reklama

Kwiecień 2009

Margaret80, Gabi ale dziewczyny jestescie dzielne.. podziwiam was i wierze, ze wszystko bedzie dobrze..
a mnie cos dziwny nastroj dopadl i cos smutas sie ze mnie zrobil.. sama niewiem o co chodzi, bo przeciez powinnam sie dzisiaj cieszyc.. same powody do radosci mam, a ja sie zamulilam cos.. remont skonczony, mikolaj sie spisal, a ja chyba najchetniej poplakalabym sobie w poduszke:-(:-(:-( nio ale musze 3mac sie w kupie, bo niechce mezusia martwic, bo wiem jak on przezywa teraz jak robie sie smutna, a niewiem co by bylo jak bym zaczela plakac bez powodu:-(
w dodatku moj maly haremik chyba cos choruje.. a najbardziej sie o sunie martwie, bo wyglada jak cien.. sama skora i kosci:-( a jeszcze dzisiaj dostala biegunki i strasznie wymiotuje.. moze to mnie tak zmartwilo.. hmm, sama niewiem... do tej pory ten psiak to moje oczko w glowie i jak jej cokolwiek se dzieje to strasznie to przezywam.. najgorsze jest to, ze jest sobota wieczor i jeszcze jutro niedziela czyli dzien wolny.. niby mamy weta calodobowego, ale tam zwykle konowaly siedza i wyciagacze pieniedzy:baffled: nasz zaufany wet jutro nie przyjmuje i niewiem co to bedzie.. a szkoda mowic.. niechce was juz zanudzac, a wiem ze jak mam mtaki zly nastroj to potrafie niezle filozofowac:zawstydzona/y::-(:zawstydzona/y::-(
nio nic kolorowych snow zycze wszystkim kwietnioweczka..
 
reklama
Ach te psiaki... Mój choruje na okrągło, tyllko, że jest trochę stary już, ale przykro strasznie :-( Głowa do góry, jutro jest poniedziałek i wszystko czynne i dostępne :tak:

Dzisiaj mi się śniło, że się opiekowałam lalką, takim bobasem, i że on spał w moim pudełku na pierniczki :rofl2:

Jeeejku jeszcze ponad 100 dni, ale to długo...

Miłego dnia życzę :-)
 
teraz mówimy że długo a pewnie zanim się obejrzmy już będziemy po porodzie :-D
mi się snila porodowka i ze moja dzidzia lezala caly czas w malym lozeczku przy mnie :-)
 
Hej.
Malutka uśmiechnij się:-)
Nie chciałabym Cię pocieszać,ale masz taka próbke,bo nie wiadomo dlaczego dzieci zawsze chorują,rozbijają głowy,dostają goraczki,sraczki i innych atrakcji w piątek wieczorem,w weekend,albo w święta.A uwierz,że łatwiej wtedy o weta niż o pediatrę:baffled: Bo w wielu miastach są pryawtne całodobowe kliniki dla zwierząt,a dla dzieci nie ma.Zazwyczaj tylko dyżur w szpitalu i kolejka na kilka godz.Tfu,tfu,bo coś wykraczę:dry:
Miłego dnia.Pa.
 
witajcie :)

Ja to chciałabym zasnąc i obudzić się za 100 dni (no może z przerwą na święta jeszcze) i wtedy mogłabym już od razu pójść na porodówkę:tak:

Malutka trzymam kciuki za Twoje psiaki, oby obyło się bez interwencji weta.

Miłego dnia Dziewczynki :elvis:
 
Masz racje Gabi, że niby pikuś, a w naszym przypadku niczym wieczność cała...


u mnie malowanie skończone, M posprzątał pięknie więc lecę przed TV (hmm z tym leceniem to trochę przesadziłam )
 
Ostatnia edycja:
Witam :-)!!!
Nie było mnie kilka dni bo moja Córka walczy z grypa a 3 nocki temu o 12.00 i 3.15 w nocy walczyła z temp. 41 i 40,1'c
Już jest super, biega i właśnie podrywa faceta mojej kuzynki:-D no a ja jestem spokojniejsza:tak:. Jutro wracam do pracy bo miałam urlop z powodu choroby Małej i strasznie mi sie nie chce:baffled:.
A Zuzia.... kopie i rozpycha się coraz bardziej:tak: więc chyba ma się ok!!!!
Pozdrawiam!!!!!!!!
 
A w ogóle to nie ma znaczenia gdzie jest wątek zamknięty,nie trzeba skakać po forum tylko sobie inaczej ustawić forum:rofl2: Bo ja w pierwszej chwili nie zajarzyłam o co Wam chodzi.
Dzięki Gabi. Jak sobie poukładałam to od razu lepiej wszystko funkcjonuje. :-)

w dodatku moj maly haremik chyba cos choruje.. a najbardziej sie o sunie martwie, bo wyglada jak cien.. sama skora i kosci:-( a jeszcze dzisiaj dostala biegunki i strasznie wymiotuje.. moze to mnie tak zmartwilo.. hmm, sama niewiem... do tej pory ten psiak to moje oczko w glowie i jak jej cokolwiek se dzieje to strasznie to przezywam..
Znam ten ból... :-( Mam 10-letnią psicę i kiedyś żadne choróbska jej się nie imały a teraz coraz częściej coś jej dolega, ale niestety taka jest kolej rzeczy. :-( Czasem ze zwierzęciem jest jak z dzieckiem...


Gabi i Margaret80 – trzymajcie się, wszystko będzie dobrze. :tak:Na szczęście już bliżej jak dalej, a czas szybko leci. ;-)
 
reklama
O mnie w tym roku Mikołaj zapomniał, chyba nabroiłam, choć niczego sobie przypomnieć nie mogę. ;-)

Jakiś leniwy ten weekend, oprócz gotowania obiadów i cotygodniowego oporządzania moich storczyków, to głównie polegujemy z moim M na kanapie z książką w ręce albo z pilotem. Ale dobrze nam z tym... :tak:

A wieczorem mam randkę z Bondem... :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry