminowanych buuuuuu:crazy:
Ale miałam dziś super noc, już dawno tak dobrze nie spałam, zero skurczy, tylko raz wycieczka do kibelka i spałam od 1 do 9 rano. W związku z tym że się nie rozpakowałam idę dziś do ginki, ale najpierw skoczę do szpitala na ktg, bo jeszcze nie robiłam. A potem poproszę ginkę żeby mnie doooooobrze i doooookładnie zbadała to może w końcu coś ruszy.

mi nie pomaga nic..........na badania chodze co drugi dzień - gin mi robil masaż szyjki. I nic nie podziałało

no i właśnie w związku z tym że nic (nic rozwarcia, skurczy, itp) a mała mało się rusza, ciśnienie na granicy nnormy, i rozchodzace spojenie- IDE DZIS DO SZPITALA. Ze dwa dni mnie poobserwuje, a jeżelli nadal nic to chyba bedzie wywoływał ( znam ten ból, jest okropny). Przynajmniej okazał sie odpowiedzialny.
Także dzis koło 15 zmykam do szpitala
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry