nadii1
Mama Zuzi
Hej!
Wczoraj już nie maiałam siły pisać, wieczorkiem złapały mnie skurcze, ale były nieregularne i nie aż takie mocne, więc pomogło leżenie, chociaż K troche panikował i chciał już biec do szpitala, ale wytłumaczyłam mu, że to normalne, ojjj faceci
Dziś ostatnie prasowanko i przygotowanie rzeczy na wyjście ze szpitala, niech sobie leżą i czekają ;-)
Słoneczko ślicznie świeci, mam dużo energii do działania
asia100 trzymam kciuki z całych sił! POWODZENIA
Miłego dnia wam życzę kochane
Wczoraj już nie maiałam siły pisać, wieczorkiem złapały mnie skurcze, ale były nieregularne i nie aż takie mocne, więc pomogło leżenie, chociaż K troche panikował i chciał już biec do szpitala, ale wytłumaczyłam mu, że to normalne, ojjj faceci

Dziś ostatnie prasowanko i przygotowanie rzeczy na wyjście ze szpitala, niech sobie leżą i czekają ;-)
Słoneczko ślicznie świeci, mam dużo energii do działania
asia100 trzymam kciuki z całych sił! POWODZENIA
Miłego dnia wam życzę kochane




Spieszył się dodrugiej roboty, bo na dziś sobie poplanowal cesarki, ale kurna!! - w końcu po to ma godziny wizyt, żeby w nich przyjmować, no nie?
,kilka skurczy w nocy,dzis nie mam apetytu,a to u mnie dziwne..czekam ,wslu****e sie w siebie,chcialabym,zeby w koncu cos sie ruszylo!!pozdrawiam wszystkie oczekujace kwietnioweczki:-)
ile to trzeba się nauczyć