reklama

Kwiecień 2009

noc w miare spokojna choc na ogol jest lepiej, dwa razy budzila sie na cyca i wstalysmy teraz ale nie spimy od 7:30 lezalysmy i gugalysmy

asia100 zazdroszcze piwa znajoma mowila abym odciagnela pokarm na nocne karmienia i zamowila sobie pizze i piwo oraz film skoro siedze sama

spaczynabawsie dobrze
 
reklama
babki moja mala dzis caly dzien spi, tzn spi ze 4 godz budzi sie na zarcie i znowu spi, tez tak macie??? bo juz sama nie wiem czy mam sie martwic czy nie

No to witam w klubie:-) po wczorajszej mega kolce Mlody zasnal o 16, budzil sie tylko na jedzenie czyli na jakies gora 15 minut i spal dalej, ostatecznie obudzil sie o 8.30:-p
Gabi - tak do lekarza - moje dziecko nigdy az tak nie krzyczalo, odkryl nowa tonacje, wiec sie wystraszylam. Kolejnym matkom jest pewnie latwiej, ja sie ucze...:zawstydzona/y: a waga sie nie przejmuj, mlody jest ruchliwy to spala, a Anula tez da rade - moja matka na okraglo slyszala, ze jestem niedozywiona, a pozniej sie wszystko wyrownalo.

Biore sie za sernik, jutro impreza rodzinna na parterze, no ni cholery mi sie nie chce w niej brac udzialu :dry:
 
Witajcie :-)
Ja wyspana :tak: Marcel poszedł spać o 22 i wstawał o 2:30 i o5:30. Ale ostatecznie zwlekliśmy się z łóżka o 9 :-)
A teraz Marcelek leżąc na leżaczku próbuje rozszyfrować jak działa grzechotka :tak:ale na razie tylko zdążył ją o ślimaczyć.
Ale spryciarz nauczył się ze jak się macha mocno nogami to leżaczek se buja :-) ( bo my mamy leżaczek bujaczek)
Dziś ładna pogoda wiec grill pożegnalny robimy.
A wczoraj byliśmy na bilansie miesięcznym i mój syneczek waży już 5,45kg :-) To dużo bo urodzeniowa miał 3,05kg. Mamusia tak dumna :tak::-D:blink:
 
czesc.
ja dzis zombi bez humoru:baffled:
noc to jakiś koszmar. młody poszedł spać o 23, wstawał o 1, 3, 4, 5, 7. wstawał to zresztą za dużo powiedziane - jeczał przez sen, grzmocił rękami i nogami na prawo i lewo, krzyczał, a obudzić się ani jeść nie chciał:shocked2:. jestem wykończona, mam zmiętolone cycki i skopany brzuch.
nowa pediatra zdiagnozowała, że nasz dzieć ma całodniową kolkę:szok::baffled::szok: mam zmienić dietę na beznabiałową + brak kakao w każdej postaci, kurczaków i orzechów, żeby wykluczyć kolkę jedzeniową. Dostałam też syrope robiony na receptę + wskazanie do użycia ingacolu zamiennie z espumisanem, żeby zobaczyć, czy cos poskutkuje. poza tym badanie moczu, żeby wykluczyć wewnetrzną infekcję. jeśli mimo to nic się u małego nie zmieni, to mam się liczyć z brakiem wytwarzania hormonu rozkladajacego laktoze. ponoc organizm uczy się go robić koło 4-5 miesiąca:nerd:
trzymajcie kciuki, zeby to się jednak okazało zwykłą kolką jedzeniową, bo żal mi mojego wiecznie wiercącego się, miękolącego i płaczącego synka.
a co do kolki, to wcześniej nie wpadłam na to, ze to ona, bo jakoś trzymałam się książkowego "występuje po południu, najczęściej w formie nieustającego płaczu bez powodu".

ufff, wygadałam się. zmykam do dziecia, życząc Wam dobrego weekendu.
 
Witajcie
Dawno u was nie byłam choc przyznam ze podczytywałam czasem, ale w ostatnim tygodniu wcale tu nie wchodziłam. Mam nadzieje ze nie bedziecie miały nic przeciw abym znowu od czasu do czasu z wami popisała mimo iz mój synek urodził sie w maju a nie jak termin przewidywał na kwiecien.
 
witaj ponownie umi :-)
nesa moja tez czesto jeczy przez sen imacha lapkami wkazda strone ;-)
marys janie wsadzam jeszcze do lezaczka bujaczkachoctez mam ale muj jest w pol siedzacej pozycji i chyba jeszcze za wczesnie
 
Hej,dzięki za wsparcie.
Szwedka,lepiej idź prywatnie.Ja jak się okazało,ze źle z bioderkami,zaczęłam prywatnie i zupełnie inne traktowanie sprawy.Tylko już mnie to wkurza,mała by się chciała ruszać,a tu taka usztywniona u dołu:wściekła/y:
Skukanka,ja tam u lekarzy to głownie zarazki widzę i chodzę naprawdę jak już jest infekcja bakteryjna,albo jakies poważne sprawy.No teraz łążę,bo badania robimy,ale ogólenie staram sie unikać,z wirusowym katarkiem nie chodzę.
Nesa,pewnie nie hormonu,tylko enzymu laktazy.Dzieci tego enzymu mają malutko,stąd często nietolerancja laktozy.Mleko na początku karmienia ma najwięcej laktozy,więc możesz przed daniem cycka troszkę ściągnąć (tego wodnistego) i będzie lepiej.
Ja stwierdzam,ze dieta nie ma większego wpływu na kolki.choć syn miał straszne przez pół roku (nawet w szpitalu byliśmy,a ja w końcu samą wodą żyłam)i święcie byłam przekonana,ze tak.Teraz wydaje mi się,że wiele wrzasków brałam za kolki a były z innego powodu.Spokój matki i stały rytm dnia to podstawa.
Moja sie najbardziej drze jak nie moze usnąć i za bardzo zmęczona jest,a wygląda to bardzo podobnie do kolki.
Ech,lecę chałupę ograniać.Paaaaaaaaaaa.
 
No, dzień dobry jeszcze raz :tak:.
Ja już po sprzątanku, kąpieli, śniadanku, tylko pogoda niewyraźna, bo inaczej już bym spacerowała a tak się wstrzymuje - nie wiem, czy się nie rozpada:confused:
Idę rozkręcić odkurzacz i jak go nie złożę, to będę miała większą motywacje by kupić nowy:sorry2:. Bo prosiłam mojego M by go przeczyścił, ale już pół roku się zbiera i dupa.:wściekła/y:
Spaczyna - udanej zabawy :tak:
Umi - witaj!
nesa - trzymam kciuki za kolkę:tak:. To z pewnością kolka - inaczej być nie może!
 
reklama
klucha09 Tez słyszałam ze nie powinno sie jeszcze dziecka wsadzac do takiego lezaczka ale ja szczerze mówiac wsadzam odkąd zaczą sie smiac wiec około 1,5 tygodniaale nie jest to jakos długo tylko 20- 30 min dziennie i nie daje mu w tym spac.
Gabi
z tym nie wyspaniem to masz racje mój jak nie moze zasnac to drze sie tak jakby go bolało mimo iz wiem ze nic mu nie jest

EDIT:
Szwedka widze ze ty tez masz problemy z odkurzaczem:-p my jak sie przeprowadzilismy na mieszkanie to przez 2 miesiace nie mielismy czym odkurzyc... dopiero jak sie mały urodził to mój wziął tyłek i poszedł po odkurzacz i to sam z siebie, a tak to sie nie mogłam go doprosic
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry