reklama

Kwiecień 2009

reklama
przy Albercie tez chodzilam tydzien albo 2 z opuszczonym brzuchem
ja to juz z 2 tyg z brzuchem na kolanach i nic

dlon ma sie zmiescic poziomo..kciuk miedzy piersi a reszta pod piers...mowia jak juz jest na 4 palce opuszczony brzuch to porod bliziutko... mi na styk wczodza 4 palce wiec daje sobie jeszcze tydzien a moze i nie...
sasiadka juz mi tydzien temu mierzyla i mialam na 4 palce opuszczony i dupa...teraz jest spory luz na jeszcze jeden palec...boze jestem jakims mutantem cholera jasna
 
hehe..spokojnie laski..kazda jest inna... i u kazdej z nas inaczej wszystko sie dzieje...ale jedno jest pwne...to wszystko zalezy od naszych malych lokatorow kidy zechca sie wyprowadzic z tak ciasnego juz dla nich mieszkanka...
 
najsmieszniejsze ze ja jak mysle o malej to plakac mi sie chce ze ma tak ciasno tam...juz ledwo sie rusza...moja kruszynka mala...

Od 3 dni mam tak cholerna zgage...nic nie pomaga poprostu nic...ani migdaly, ani mleko, ani kefir ani cytryna nawet reni i manti nie dziala....
 
A u mnie 2 dni do terminu tak jak Ty Zuziunia.Na poród tez sie nie zapowiada.
Żadne środki nie pomogły,ani masaż szyjki (tutaj tylko rozwarcie sie powiekszylo na 2 luzne palce,noi niby szyjka zgladzona),ale seksik był,liście malin,męczenie sutków,sprzatanie noio nic sie nie rozkreciło.Brzuch mam obnizony pawie od 3 tyg.
Jutro mam wizyte u ginki i zobaczymy co tym razem powie.Ostatnio twierdzila ze raczej sie niespotkamy na wizycie a tu prosze.Jutro juz coraz blizej.
Zuzia trzymam kciuki zeby to lezenie w szpitalu bylo owocne w malenstwo po tej stronie brzuszka.
Dziec juz prawie nie ma miejsca na ruszanie sie.Co jakis czas próbuje rozciagnac nóżke a wtedy mam wrazenie ze wyrwie mi bok.
 
sylvi[/QUOTE] "Ja mam w czwartek gincia i jak do czwartku nie urodzę, to zastanawiam się nad wywołaniem w piątek, bo się obawiam porodu z powodu wielkości małego, w tamtym tygodniu już ważył 3800, więc w tym spokojnie dojedzie do 4kg, a to moje pierwsze dziecko i się boję, że nie dam rady sama urodzić takiego klocuszka i kleszcze będą musieli użyć:baffled:Zobaczymy co powie w czwartek lekarz i ile będzie ważył mały. Wiem, że to troche egoistyczne podejście, ale mnie przeraża jego waga:-( i wielkość.[/QUOTE]"
Mój pierworodny ważył 4100 g i urodziłam bez problemu a w dodatku głowę miał baaaardzo dużą - największą z dzieci urodzonych w tym czasie na oddziale. Tym się nie martw jak masz urodzić bez problemu to i tak urodzisz:tak:
 
reklama
najsmieszniejsze ze ja jak mysle o malej to plakac mi sie chce ze ma tak ciasno tam...juz ledwo sie rusza...moja kruszynka mala...

Od 3 dni mam tak cholerna zgage...nic nie pomaga poprostu nic...ani migdaly, ani mleko, ani kefir ani cytryna nawet reni i manti nie dziala....
to witaj w klubie ja tez mam d tygodnia taka zgage i nic mi nie pomaga :no:

Didi a to w staniku sie mierzy z ta dlonia czy bez??

Zuziunia powodzenia pewnie juz wrocisz z corcia:)

Ja dzis polazlam do sklepu i teraz tak mnie brzuch boli ze hej :( ale musialam isc po reszte kosmetykow do szpitala i ciuchy na wyjscie sobie kupilam no i niestety przytylam 1 rozmiar mam nadzieje ze szybko wroce do starego no i kupilam sobie arbuzika wiec oplacaloo sie isc:)
a ja mam pytanie czy czop sluzowy zawsze jest podbarwiony krwia czy moze to byc taka przezroczysta galaretka??

pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry