szczesliwa
Fanka BB :)
witam sie na chwilunie :-)
klucha a ja juz myslałam ze może sie rozpakowałas hihi ;-)
klucha a ja juz myslałam ze może sie rozpakowałas hihi ;-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Zawołali karetkę karetkę, którą przewieźli mnie do całkiem innego szpitala - tam miałam już 7 cm, ale czułam się całkiem ok. Zawitałam tam na sali porodowej o 12.50, a o 13.10 dostałam takich bóli, że myślałam, że zaliczę zgon - mój M parł dzielnie razem ze mną
. Na całe nasze szczęście moja buba o 13.40 ujrzała świat z drugiej strony brzuszka

. Leżałam na sali 2 osobowej z fajną laską;-). Miałam małe nacięcie krocza ze względu na 36cm główkę,na i ogólnie buba miała 3850, także kawałek fajnej laseczki - I te proporcje dały ostro w kość, teraz boli mnie krzyż i piersi - jak cholera.
.
tzn z mlodym i 2 psami, ale mezus w pracy
dziwnie mi jakos bez niego i mam nadzieje, ze ten tydzien szybko sie skonczy..
glowa mnie cos boli strasznie, a tabletek zadnych niechce brac.. wytrzymalam bez tabletek po porodzie, to i teraz dam rade
mlodemu cos niebardzo pasuje prawy, a wczoraj przy tej kolce to juz wogule nie chcial ciagnac z niego
dzisiaj wstaje a tu prawie kamien, wystarczylo ze lekko dotknelam a tak mleko jak z kranu polecialo
na szczescie juz jest po problemie, bo niechcialabym znowu przechodzic przez to co na poczatku.. dlatego wspolczuje wszystkim dziewczyna, ktore walcza z nawalem i bolacymi piersiami.. trzymam kciuki, zeby jak najszybciej to wam minelo
podziwiam cie, ze tyle co wyszlas ze szpitala i mialas sile do kompa podchodzic
ja pierwsze 2 tygodnie nawet sie nie przymierzalam do kompa, bo nie mialam jak
nio i mam nadzieje, ze pokazesz jakies zdjecia i pochwalisz sie sukienka;-) miesiac szybko zleci i ani sie nie obejrzysz jak napiszesz, ze juz jestes mezatka, a wszystko udalo sie jak trzeba
;-)
moze to mnie uspi
hi hi dobrej nocy wszystkim zycze
Ten mój uparciuch nic sobie nie robi z moich próśb, zero chęci do wyjścia, zero objawów, tylko stopy coraz bardziej mi puchną, biodra bolą, no i jeszcze to cholerne przeziębienie! Cały czas kicham!!!Koszmar!

Też zastanawiałam się, czy nie jesteś w szpitalu, ale z drugiej strony cisza, zadnych wieści, raczej byś tego bez echa nie zostawiła. No cóż, może dziś, skoro samopoczucie Ci się zmienia...?witam kochane ja walczylam z internetem dwa dni ale juz mam dostep wiec jestem, nadal w dwupaku
Nie ma za co, było mi bardzo miłoDziękuję diabliczko za przekazanie wieści ;-).
Ale jeśli chcesz się odwdzięczyć ;-), chętnie napiszę do Ciebie o moim maluszku... jak się to uparte stworzenie zdecyduje wreszcie z brzucha ruszyć 
