• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2009

nie wiem gdzie mam to napisac ale 14.04 przyszla na swiat moja corcia-Klaudunia.
3720
56cm
10pkt :-)
mialam roxzwarcie alle nie wstawila sie w kanal bo miednice za mala mam wiec skonczylo sie cc.
ale juz jestesmy w domku i 1 noc z glowy heehheheeehe :-)

buzka
 
reklama
hej babeczki!

U mnie dziś pogoda cudowna, choć mi głowa pęka i troche gardło boli - chyba z lodami przesadziałam :-p

Nadal brak oznak porodu, chociaż ponoć brzuch mi się delikatnie obniżył:confused2: Na śrdodę mam termin i wizytę, zobaczymy co będzie, chociaż już chcę mieć to za sobą, a Zuzia taka uparta i nadal w brzuszku siedzi i trenuje boks :sorry::-p

Didi to chyba znak, że na Ciebie pora ;-) Trzymam kciuki, bo nasze bociany coś sobie przerwe chyba zrobiły :confused2:
Gabi WITAJ! Brakowało nam tu Ciebie :tak:
Klucha fajny ten Twój pupil, chociaż ja to bym się bała mieć takiego gada w domu
Szewdka trzymam kciuki za Twoją wizytę
Osa TRZYMAJ SIĘ!

Maluchy jeszcze w brzuchach a Wy już chrzciny planujecie?????? A wesela też już w planach??? Może salę trzeba już zaklepać

No niestety w dzisiejszych czasach tak jest, że wesele trzeba planować rok wcześniej, bo inaczej nie uda się, nie wierzyłam w to do czasu kiedy zaczęłam planować własny ślub i powiem szczerze, że i tak kiepsko było z niektórymi rzeczami. A że między czasie zaszłam w ciąże to postanowiliśmy czerwcowy ślub zwiększyć o chrzciny małej, więc siłą rzeczy wszystko musiałam już załatwić.

Miłego dnia panienki :laugh2:
 
diabliczka chciala bym sie polozyc, ale kozystam z okazji, ze olek jest na spacerze z kuzynka m., wiec mam chwilke zeby szybko ogarnac dom:tak: a swoja droga jakis ostatnio zrobil sie marudny, chyba czuje, ze jego dni jako jedynaka sa policzone, caly czas tylko mama i mama. nigdy nie bylo problemu zeby z kims zostal, a teraz tylko niekcem, nielubiem i caly czas na nie tylko mama i nikt wiecej:szok::szok::szok::szok:
klucha ja tez bym sie bala,a akcja z poduszka, chyba bym zawalu dostala:tak:
szczesliwa mnie juz tez od jakiegos czasu boli jak na @ czasami mam wrazenie, ze mi tam cos za chwile poleci:eek:
 
Pisze 2 raz :baffled: bo już miałam wysłać to co naskrobałam a coś wcisnęłam i skasowałam :wściekła/y:
Witajcie kochane :-)
aha83 mi się wydaje ze twój organizm się przygotowuje go porodu dlatego tak słabo sypiasz. ja przed odejściem mi wód ( pisałam wam) spalam 4 godziny. A potem w szpitalu podczas 72 godzin tylko 3 godziny snu, jak mi podali morfinę. :szok:
A teraz sypiam wtedy kiedy Marcelek śpi :happy: Pierwsze dni były ciężkie i mój M przejmował pałeczkę popołudniami a ja dosypiałam. A teraz już jakoś się przyzwyczaił organizm. Wstaje w nocy 2 razy i już nie jest mi tak ciężko.
Tylko te nocne przerwy to u nas dość długie są. Bo karmienie, odrobina higieny ( zmiana pieluszki) i potem lulanie. Marcel coś ostatnio marudzi. Niby już zasypia ale zaraz oczko jedno otwiera, albo mruczy kręci się i marudzi. Nie wiem czemu. :-(:-( czy to wina jedzenia? To dlatego że śle mu an brzuszku ???

Odnośnie kościoła. U nas nie ma takich problemów. Świadkami na naszym ślubie była para która miała tylko ślub cywilny, bo starszy już był wcześniej w związku i miał już jedne kościelny. A rodzicami chrzestnymi chyba nawet nie musi być osoba naszej wiary. Nie jestem pewna. Bo u nas na Podlasiu to bardzo zróżnicowane społeczeństwo wyznaniowo jest. W większości katolicy i prawosławni. I często rodziny są mieszane i przestali robić takie dziwne problemy.
My będziemy chrzcić pod koniec lipca. Bo tak wybieramy się do Polski. Rodzice chrzestni już wybrani i powiadomieni :tak: Może szybko ale niech się szykują :-)
 
No niestety w dzisiejszych czasach tak jest, że wesele trzeba planować rok wcześniej, bo inaczej nie uda się, nie wierzyłam w to do czasu kiedy zaczęłam planować własny ślub i powiem szczerze, że i tak kiepsko było z niektórymi rzeczami.
To prawda, domy weselne i zespoły są zaklepane już nawet na 2 lata wcześniej. Szok! Zresztą to widać już po samych ślubach - kiedyś były tylko w soboty, teraz jak komuś zależy na czasie, miejscu czy jakimś zespole, to i w tygodniu są śluby i nie należą już do rzadkości.
U nas termin chrzcin już określony tylko dlatego, że chrzestna musi z Anglii przylecieć, więc musi wiedzieć wcześniej kiedy, wziąć wolne, zabukować bilet... No i rodzinka mojego M. też przyjezdna. Mam nadzieję, że wszystko z tym czerwcowym terminem wypali, narazie na cito chrzestny poszukiwany. No i główna bohaterka musi się urodzić ;-)

Osa - to rozumiem, ja dopiero oczekuję pierwszego dziecka i jeszcze nie myślę w tych kategoriach, że jest drugie, którym też się trzeba zajać. Chyba rzeczywiscie przeczuwa Twój synek że niedługo bedzie się musiał Tobą dzielić.

Klucha - no takiej akcji z wężem na poduszce sobie nie wyobrażam. Zawał murowany. Chociaż gdybym wiedziała, ze mam takie coś w domu... Podziwiam za gust, ja zdecydowanie wolę na poduszce psy i koty ;-)

Bubasek - i ja dołączam do gratulacji! Zdrówka dla Mamy i dzidzi!!!
 
Ostatnia edycja:
a mi powiedziano ze musi byc to osoba naszej wiary po bierzmowaniu i slubie koscielnym.

tez wole psy i koty ale to byl prezent urodzinowy.
w tej chwili myslimy o zakupie psa beagla

 
Bubasek gratulacje :-):-):-):-):-) Niech się chowa ci zdrowiutko córunia.
klucha09
ale pupil :-D ja bym się nie odważyła z takim mieszkać w jednym domu. Ale ja się zawsze bałam takich rożnych zwierzaków :sorry: W szczególności pająki mnie przerażają :eek::szok::baffled:
 
reklama
Hejka !!!

No troszkę odespałam tą noc :tak::tak: Pospałam teraz sobie godzinke i zabieram się do jakiejś roboty..... może jakieś sprzątanko i prasowanko, żeby za dużo nad sobą się nie użalać i nie myśleć, że synek już mnie nie słucha to co będzie później :eek::eek::eek::happy::happy:

Marys obyś miała rację , że to poród się zbliża, bo ja już troszkę się przeterminowuje :baffled::baffled:

Bubasek gratuluje córeczki!!!!

Idę kawkę zrobię i poprasuje ;-) do póżniej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry