reklama

Kwiecień 2009

Wróbelek ja też szukałam w necie informacji na ten temat. Ile specjalistów tyle opinii:tak: Najważniejsze to zaufac własnej intuicji:-)
Wiem to z własnego doświadczenia:tak: bo jeśli chciałabym stosowac się do wszystkiego co mówi każdy jeden lekarz i co piszą w internecie to osiwiałabym już dawno:tak:
Zresztą same zobaczycie jak to jest:-)
 
reklama
ja tez postanowilam ,ze przez te 9miesiecy nie bede farbowac wlosow....tak dla spokojnego sumienia :)

w ogole zapomnialam Wam napisac co mi mowil lekarz o jedzeniu...wiec...pozwolil jesc wszystko tylko unikac soli. I nie pic alkoholu, nie palic papierosow. Jesli pije sie kawe, to tylko z mlekiem i to wiecej ma byc mleka niz kawy ;)
 
ja tez postanowilam ,ze przez te 9miesiecy nie bede farbowac wlosow....tak dla spokojnego sumienia :)

w ogole zapomnialam Wam napisac co mi mowil lekarz o jedzeniu...wiec...pozwolil jesc wszystko tylko unikac soli. I nie pic alkoholu, nie palic papierosow. Jesli pije sie kawe, to tylko z mlekiem i to wiecej ma byc mleka niz kawy ;)

TO MOJA ULUBIONA KAWA




 
Saaraa ale pamiętasz też o surowym mięsie, niedogotowanych jajkach i serach pleśniowych?:-)

DZIEWCZYNY NIE WPROWADZAJMY PANIKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To na pewno nie pomoże maleństwom :no: Pamiętajmy oczywiście, że najlepiej unikać takich rzeczy (myślę, że mało kto lubi surowe mięso więc to wykluczam). Wszystko w granicach rozsądku, to fakt i to jest teraz najważniejsze, żeby nasze maleństwa (piszę tak bo nie lubię określenia fasolka dla mnie to już człowiek) wyrosły na duże i zdrowe Dzieci :tak::-D:-D:-D:-D:-D:-D




 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkie nowe przyszłe mamusie, baaaaardzo dużo nas się robi :) fajnie
Jeśli chodzi o te zalecenia co do jedzenia to też mi się wydaje, że wszystko w granicach rozsądku.
Choć ja np. kiedyś prawie nie soliłam, a teraz sole jak głupek i bardzo mi to smakuje. Myślę, że nasz Fasolek się tego domaga, bo ja nie lubiłam nigdy słonych rzeczy, w przeciwieństwie do taty. Wróbelku85- a mi się bardzo podoba to określenie- o gustach się nie dyskutuje :)pozdr
 
Witam wszystkie nowe przyszłe mamusie, baaaaardzo dużo nas się robi :) fajnie
Jeśli chodzi o te zalecenia co do jedzenia to też mi się wydaje, że wszystko w granicach rozsądku.
Choć ja np. kiedyś prawie nie soliłam, a teraz sole jak głupek i bardzo mi to smakuje. Myślę, że nasz Fasolek się tego domaga, bo ja nie lubiłam nigdy słonych rzeczy, w przeciwieństwie do taty. Wróbelku85- a mi się bardzo podoba to określenie- o gustach się nie dyskutuje :)pozdr

Racja racja każdy wie co lubi Pozdrawiam





 
No właśnie ja też mam wielki dylemat co do farbowania włosów.W sumie już przydałoby się iść bo wyglądam juz tragicznie z odrostami:zawstydzona/y: Z jednej strony dużo osób mówi mi że nie ma to żadnego wpływu na dzidzie ale z drugiej stony tyle ludzi mówi że nie mozna.Ja nie wiem co o tym myśleć.:crazy: Nawet moja znajoma fryzjerka do której chodze,sama też ma dzieci i mówi że nie ma zadnych przeciwskazań.

A ja byłam wczoraj u fryzjera. Nie farbowałam włosów, tylko miałam zrobione pasemka na odrosty, a to w ogóle nie ma kontaktu ze skórą. Poza tym fryzjerka powiedziała mi, że są specjalne farby - nazwała to balsamem - które nie zawierają amoniaku i one są bezpieczne. Lekarz powiedział mi, że na dzidzię nie ma to wpływu, ponieważ nawet gdy farba dotyka skóry to jest to mała część naszego ciała (część głowy) i kontakt jest krótkotrwały. Jeśli chodzi o amoniak to obawa jest tylko jeśli chodzi o mamusię, która może dostać uczulenia (bo w ciązy zmieniają się hormony i wrażliwość skóry się zmienia) lub zapach amoniaku może działać bardziej na nudności (ale tylko w czasie pobytu u fryzjera).

Poza tym, kochane mamusie, wszystko z czym się na codzień stykamy jest dla nas potencjalnie niebezpieczne, rakotwórcze i zagrażające życiu i zdrowiu. Najważniejsze to zachować rozsądek i umiar oraz zdać się troszkę na naszą mamusiową intuicję. Rozumiem te z Was, które mają dzidzię po raz pierwszy lub które musiały walczyć o dzidzię w pierwszej ciązy, i że jesteście ostrożne i zapobiegliwe. Macie do tego prawo i pewnie tak Wam podpowiada intuicja.

Dbajmy teraz o nasze dobre samopoczucie, bo szczęsliwa mama to szczęśliwe dziecko (dzieci):-)
 
reklama
Witam się i ja, mi wczoraj moja intuicja mówiła że potrzeba nam czosnku, hi hi. Zrobiłam sobie pyszną sałatkę z brokułami czerwoną fasolą i duuużo czosnku, pycha. A dzisiaj mam mieć gości po południu i muszę zaopatrzyć się w gumy miętowe albo tictaci. Dziś pierwsza nocka od dłuższego czasu dłużej przespana, aż do 8.30.


Co do farbowania włosów to się nie wypowiadam, nie mam pojęcia, myślę że wystarczy zapytać lekarza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry