szczesliwa
Fanka BB :)
ale wam zazdroszcze słonca! u nas pochmurno...
moja spała od 9 do 5 rano cudnie, więc jestem wyspana w nocy tylko ryczałam bo mała nosek zadrapała i dużo krewki poleciało a rano sie okazało że raneczka mała wiecej krwi... i więcej stracu niż to wszystko warte
aha miłego opalania:-)
nadii mi sie juz zaczyna ale biore witaminki :-)
moja spała od 9 do 5 rano cudnie, więc jestem wyspana w nocy tylko ryczałam bo mała nosek zadrapała i dużo krewki poleciało a rano sie okazało że raneczka mała wiecej krwi... i więcej stracu niż to wszystko warte
aha miłego opalania:-)
nadii mi sie juz zaczyna ale biore witaminki :-)

Słońca nadal nie ma, dzisiaj spojżałam na pogodę w onecie, pokazują do poniedziałku burze i deszcze, w niedzielę troszkę lepiej, bo bez burzy
dziecko marudzi...


U mnie jak się budzi co 3-4 godzinki to ja już zadowolona. A cala noc to już tylko marzenie