reklama

Kwiecień 2009

Dzień dobry :)
Ja zaraz jadę na jakieś sympozjum o finansach, pewnie i tak nic z tego nie zrozumiem, ale M. pojechał na szkolenie no i tak to wyszło hihihi :rofl2:
Szybkie śniadanko i w drogę!
Miłego dnia i byle szybko do kwietnia :-)
 
reklama
i ja sie witam z Wami babeczki :-)
u mnie dzis slodkie lenistwo.. chociaz pewnie skocze tylko ksiazke odebrac na prezent dla mamy. Kupilam na allegro ale z mojego miasta wiec chyba nie beda problemow robic.
Zycze wszystkim ciezaroweczkom milego dzionka :-)
 
Ja owczywiście z wyrka się witam.

Aha dobrze, że już lepsze wieści, zobaczysz wszystko będzie w porzadku

Margaret,z tego co wiem to wszystkie wątki zamkniete na forum są w albumie rodzinnym i nie da sie tego inaczej zorganizować.
Jesli gdzies czytałaś to była tylko informacja,że watek jest zamkniety.
No,może się cos zmieniło.
Jak chcecie to się zaraz dowiem na górze;-)

Widziałam u grudniówek dwa wątki przeklejone (albumy jakieś), do których ja nie mam dostępu więc wnioskuję że są to ich wątki zamknięte :) :confused: Ale oczywiście pewności nie mam.

Miłego dnia i oby Was wszystkie Mikołaj odwiedził :-)
 
Cześć.Powracam.Mój M wrócił wczoraj ale jakos nie mialam sily juz czytac wszystkiego i zrobilam to dzisiaj.Sporo tego było ;-) Ja czekam na mojego M i jedziemy do moich rodzicow na obiad.Trzymam kciuki za wszystkie dziewczynki które maja miec dodatkowe badania.Całuje cieplutko i z okazji i Mikołajek przesyłam mnóstwo całusów i przytulanek :-)
 
Hej,mój M dostał od mikołaja malutką maskotkę nietoperza i oszalał.Jeszcze nigdy z niczego chyba się tak nie cieszył:szok::rofl2: Ukł. też się podobała.A slodycze zaniósl do kuchni i stwierdził,że będą na później:baffled:
Łeb mnie boli,dosłownie cała noc nie spałam,ani minuty:dry:
O mnie ten święty też zapomniał.Może niegrzeczna byłam:zawstydzona/y:
Ale za to ten prawdziwy przyszedł o północy,bo mu "zimno jak nikt nie przytula" i został już do rana.W końcu nie każdy ma prawdziwego Mikołaja to nie będę narzekać:tak:
W sprawie wątku zamknietego,to wszystkie są w albumie rodzinnym i nie da ich się przenieść.Jeśli widziałyście,to była tylko pozostałość po przeniesionym wątku.
To na otwartym możemy założyć zamkniętą grupe społecznościową (któras z nas,nie admin).
A w ogóle to nie ma znaczenia gdzie jest wątek zamknięty,nie trzeba skakać po forum tylko sobie inaczej ustawić forum:rofl2: Bo ja w pierwszej chwili nie zajarzyłam o co Wam chodzi.
U góry macie różowy pasek.Pierwsza zakładka to jest "panel użytkownika".
Ja nigdy nie wchodzę na ogólne forum bb,tylko właśnie bezpośrednio na ten panel (zapisałam ten adres po porstu).Jak wejdziecie na panel użytkownika to wyświetlą sie wszystkie wątki,w których brałyście udział i są nowe posty,bez względu na to w jakim sa dziale.Zresztą klikając na te ustawienia,po prawej stronie wyświtlaja się narzędzia forum.Tam gdzies jest lista supskrypcji.Wszystko sobie możecie ustawić.I potem wchodząc bezpośrednio w swój panel uzytkownika macie na jednej stronie wszystkie wątki z całego forum,które sobie dodałyście do subskrypcji.Zależnie jak sobie ustawicie,mogą się wyświelać te w których pisałyście,albo te w których pisałyście i sa nowe posty (ja tak mam),albo te które tylko podczytujecie,albo co Wam się podoba.
Ja sobie tak wchodze i mam zawsze swoje watki,które mnie interesują,z całkiem różnych działów,zamkniętych i nie,dlatego nie wiedziałam co przeszkadza,że zamknięty jest w albumie.Ale już zakumałam.
A zawsze jak już się swoje wybrane wątki obskoczy to wtedy można przejść na ogólne forum,zobaczyć czy coś ciekawego jest.
Na razie.
 
uuu.. jak tu dzisiaj pusto.. chyba wszystkie kwietnioweczki swietuja mikolajki:-)
a u mnie remoncik na finishu:-):-):-) zaraz biora sie za skrecanie komodki na ciuszki Maksymilianka i jedynie porzadki nam zostaly:-) ale o dziwo nie jest bardzo nasyfione, takze i z tym sie szybko uporamy:-) moze do swiat zdarzymy;-):-D hi hi
musze wam powiedziec, ze cos sie dzisiaj taka wymieta czuje jakbym niewiadomo jak ciezko pracowala, a jedynymi moimi obowiazkami bylo gotowanie obiadku dla mezusia i tescia:-) a tu jeszcze do mojego taty na "kawe" jedziemy wieczorem z mikolajem i niewiadomo kiedy sie poloze, a ja juz senna jestem;-)
nio i musze sie wam pochwalic, ze byl u mnie mikolaj dzisiaj i przyniosl mi 2 przesliczne sweterki ciazowe:-):-):-) przynajmniej wiem, ze moj mezus ma gust i wrazie "w" kupilby mi do szpitala taka pizamke jaka by mi sie podobala;-) choc ja poki co do szpitala sie nie wybieram, dopiero w kwietniu;-)
 
Rzeczywiście dzisiaj pusto tu ...
A ja leżę i się nudzę, nawet sie przenieść nie mogę do innego pokoju, bo tam malowanie i farbą śmierdzi. Już nie wiem czego mam szukać w tym internecie... co za dużo to nie zdrowo.
Postanowiłam skonsultować moją sytuacje z innym lekarzem, bo ten mój trochę jakby mało empatycznie podchodził do sprawy. Po pierwsze z tą moją szyjką nie zalecił bezwzględnego lezenia, po drugie odwleka cały czas USG połówkowe - chce mi je zrobić w styczniu, a wtedy to ja już będę po 26 tyg, chyba troche za późno ...?
I jeszcze jedna rzecz która mnie do tego skłania to opinie na portalu znanylekarz.pl, m. in. że bagatelizuje problemy. Oczywiście są tez i dobre opinie ale jakoś wolę jednak być spokojna i usłyszeć opinię innego lekarza. Tak więc w przyszłym tygodniu pójdę na wizytę i od razu wykonam sobie to USG połówkowe.

Gabi dzięki za info jak sobie to forum poukładać :)

malutka super ten Twój mikołaj
A do mnie nie przyszedł :( chyba niegrzeczna byłam ;)
 
Ostatnia edycja:
Margaret,pewnie jak masz wątpliwość to dla swojego spokoju idź do innego.
A jak samopoczucie.Bo ja ostatnio kiepsko,muszę się wziąć w garść.:baffled:
Żeby już chociaż ten grudzień minął:dry:
Buziaki.Pa.
 
Gabi musimy jakoś dawać radę. Ja też nie najlepiej się czuję i jakoś nie mogę się przestawić na to ciągłe lezenie. Czekam już z niecierpliwością na wizytę u tego drugiegi gina i zobaczymy co powie. Wtedy zdecyduje ostatecznie co ze świętami, bo trochę mam obawy przed wyjazdem.
Kochana trzymaj się:tak:Też chciałabym już żeby chciaż nowy rok przyszedł. Ale jeszcze troszke.

Pozdrowionka.
 
reklama
Ja idę w następny wtorek.Doczekać sie nie mogę.Ale wiem,że co by nie było,to szyjka sie nie wydłuży.I ile bym nie czytała w necie,ile kto miał tej szyjki i co było dalej,to im wiecej leżę tym lepiej.I tu nikt nic nowego nie wymyśli:baffled:
Więc co jakiś czas czytam,szukam,analizuje i dochodze do tych samych wniosków:dry:
Oby się tylko nie pogorszyło,bo ja przecież mam dziecko,nie mogę w szpitalu wylądować:no: I muszę móc choć trochę wstawać na kilka minut,dziecku tyłek wytrzeć czy jeść dać:zawstydzona/y:
Dobra,koniec czarnych myśli.:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry