• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2009

reklama
ja juz po zakupkach i tak lekka raczka poszlo 30 funtow nawet nie wiem gdzie:sorry: a kupilam tylko pare ubranek i innych pierdolek:-p na szczescie musze jeszcze dokupic tylko 2-3 pary body, wanienke, smoczki i plyn do kapieli:-p wiec w sobote z M pojdziemy na zakupki:tak:
angela ja takze nosze caly czas spodnie sprzed ciazy, tylko jak siadam to musze odpinac guzik a tak to moge je nosic:tak: ciazowe spodnie troche mnie denerwuja bo sa chyba za luzne i spadaja mi z tylka:baffled:
a nie wiem ile juz mam kilo na plusie bo nawet wagi nie mam w domu:sorry:i jakos nie spieszy mi sie z jej kupnem:sorry:
gabi witamy Was z powrotem!!:-):-)
 
Witam się i ja, wieczorową porą

doskonale rozumiem wszystkie rozczarowane wizytami bądź ich brakiem. Ja się dziś z rana wybrałam na ktg, odsiedziałam swoje w klasycznej kolejce, idę na "podsumowanie" do ginki z poradni i ją proszę, co by mnie zbadała, bo od 2 tyg. nikt mnie nie oglądał (może pamiętacie, ale mój prowadzący poświęcił mi przed świętami całe 0,5 minuty;-)). No to wam powiem, że takiej brutalnej baby, to w życiu jeszcze nie spotkałam!:angry: Jak mi włożyła paluch, to myślałam, że jelita mi wyciągnie :szok:. bolało jak piernik. Po czym ona słodkim głosem "czy pani wie, ze ciąża może trwać 42 tyg.?":baffled:
wnioski takie - szyjka długa, twarda, rozwarcia brak, skurczy brak, oznak porodowych brak, chęci do życia i znoszenia dalej tej ciąży - też brak. Wszystko mnie dzisiaj wkurza :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
sorry dziewczyny, że tak smęcę, ale muszę się przed kimś wygadać, a małż jeszcze w pracy.

Gabi, witaj z powrotem! oby teraz było już tylko z górki!:-)
 
doskonale rozumiem cie nesa....ja mam tak samo tylko u mnie lepiej z szyjka...mnie tez od 3 tyg nikt nie badal...ostatni raz na izbie co malej nie czulam i mialam na 0,5 cm...teraz nie wiem co sie dzieje...na ktg mialam 2 skurcze ktorych osobiscie nie czulam...wszystko boli. w nocy nie mam sily sie z boku na bok sie przekrecic...a tak marze pospac na pleckach czy brzusiu...jeszcze sasiadka dzis ze szpitala przyjechala z dzidzia a miala termin na poczatek maja...

apropos 42 tyg trwania ciazy...ja osobiscie uwarzam ze to gowno prawda...lekarze przyjmuja ze kazda kobieta ma co 28 dni okres i w 14 dniu przypada owulacja i przez to takie pierdy wychodza...kazda kobieta ma inaczej przeciez
 
Ostatnia edycja:
witajcie kochane!
ja dzisiaj mam za soba tak meczacy dzien, ze juz nie wyrabiam. olek usnal naszczescie:tak:
gabi witamy:tak:
co do brzucha to mi z olkiem do samego porodu nie opadl, a teraz lezy na kolanach:szok:
co to wagi to ja mam 12 kg do zzucenia i tak jak ty diabliczko komunie chrzesnicy tyle, ze na poczatku czerwca:tak:
ja dzisiaj mialam noc cudow, ale opowiadac jej nie bede, bo to opowiesci z krypty, z olkiem caly dzien spedzilam na dworze, kozystam z ostatnich chwil przed udaniem sie do szpitala, a to juz w poniedzialek. wlasnie zdalam sobie sprawe, ze to juz tylko trzy dni:szok::szok:, a za cztery bede miala moja zuzanke przy sobie:tak::-D:tak::-D
ide pod prysznic i klade sie do lozeczka bo zmeczona jestem strasznie:tak:
 
reklama
Cześć wam.Ja juz wróciłam.Skórcze jakies tam wyszly moze nawet mocniejsze niz zwykle.Szyjka znow troszke uciekla do tylu ale nie jest zle.Położna zbadala czy to byly wody ale w sumie nic mi nie powedziala.wiec chyba nie.Jutro kolo 12:30 mam sie pojawic w szpitalu ale jest takie przepełnienie ze nie wiadomo czy mnie przyjma.Moga mnie odesłać do domu i kazac przyjsc w poniedzialek.Jak cos to wieczorem pojade na ktg i tam zadzialamy.Ja juz nie mam sily.Teraz po badaniu boli mnie podbrzusze i jakies tam skurczyki sa.Jestem zmeczona i chyba niedługo pojde spac.Do rana musze wytrzymac 2w1 bo M rano wraca.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry