Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
My, na szczęście, nie jesteśmy uzależnieni w żaden sposób od naszych rodziców. Niestety ja nie mam najlepszych relacji z teściową, zbyt duża różnica charakterów i poglądów na różne tematy.Gabi, przypomniałaś mi o czymś.
U mnie zbliża się nieuchronnie spotkanie moich rodziców z przyszłymi teściami. Zapowiada się nieciekawie i wolałabym na nim nie być. Teściowa odwróciła kota ogonem i cała akcja spadła na moich rodziców, my jako studenci nie bardzo mamy jakieś finanse, a mieszkanko nam się tworzy za ich kredyt (wiecie, jak trudno teraz o kredyt?!), kiedy teściowa wyleguje się drugi miesiąc w sanatorium (nie, żeby jej coś dolegało...). Boję się tego spotkania jak cholera, bo zupełnie inne poglądy na życie mają moi rodzice a inne rodzice mojego M
To już za tydzień![]()
Na szczęście z resztą rodziny mojego M bardzo dobrze się dogadujemy.
Moja teściowa nie trawi mojej rodziny i vice versa. Poza tym nasze rodziny mieszkają dość daleko od siebie i Święta zawsze spędzamy z tylko jedną rodziną, jednego roku u mojej rodzinki a następnego u mojego M.
Gabi masz racje, że lepiej takie rozmowy prowadzić na wątku zamkniętym. Nie daj Bóg jakaś teściowa to przeczyta. ;-)U nas oczywiście rodzice i teście się spotykają na różnych uroczystościach naszych i wszyscy żyją.
No,ale wiecie wigilia to co innego.Ale to nie na wątek otwarty![]()
Pewnie, że lepiej by było pisać na zamkniętym, ale tam swego czasu bywało nieprzyjemnie, nawet główny wątek zniknął. :-(Alka,hm są ludzie i prapety.
My na majówkach po wielu przejściach piszemy tylko na zamkniętych wątkach właśnie.Sama nie lubie na otwartym pisać.
Tu też mamy zamknięty,może się przeniesiemy i już będzie dobrze.Różne rzeczy się tam działy,ale na szczęście kilka osób które mieszały,przestało się udzielać i jest spokój.Przecież miłe towarzystwo się zrobiło.Może pora przenieść się na zamkniety i swobodnie rozmawiać?Nie musisz znikać.:-)
Szkoda gadać, są ludzie i ludziska.Witam sie z wami po przerwie i żegnam...
odchodze z forum bb miło sie pisało ale...ktos czytał co pisze podczytywał i szpiegował dlatego nie chce juz pisac o tym jak znosze ciąże, czy jak sie czuje- ta osoba pewnie i to przeczyta i niech wie, że nie ma wglądu w moje życie!
życzę wam wszystkiego dobrego odchodzę definitywnie na dniach adminka skasuje mój profil
Trzymaj się Alka. :-)Ja też popieram. :-)A jeśli chodzi o wątek zamknięty, to może jest taka możliwość, żeby go przenieść tutaj do forum "Kwiecien 2009"? Łatwiej byłoby nam się poruszać między otwartym a zamkniętym, bez przeskakiwania do albumu rodzinnego. Widziałam, że na innych miesiącach tak mają. Co Wy na to? I jak to wogóle można zrobić?
Bardzo się cieszę, że jesteś już spokojniesza, to i dla Ciebie i dla Twojego synka najważniesze. Trzymam kciuki za wtorkowe USG.:-)Hejka!!!
No wieści są mogę powiedzieć, że dobre.
Tzn nie do końca, ale moja położna bardzo mnie uspokoiła, powiedziała, że tylko dla mojego spokoju wysyła mnie do szpitala na jakieś specjalistyczne USG.
To USG będę miała we wtorek.
Powiedziała,że na tym etapie rozwoju dziecka, to nie jest nic niepokojącego, ale trzeba to sprawdzić i się upewnić na 100% żebym nie dostarczała dzidzi stresów.
Przy okazji posłuchałam jeszcze raz dzisiaj serduszka maluszka.... ale tak uciekał i się wypiął kręgosłupem, że aż mi troszkę brzuch zniekształcił.
Więc dziewczyny jestem już spokojniejsza i idę coś zjeść bo od rana nie mogłam nic przełknąć.
Buziaki!!!!
W weekend zamierzam zrobić ostatni prezent i zastanie tylko pakowanie, a to chyba najbardziej lubię. Kupiłam też dla synka dwa pajacyki, cztery body i spodenki. 
ale moze sprobuje tej inchalacji z soli, skoro piszecie ze to pomaga..




ciekawe po czym
ale troche dzisiaj namieszalam.. a jeszcze przedchwila zlapal mnie smak na odsmazane ziemniaki i chyba tym sobie doprawilam.. nio ale ogolnie ostatnio mnie do slodkiego ciagnie, a z tego co slyszalam to niektore kobiety w ciazy po slodkim odrazu lapia zgage
zona mojego taty tak miala np, najpierw zajadala batonik a potem odrazu renne tak na wszelki "w":-) hi hi
hi hi cos mnie ostatnio smak na nie bierze..
hi hi
najperw to chyba za sprzatanie kuchni sie musze wziasc, bo szczeniaki mi tu mala demolke urzadzily
maja prawie 4 tygodnie i rozrabiaja jak niewiem co
hi hi ale przynajmniej mi sie nie nudzi i mam sie z czego posmiac, jak zaczynaja biegac niezdarnie po kuchni i szczekaja przy tym na swojego tatusia:-)