reklama

Kwiecień 2009

reklama
Widzę że cięzko przegryzć się mi jest ze swoimi postami na tym forum.....no trudno...pozdrawiam Was wszystkie dziewczyny......i szczęśliwego rozpakowywania.....buziaki:-)
 
wiem cieszę się....ale mnie juz takie nerwy męczą a nie mam teraz z kim pogadać...siostra daleko,mama daleko,mąż w pracy...kurczę chyba panikuję...sorki:-)

Becik a wyżalaj się ile tylko chcesz ..... to pomaga :tak::tak::tak:
A przy okazji to rozumiem Ciebie jak nikt ... ja też nikogo nie mam tutaj, siedzę jak ten palec sama i do tego jeszcze mały w brzuszku się obraził i nie chce wyjść :no::no::no:
 
aha83 nio tak wyzalanie pomaga....a mnie nosi bardzo Ty już po terminie 2 dni a ja mam do terminu 7 dni więc napewno sie bardziej stresujesz niż ja.....ja sie bardzo boję to moje pierwsze dzidzi nie wiem jak to będzie a tak bym chciała by wszystko było dobrze już...na dodatek jak cos sie bedzie działo to nie ma kto jechac ze mną do szpitala....mąz w pracy i nie dojechałby na czas...i takie nerwy mam od 7 rano do 7 wieczorem aż wróci....olaboga :eek:
 
takze jestem tu sama, ale pocieszam sie ze moja mama juz niedlugo do mnie przyjedzie bo w nastepna sobote i zostaje na caly miesiac.
no widzisz twoj nie dojedzie na czas a do mojego nie mozna sie dodzwoniic bo ma hu.. zasieg w pracy i co mi z tego ze drugie auto stoi pod domem skoro jak zaczne rodzic to i tak nie pojade sama poza tym przydalo by sie do tego prawko ktorego tez nie mam. a do szpitala 40 km
 
O ludzie dziewczyny ale mamy humorki wisielcze :szok::szok::szok:

Ja mam ten komfort , że mój mąż pracuje 10 min od domu, więc bedzie jak coś na czas. Ale i tak u mnie najpierw położna do domu przyjeżdza i ona decyduje kiedy do szpitala :tak::tak::tak:

Becik nie jesteś sama, która czeka na pierwszą dzidzię .... i oczywiście się obawia, ale pamiętaj kto pyta nie bładzi , więc dasz radę i będziesz najwspanialszą mama na świecie .

Klucha no daleko masz do tego szpitala , ale może doczekasz z porodem do przyjazdu mamy :happy::happy::happy: i będziesz spokojniejsza ... a mama chociaż prawko ma????

Do mnie przylatuje mama za dwa tyg dopiero i tylko na 2 tyg , ale i tak sie ciesze jak głupia :rofl2::rofl2::rofl2:
 
reklama
klucha09 hihi to nie masz ciekawie....ja mam 2 autka jedno M bierze do pracy a drugim które zostawia nie pojadę bo za duuuuuuże dla mnie....nie umiem prowadzić z automatyczna skrzynia biegów.....zostaje 999 jak mi wody odejda bo do sąsiadów nie pobiegnę bo to takie krępujące hihih...........ale jak nie urodzę do środy to mam sie zgłosić na 12 do szpitala...tylko po co/?????na KTG chyba ...muszę zadzwonic do ginekologa spytac czy mam mieć wszystko przy sobie całą szpitalną wyprawke dla mnie hihih:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry