reklama

Kwiecień 2009

reklama
sex nic nie pomaga i nam....nie wiem co jest.....już ananasami popycham i przepijam mocną kawą czyli wszystkie zabobony uzyte i nic...................hmmm...chyba za bardzo chcemy juz urodzić a dzidzie czekają by nas zaskoczyć:laugh2:
 
a mój mąz powiedział wczoraj....mądra dziewczynka siedz w brzuszku bo zaraz trzeba szkoły szukac,potem do pracy,chłopaki d....będą zawracać zle jej tam???pod jedzonko podłaczona,ciepło miło..........hihihihih.......pocieszył nas :wściekła/y:
 
co do wywolywania to ja tez probowalam chyba wszystkiego:tak: mycie podlog, szorowanie dywanow, sex, przeciaglam nawet luzeczko z jednego pokoju do drugiego, kawe pije. no po prostu juz brak mi pomyslow co moglo by zadzialac. :-(muj sie smieje ze on moze dalej probowac sexem wygonic bo jemu to pasuje ta metoda.:-D:-D no ale uparciucha mam pod serduchem.
a jak ten kominiaz jeszcze jest to wez go tam dla mnie tez skubnij
 
reklama
wiecie co??od dwoch godzin niunia przerzuca się z boku na bok bombardując mi brzuch widać nawet gołym okiem hihihi sąsiadka zauważyła nawet kiedy rozmawiałysmy na polku....tez tak macie???a mówią że przed porodem dziecko zwalnia ruchy bo nie ma miejsca...hiihihih;-)
U mnie też chyba ma jeszcze sporo miejsca, bo rzeczywiście teraz najbardziej widać ruchy. Wczoraj kursowała mi pod skórą piętami chyba, strasznie śmieszny wygląd!

I jak myslicie co u mnie?? :) 11 dzien po terminie i nic!! Oksytocyna nic nie dala... dostalam przepustke na weekend zalecenie sex z mezem i mam od razu na porodowke w niedziele przyjezdzac ;p
Ups! A ja narzekam, że już bym chciała... Pozostaje tylko trzymać kciuki, żeby naturalne przyspieszacze wreszcie poskutkowały... Kiedyś muszą.

Kominiarz jest. Nawet z dachu nie spadł ;-) Więc spróbuję coś od niego załatwić ;-)
Sprawdza u nas piecyk, bo mamy taki czujnik na tlenek węgla i przy kąpieli albo dłuższym myciu naczyć pokazuje wysokie wartości. Już mam dość tej cholernej łazienki, dopiero co po remoncie, już nie pamiętam ile razy woda ciekła najpierw pod piecykiem, potem pod umywalką, teraz ten tlenek węgla...
A M. oczywiście dalej na przegladzie auta, wyszła jakaś awaria i będzie dopiero po 16-ej :angry::angry::angry:
I łóżeczka jeszcze nie ma, ciekawe czy wogóle dowiozą dzisiaj :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry