reklama

Kwiecień 2009

Śliczny psiak!
Mi narazie musi wystarczyć kotka - jedna u mnie, druga u rodziców. Mieliśmy jeszcze pieska, kundelka, ale w listopadzie odszedł :-(
No a teraz nie bardzo warunki na nowego - M. pracuje, więcej go nie ma niż jest, a ja będę miałą wystarczajaco na głowie przy dziecku. Moja Mama tęskni za pieskiem, chętnie sprawiłabym jej nowego w prezencie - ale tu też nie wiadomo, jak będzie. Jeśli (daj Boże!) będzie się dobrze czuła, pomoze mi przy dziecku, zaopiekuje kiedy ja bedę musiała do pracy wrócić. A ze względu na finanse chyba będę musiała zaraz po macierzyńskim, więc bardzo na nią liczę.
Opcji, ze coś z jej zdrowiem będzie nie tak, nawet nie biorę pod uwagę, jak zawsze zresztą.:tak:
A pies to jednak spory obowiazek, więc musi niestety jeszcze trochę poczekać...

Klucha - dobrze, że mój M. nie wpadnie na pomysł takiego prezentu urodzinowego dla mnie ;-)

Dziewczyny! Czy macie takie uczucie na dole, jakbyście na niewygodnym siodełku na rowerze jeździły? Ja to się śmieję do mojego M. że w nocy chyba lunatykuję i jeżdżę na góralu...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Diabliczka ja to "na niewygodnym siodełku " już jeżdzę od niepamiętnych czasów hehe :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2: z 2 miesiące. Ale ostatnio, tak około tyg, to ten ból tak się nasilił i ledwo się przekładam z boku na bok, krocze mam strasznie obolałe...... :-(:-(może to dlatego , że dzidzia pcha się tam główką ;-);-);-) Więc to norma :tak:
 
witajcie...widzę że nikt od wczoraj nie rozpakował się no tylko bubasek ale to było wcześniej.....:-)gratulacje/....ja nadal 2w1 boli mnie wszystko,dzidziu rusza się jak na disco wołam i wołam i wygodnie jej w brzuszku...no ale może ladadzień ciooo????jutro maż ma wolne więc niunia może się domysli i nas zechce odwiedzić hihi może po tatusiu urodzi sie w niedzielę????kto wie.....czop mi njie odszedł a znajoma położna mówiła że jak czop odejdzie to 24-48 godzinek i poród więc didi wszystko [przed wami...........ojej jak mnie spannie męćzy....to na ta zmianę pogody?????póki co słonko jest ale deszczyk też nawiedził nas z ranka:eek:wiossssnnnnaaaa
 
no ja czegos takiego nie mialam. ale jak mam sie przekrecic lezac to booooli
co do czopa to moja siorka mowila ze jej odpadl juz na porodowce tak samo jak wody, pojechala bo skurcze miala co 5 min i sie nasilaly.
co do tego pieska to wiemy ze chcemy tego ale jeszcze nie wiemy czy kupimy go tu czu juz jak wrocimy do polski czyli za jeszcze kilka latek
 
Mi jak odszedł czop to po tygodniu odeszły wody!
A ten ból siodełkowy to i ja miałam, ale to chyba nie przez ułożenie dziecka, bo Marcel nisko zszedł dopiero na porodówce.
 
wiecie co??od dwoch godzin niunia przerzuca się z boku na bok bombardując mi brzuch widać nawet gołym okiem hihihi sąsiadka zauważyła nawet kiedy rozmawiałysmy na polku....tez tak macie???a mówią że przed porodem dziecko zwalnia ruchy bo nie ma miejsca...hiihihih;-)
 
wiecie co??od dwoch godzin niunia przerzuca się z boku na bok bombardując mi brzuch widać nawet gołym okiem hihihi sąsiadka zauważyła nawet kiedy rozmawiałysmy na polku....tez tak macie???a mówią że przed porodem dziecko zwalnia ruchy bo nie ma miejsca...hiihihih;-)
hehehe ja tez tak mam...czasami tak sie jakos ulozy ze brzuch wyglada jak jajko
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry