reklama

Kwiecień 2009

cześć dziewczyny:-),
ja dopiero teraz, bo wcześniej nie dałam rady, widzę, że dzień narzekacza i wyrzutów...:-( nie dołujcie się :tak:przecież wy znacie swoje dzieci najlepiej i wiecie też najlepiej czego im trzeba w danym momencie, a to że się przeziębiło - wyrabia sobie odporność, a że pupa odparzona - prędzej czy później każdemu się to przytrafia, więc koniec dołów :tak:;-)

Cześć!
Ja dziś już zdołowana na maxa :-(. Maja ma dysplazję prawego bioderka - dostała tę sztywną pieluchę, a do tego mimo moich usilnych starań z przystawianiem do piersi, nadal nie przybiera na wadze. Przez tydzień przybrała 30g:zawstydzona/y:. Czuję się jak macocha, która głoduje swojego szkraba. Lekarka zaleciła dokarmianie po każdym karmieniu piersią - opadam z sił.
Chyba dziś przeryczę cały dzień:-(.

Ja bym jeszcze poczekała, miałam podobnie też kolo 2,3 tygodnia, młody mi przybrał tylko 20 gramów :-(, tylko trafiłam na lekarkę, która mi powiedziała, żebym przystawiała ile się da, no i się wszystko unormowało.
Ponoć duże dzieci tak mają, a twoje szwedka ile ważyło przy urodzeniu?
 
reklama
hejoo

Dziewczynki głowa do góry, każda z nas ma chwile zwątpienia, ale nie ma co się dołować, jeszcze będzie wiele sytuacji, w których nic nie będziemy mogły zrobić...

U nas pogoda dziś lepsza, więc się na spacerek wybrałyśmy, tym razem Zuzik grzecznie go przespała:-D
Położna dziś znów nie przyszła, teraz codziennie musze być gotowa na jej ,,nalot" :baffled:

Zauważyłam, że Zuzinkowi troszke oczko ropieje... 21 maja idziemy do okulisty... a na biodreka dopiero 9 czerwca :dry:

Buziaki dla was i dużo, dużo siły
 
witajcie!
dopiero teraz mam czas zajrzeć i poczytać cokolwiek, Marcin właśnie uśpił się razem z Wojtasem więc mam trochę czasu

jak mały czasami ryczy i nie daje się uspokoic to też się czasami zastanawiam czy aby wszystko robimy dobrze, poza tym ciągle nie jestem pewna czy nie ubieram go zbyt lekko na dwór a innym razem zbyt ciepło... raczej mam tendencję do tego drugiego bo ciągle mi się wydaje że takie malutkie dzieci szybko marzną. ale wojtas nie wrodził się z tym we mnie tylko w tatusia i prędziej się spoci z gorąca niż dostanie czkawki z zimna.

na bioderkach bylismy w sobotę, prywatnie, kosztowalo 100zł, wszystko w porządku, nie trzeba pieluchować, zalecono jak najwięcej kłaść na brzuchu na żąbkę, kontrola za 6-8 tyg.;

a dzisiaj rano zanosiło się na mega ulewę więc po karmieniu o 6.30 położyłam się jeszcze z małym spać, bo zwykle juz o tej porze wstaję zeby się umyć i ogarnąc trochę mieszkanie, wykorzystuję każdy moment jak on śpi żeby zrobic jak najwięcej, bo nigdy nie wiadomo czy potem pozwoli. no i potem dałam go do bujaczka i postawiłam w drzwiach do łazienki, dzięki temu moglam się spokojnie umyć, byl o dziwo spokojny, być może dlatego że w lazience zbyt często nie bywa i miał się w co wpatrywać

zmykam szykować kąpiel, mam nadzieję że Wojtek da się uśpić zaraz po niej bo ostatnio jakiś diabołek mu się załącza o tej porze i zamiast spać grzecznie drze się nie wiadomo z jakiego powodu, a ok 22-23 zasypia jak aniołek, taki mały dr jeckyll & mr hyde

miłego i spokojnego wieczoru życzę
 
nadii a dali ci bez problemu skierowanie na bioderka? u mnie powiedzieli że nie ma wskazan...
Jak to powiedzieli Ci że nie ma wskazań?? Przecież to jest zalecenie poszpitalne i albo szpital daje skierowanie, albo lekarz pierwszego kontaktu. I to bez łaski a nawet proszenia.
Mnie nasza lekarka sama zapytała czy dostałam skierowanie, czy ma mi wypisac.
 
Jak to powiedzieli Ci że nie ma wskazań?? Przecież to jest zalecenie poszpitalne i albo szpital daje skierowanie, albo lekarz pierwszego kontaktu. I to bez łaski a nawet proszenia.
Mnie nasza lekarka sama zapytała czy dostałam skierowanie, czy ma mi wypisac.


Dokładnie tak jak pisze dziusia, u mnie bez pytania mnie dali skierowanie, powiedzieli, że to obowiązkowo
 
A mi tez nie dali skierowania, wbili tylko do ksiażeczki - zalecana kontrola bioderek w 6 tyg., byłam prywatnie z usg, zapłaciłam 75 zł.
 
cześć dziewczyny:-),

Ja bym jeszcze poczekała, miałam podobnie też kolo 2,3 tygodnia, młody mi przybrał tylko 20 gramów :-(, tylko trafiłam na lekarkę, która mi powiedziała, żebym przystawiała ile się da, no i się wszystko unormowało.
Ponoć duże dzieci tak mają, a twoje szwedka ile ważyło przy urodzeniu?
Moja malutka ważyła 3850 i pewnie dlatego nie potrafię jej wykarmić. Teraz gdy dokarmiam, Majeczka jest bardzo grzeczniutka - śpi, je i sobie leży i obserwuje świat. Moja lekarz powiedziała, że mam dokarmiać, po nakarmieniu z piersi.
nadii a dali ci bez problemu skierowanie na bioderka? u mnie powiedzieli że nie ma wskazan...
To jakieś dziwactwo! U mnie na bioderka od razu pediatra wystawia skierowanie czy chcesz, czy nie i pierwsza wizyta 2-4 tyg po porodzie, a następna chyba 2 miesiące potem.
 
reklama
No to ciekawostka. Mnie nikt nic nie mowil, nikt nie kierowal. Dopiero po zmianie pediatry padlo to pytanie, ale w miedzyczasie juz jestesmy zarejestrowani na usg oczywiscie prywatnie, 70 zl za badanie...fajnie macie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry