• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2009

Hej... mam do dupy dzień... wszystko się rypie, nawet młoda wyczuwa, że coś jest nie tak, bo przychodzi tuli się i całuje mnie bez powodu, a to u niej nienormalne... jak tak dalej bedzie to wyladuje po rozwodzie i pod mostem...
 
reklama
Gosha, spokojnie, najgorsze w poszukiwaniu pracy sa wlasnie te chodzenia i rozmowy... wiadomo ze czesc ustawiona.. moze przez kogos znajomego poszukaj ??
Moja kumpela po starcie pracy onad 6 miesiecy szukala i prawie w depresje popadla.. wiec sie trzymaj!!!
Ja wrocilam od wrzesnia do roboty , 3 tyg Jula pieknie do przedszkola chodzila, a teraz 3 dni zwolnienia ale lekko przeszla i w pn mam zamiar isc do pracy .. no ale i szymek sie rozlozyl w miedzyczasie wiec nie wiem jak bedzie. Ja nie mam z kim dzieciakow zostawiac i moja praca to taka w kratke wlasnie sie zapowiada, a najgorsze ze jak robota jest to choroba czy zwolnienie a wieczorem musze jechac i swoje odbebnic...

No a w niedziele mialam piekne okragle urodzinki. Mezasty zapisal nas na biegnij warszawo; on 10 km biega,l ja 5 szlam z Jula i Szymkiem. Fajna impreza:tak: Od rodzicow dostalam na te urodziny szybkowar i juz sobie zycia bez niego nie wyobrazam - wierzysz - ziemniaki 5 minut sie gotuje a rosól czy karkowke 20 minut i to do zupełnej miekkosci. :-)
 
Ostatnia edycja:
Hej.

Rozwodu chyba jednak nie będzie :) chociaż tyle dobrego... ale reszta cóż... mogłoby być lepiej, delikatnie mówiąc.
Patewka ja już szukam dłużej niż 6 miesięcy... znajomości żadnych niestety nie mam, gdzie mogę tam pytam... w spółdzielni chyba nie wypali, bo żadna z emerytek nie złożyła wypowiedzenia więc masakra... do usranej śmierci będe na bezrobociu...
To ładnie się Jula trzyma w przedszkolu, większość choruje od pierwszych dni, chociaż podobno nie ma reguły...
Adusia ty to potrafisz mnie rozbawić :D

dobranoc... może w końcu dziś zasnę...
 
wracaj do nas na zamkniet, moze i humor sie poprawi:)) CHOCIAZ tam chorob mamy chyba z milion:(

a ja chyba na ten weekend wybywam do krk niestety bo moze chociaz na godzinke udaloby sie spotkac:))
 
Szkoda , że wtedy właśnie wyjeżdżasz, ale i tak nie wiem czy udałoby się spotkać... w końcu doba ma tylko 24 godziny...

Jak to chorób milion, coś się dzieje poważnego? nie strasz...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry