reklama

Kwiecień 2009

Pewnie, że nie będę prała tych rzeczy teraz :-D Po prostu jako osoba kompletnie zielona w tych sprawach "zbieram wiedzę" na przyszość, tym bardziej, że sama jestem alergiczką, więc moje dziecko pewnie też będzie, a przynajmniej ma duże szanse na uczulenie, niestety.


powiem ci ze jestem alergiczka i astmatyczka normalnie obie wiemy ze alergia jest paskudna Julka jak sie urodzila miala odrazu badania krwi na alergie i ona sie juz urodzila z alergia niestety, naszczescie narazie uczulona jest tylko na pokarmy bo pylki sa najgorsze, poradze ci abys pogadala z lekarzem zeby poporodzie odrazu zrobic badanie ige wtedy odrazu mozna dzialac i podawac kropelki na alergie u Juli dzieki tak szybkiej interwencji znikły juz dwa alergeny
 
reklama
dodam jeszcze ze jak julia miala 3 miesiace miala robione testy alergiczne z krwi na co jjest uczulona, takie skorne robi sie powyzej 3 lat, ale mam nadzieje ze twoja niunia jednak urodzi sie bez alergi:-)
 
Uff i po wizycie :-) mam silny stan zapalny, przepisane globulki i co najmniej 4 dni leżakowania :-) nie wiem tylko czemu lekarz nie zauważył tego "stanu zapalnego" zanim przemienił się on w SILNY :crazy: no ale nie będę się czepiać :-) zabawne, że normalnie wracając z wizyty z takimi wieściami byłabym zaniepokojona i zmartwiona a dziś się cieszę, bo bałam się że to coś gorszego :-)
dziękuję dziewczyny za wsparcie :-)

Ps. Sto lat Julciu! rośnij zdrowa :-) (nie ma to jak mój refleks ;-))
 
Też mam taką nadzieję, że jednak odziedziczy geny po ojcu. Ja mam uczulenie na pyłki - dwie kichające osoby całe lato to byloby przegięcie.

starczy ze mamusia kicha tez tak w ciazy mowilam latem spuchnieta, czerwone oczy i zasmarkana:-D

Uff i po wizycie :-) mam silny stan zapalny, przepisane globulki i co najmniej 4 dni leżakowania :-) nie wiem tylko czemu lekarz nie zauważył tego "stanu zapalnego" zanim przemienił się on w SILNY :crazy: no ale nie będę się czepiać :-) zabawne, że normalnie wracając z wizyty z takimi wieściami byłabym zaniepokojona i zmartwiona a dziś się cieszę, bo bałam się że to coś gorszego :-)
dziękuję dziewczyny za wsparcie :-)

Ps. Sto lat Julciu! rośnij zdrowa :-) (nie ma to jak mój refleks ;-))


to teraz odpoczywaj bierz to co lekarz przepisal i nic sie niemartw, najwazniejsze ze to nic grodznego:-)

p.s. dzieki:-D
 
Witajcie kobietki - brzuchatki ;D
dawno nie pisałam ale od piątku gdzies w rozjazdach byłam i jakos nie było okazji.
W piątek badania, a potem jeszcze z pieskiem do weta bo sie biedak przeziębił.
A po południu moje kochanie wzieło mnie na pyszny obiadek, potem lody i latte i na koniec do kina. Wracając zrobilismy jeszcze zakupy i to juz chyba było za duzo jak dla mnie bo strasznie źle sie czułam. Zaraz zaległam i całą sobote odpoczywalam.
Zaczyna mi brakowac spodni dresowych, w zadne mi sie juz brzuszek nie mieści. A niestety mam tak wrażliwy brzuszek przez te problemy z macica ze nawet najmniejszy ucisk poowduje dyskomfort. Musze wiec znowu szukac nowych dresów.
W czwartek do gina a w weekend usg połówkowe. Juz sie nie moge doczekac, najchetniej bym zasneła i obudziła sie na godz przed...
 
Wiam!!

Wielkie dzieki za rady, kótre mi dałyście i powiem że pomogło zosłał mi tylko katar ale przeleżałam cały weekend w wyrku:-D i dlatego tu nie zagadałam jakoś nie miałam sił. Muszę poczytać o czym pisłayście.
I przez ten weekend brzusio mi sie taki fajny zrobił normalnie szok wczesniej był taki niewidoczny w środe zacznie mi sie 20tc więc już powinnam mieć brzuszek i właśnie sie zrobił taka fajna malutka kóleczka:tak::laugh2:

Jesze 1,5 h i do domku ide dzisiaj jestem już padnięta bo w pracy od 6.00 jestem więc 11 h ciągnę:wściekła/y:

aha witam jeszcze wszystkie nowe osoby i gratujuje tym, które wiedzą co noszą pod serduszkiem;-)

pozdrawiam
 
A ja dziś pobuszowałam na allegro :-) kupiłam maluchowi rożek i kocyki :-) Jak przyjadę to będą może już na mnie czekać na poczcie.
Ale zabieram się za obiadek. Zaraz mężuś wróci z pracy.
Jutro jadę na badanie kontrolne, a w środę mam USG. I zaczynam już się denerwować. Choć jestem przekonana ze wszystko z maluszkiem jest dobrze to zawsze takie obawy mnie przed wizytą doganiają.
 
reklama
:) a ja dzis dużo popracowałam... własnie mrożonki nastawiłam ... wiecie co faktycznie cieżko z tym brzusiem np. wysiedziec dłużej czy schylac sie hihi a co bedzie później...
a spotkała mnie dzis miła sytuacja w bibliotece chciałam wypozyczyc ksiaże której nie mozna wypozyczyc chyba ze wpłacic zaliczkę i wziac książke ale godzine pzred zamknieciem biblioteki...Powiedziałam kobietce ze będzie mi cieżko wrócic bo jestem w ciąży i dała mi tą książke nawet bez zaliczki...była dla mnie bardzo miła -uroki ciąży że inne kobitki Cie rozumieja :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry