witam sie w niedzielny wieczor:-)
humor juz mi sie poprawil, a to za sprawa mezusia:-) posiedzial, poprzytulam, pogadal ze mna i mi przeszlo:-)
jesli chodzi o psiaki to bez wizyty u weta napewno sie nie obejdzie i jutro popoludniu sie wybieramy, ale chyba dzis juz jest troche lepiej niz wczoraj..
a tak ogolnie to musze wam powiedziec, ze strasznie szybko mi ta niedziela zleciala:-) dzisiaj poodwiedzalismy rodzicow i moze to dlatego.. caly dzien praktycznie poza domem.. nio i musze wam powiedzic, ze mikolaj dopisal w tym roku:-) chyba bylismy z mezusiem grzeczni;-) nio wkoncu postaralismy sie rodzicom o wnuka

hi hi nawet do Maksymilianka przyszedl mikolaj i przyniosl mu przesliczne ubranka;-):-)
nio a teraz gorsze wiesci.. bylam odebrac wyniki badan i troche sie zmartwilam.. morfologia regularnie mi spada, takze pewnie anemia mnie nie minie (o ile juz jej nie mam), nio i badanie crp wyszlo duzo ponad norme

naszczescie jutro mam wizyte u gina i zobaczymy co on na to powie.. kurcze jutro pierwszy raz ide na wizyte sama, bez mezusia, bo do tej pory to zawsze mi towarzyszyl, a jutro wraca po urlopie pierwszy dzien i nie da rady sie z nikm zamienic na inna zmiane.. na szczescie zona taty ze mna jedzie, bo przejazdzka mpk mi sie nie usmiecha

nio nic niewiem co tam jeszcze mialam napisac, wylecialo mi z glowy.. jak sobie przypomne to pewnie o tym napisze.. a poki co zycze wszystkim milego wieczorka;-):-)