reklama

Kwiecień 2009

reklama
kurcze...ale jestem podniecona :D:D:D
bylam dzis u gina!!!!
Z ostatniej miesiaczki wyliczyl mi termin 27 marca...a z USG 1 kwietnia ;-)
Gin zrobil mi cytologie....i co najwazniejsze USG na ktorym widzialam moja fasolke i widzialam bijace serduszko !!!!! Moglam je tez posluchac :D
Boze....jak bylo cudnie :D Dostalam nawet 2 zdjecia usg, w tym jedno z wykresem bijacego serduszka !!!! :D Cudne uczucie :D:D:DD
Teraz jak zamykam oczy to widze i slysze bicie tego malenkiego serduszka :-)
Jak tylko uda mi sie znalezc ladowarke do baterii do aparatu to wkleje fotki mojego malenstwa, ktore mierzy 0.88cm i ma dokladnie 6 tygodni i 6 dni :D
Jutro zaczynamy 7 tydzien :-D
Ale sie ciesze.... :-D
 
Ja się wtramole na wasz watek jako mama która Pappa robiła. Zrobiłam ten test w pierwszej ciąży i nigdy więcej! Opiera sie on na statystykach, a więc jedna zmienna to ryzyko wynikające z wieku (przy wieku powyżej 35 lat będzie wyzsza), druga to ryzyku wynikające z wielkości fałdu karkowego, a trzecia z wyników biochemicznych krwi. Trzeba pamiętać, że to TYLKO statystyki. Sam test Pappa jest nic nie wart. W tej ciąży wybrałam obcje badań USG, najpierw w 12 tygodnia, a teraz połówkowe u specjalisty. Jeżeli chcecie robić test Pappa (lub inny tego typu) to upewnijcie się czy po pobraniu materiał jest badany w Polsce i porównywany do statystyk Polskich. W poradni genetycznej powiedziano mi, że po pierwsze jezeli jest on wysyłany za granicę to nie wiadomo czy warunki przewozu były odpowiednie, a po drugie wyniki np. w niemczech różnia sie od Polskich, tzn. że gdy jakis czynnik w krwi ma wartość przykładowo 100 to u kobiety mieszkającej w niemczech mozliwość wystapienia ZD jest 1:250, a u kobiety mieszkającej w Polsce 1:400.
Dlatego proponuje bazować na USG w 12 tygodniu i w 20 tygodniu i szczegulnie to drugie zrobić u specjalisty zajmującego się własnie badaniem dzieci przez USG. Badania nieinwazyjne z krwi uznać za dodatkowe, bardzo przydatne gdy istnieje realne zagrożenie.
Poza tym pamietajcie, że jedynie amniopunkcja da Wam 100% pewności, że dziecko nie ma jakiejść wady genetycznej, a przed urodzeniem się dziecka nie wiemy ani jak ono wyglada, ani czy będzie w 100% idealne.
 
I właśnie pewnie dlatego wczoraj gin od razu mówił do nas o amniopunkcji, to chyba jedyne badanie które daje nam 100% (?) pewności czy z dzieckiem jest ok. Oprócz ryzyka poronienia martwi mnie również fakt że na wyniki trzeba czekać około 3 tygodni.

Saaaraaa - zazdroszczę Ci że widziałaś swojego maluszka, mój jeszcze za maleńki. Tylko momentami na monitorze było Go widać w pęcherzyku, zdjęcie które dostałam Go nie uchwyciło.
 
Dzień dobry z rana koleżanki.

Witam wszystkie nowe fasolki wśród nas.

Nie odzywałam się całe dwa dni, ale lekarz kazał leżeć i się nie ruszać.
W poniedziałek miałam plamienie i dostałam dużo tabletek, które mam brać do końca miesiąca i leżeć muszę i duzo odpoczywać.
Ciężko idzie to leżenie bo ja raczej do ruchliwych kobitek należe.
W związku z moim plamieniem wczoaj poszlam na USG i zobaczyłam tylko małą czarną fasolkę ma 0,72 cm i jest sliczna:-):-):-)
Teraz się zastanawiam co mam zrobić jak mi się urlop skończy do pracy czy do łóżka???

Dziewczyny wiecie jak ja sie strasznie przestraszyłam w poniedziałek. Nie życzę żadnej z was tego.
 
agi wiem co przezylas bo sama to przezywam i boje sie o swoje malenstwo,zwlaszcza ze lekarz sam sie martwi po ostatnich poronieniach i zaleca lezenie..moze epiej zamiast do pracy to L4i polez w lozeczku..
a ja dzs od rana czuje sie fatalnie-kreci mi sie w glwie, mdli i ciagle jestem glodna:)nie moge sie doczekac 19 bo wtedy zobacze swoja fasolke:)))
 
Tylko amniopunkcja da 100% pewnosci co do wad genetycznych. Nie ma innego testu, który da pewność przed porodem. No ale ona pokaże tylko kariotyp, czyli jesli pojawi się jakaś wada nie zwiazana z genetyką to ona nic nam o tym nie powie. Tak naprawdę 100% pewnosci mozemy uzyskać po porodzie, choc nawet wtedy nie wiemy wszystkiego.
gosiaczek1973 możesz zrobić USG tzw. genetyczne u jak najlepszych specjalistów (w 12tygodniu) i dodatkowo jeden z tstów z krwi (podwujny, potrujny lub pappa) i na tej podstawie podjąć ostateczną decyzję. Ja w poprzedniej ciąży miałam złe wyniki pierwszego USG (zwiekszona przezierność) oraz testu Pappa. Zrobiłam USG u specjalisty (w 16 tygodniu) i po wizycie w poradni nie zdecydowałam się na amniopunkcję. Nie bałam się że stracę dziecko przez badanie, ale za to do końca ciąży tkwił we mnie niepokój, czy wszystko jest ok. Kolezanka zrobiła amniopunkcję i strasznie sie bała tego zabiegu i tego co później, ale wie już, że dziecko jest zdrowe i ma spokojną ciążę.
 
Witam Was Kochane:-):-)

Agi28, Magdaim83 uważajcie na siebie:-) Wiem co przeżyłyście bo pierwszą ciążę poroniłam:-( W drugiej gdy byłam w 17 tygodniu w pracy poczułam jak ze mnie coś chlustnęło ale to porządnie:szok: Na szczęście okazało się, że organizm się oczyszcza i to stara krew, uffff, ale co się strachu najadłam:szok: Teraz z kolei jak tylko poczuję, że coś mi poleciało to zaraz biegnę do kibelka upewnic się że to nie krew.
Straszne uczucie tak się bac o fasolkę:-( Ale raczej ten strach będzie nam towarzyszyc juz zawsze:dry:

Saaraa super, że zobaczyłaś swoją dzidźkę:-) I czekamy na zdjęcia:-)

Gosiaczku a Tobie lekazrz na kiedy wyznaczył termin???

A jeśli chodzi o badania:sorry2::sorry2::sorry2: To ja miałam okazję zrobic potrójny test:baffled: Miałam umówione spotkanie, ale w ostatniej chwili rozmyśliłam się:dry: jak dla mnie za duże ryzyko poronienia:crazy: Stwierdziłam zresztą, że co by się nie działo ja chcę urodzic dzidzię:tak:
Podsumowując, nie zachęcam ani nie odradzam nikomu;-) Ja jednak robic go nie będę:dry::nerd:
 
cześć dzieczynki, dzisiaj moja kolej na wizytę u gina :-), mam nadzieję, że wszystko jest w porządku :tak:, ciekawe czy serduszko da się usłyszeć?


hihihih niezłe ale ja na pewno takiej kasy nie wydam na koszt na śmieci

witam i chyba na dluzej zawitam.Jezeli tak to 20 kwiecien.

Witaj, gratulacje :-)

Cześć Kochane, już jesteśmy po badaniu. Lekarz zrobił mi usg dopochwowe na którym zobaczyliśmy pęcherzyk wielkości 11,7 mm a w nim dzidziuś 3 mm. Serduszka jeszcze nie udało się zobaczyć ani usłyszeć. Cudowne to było.

Super :-), gratuluję!!!

Badania Genetyczne-dr.Roszkowski itp-moja historia - Ciąża i poród - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl

Tą smutną historię wklejam dla nas wszystkich. Nie po to by nastraszyć, ale by przemyśleć, zaplanowac.............. Nie róbmy może jeszcze zakupów dla maluszków, ale odkładajmy pieniążki na badania prenatale ( to co ja chce zrobić - 2 badania - ok 700zł:baffled:)

hmm ja nie planuję robić :no:

kurcze...ale jestem podniecona :D:D:D
bylam dzis u gina!!!!
Z ostatniej miesiaczki wyliczyl mi termin 27 marca...a z USG 1 kwietnia ;-)
Gin zrobil mi cytologie....i co najwazniejsze USG na ktorym widzialam moja fasolke i widzialam bijace serduszko !!!!! Moglam je tez posluchac :D
Boze....jak bylo cudnie :D Dostalam nawet 2 zdjecia usg, w tym jedno z wykresem bijacego serduszka !!!! :D Cudne uczucie :D:D:DD
Teraz jak zamykam oczy to widze i slysze bicie tego malenkiego serduszka :-)
Jak tylko uda mi sie znalezc ladowarke do baterii do aparatu to wkleje fotki mojego malenstwa, ktore mierzy 0.88cm i ma dokladnie 6 tygodni i 6 dni :D
Jutro zaczynamy 7 tydzien :-D
Ale sie ciesze.... :-D

Super :-), ale tydzień to zaczynacie 8, teraz kończycie 7 :tak:, przecież 6 tyg i kilka dni to siódmy tydzień (chociaż lekarze czasem liczą skończone)

Dzień dobry z rana koleżanki.

Witam wszystkie nowe fasolki wśród nas.

Nie odzywałam się całe dwa dni, ale lekarz kazał leżeć i się nie ruszać.
W poniedziałek miałam plamienie i dostałam dużo tabletek, które mam brać do końca miesiąca i leżeć muszę i duzo odpoczywać.
Ciężko idzie to leżenie bo ja raczej do ruchliwych kobitek należe.
W związku z moim plamieniem wczoaj poszlam na USG i zobaczyłam tylko małą czarną fasolkę ma 0,72 cm i jest sliczna:-):-):-)
Teraz się zastanawiam co mam zrobić jak mi się urlop skończy do pracy czy do łóżka???

Dziewczyny wiecie jak ja sie strasznie przestraszyłam w poniedziałek. Nie życzę żadnej z was tego.

oj, wiem, też miałam problemy w ciąży z Darią. Jak lekarz zaleci nadal leżenie to powinnaś go słuchać i nawet nie mysleć o pracy.

a ja dzs od rana czuje sie fatalnie-kreci mi sie w glwie, mdli i ciagle jestem glodna:)

ale to dobrze, znaczy że ciąża jest "silna". Na pewno wszystko bedzie dobrze :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
1. Teraz z kolei jak tylko poczuję, że coś mi poleciało to zaraz biegnę do kibelka upewnic się że to nie krew.
Straszne uczucie tak się bac o fasolkę:-( Ale raczej ten strach będzie nam towarzyszyc juz zawsze:dry:

2.Stwierdziłam zresztą, że co by się nie działo ja chcę urodzic dzidzię:tak:
Podsumowując, nie zachęcam ani nie odradzam nikomu;-) Ja jednak robic go nie będę:dry::nerd:

Ad. 1 Mam identycznie :tak:
Ad. 2 podpisuję się pod tym :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry