reklama

Kwiecień 2009

Alka,hm są ludzie i prapety.
My na majówkach po wielu przejściach piszemy tylko na zamkniętych wątkach właśnie.Sama nie lubie na otwartym pisać.
Tu też mamy zamknięty,może się przeniesiemy i już będzie dobrze.Różne rzeczy się tam działy,ale na szczęście kilka osób które mieszały,przestało się udzielać i jest spokój.Przecież miłe towarzystwo się zrobiło.Może pora przenieść się na zamkniety i swobodnie rozmawiać?Nie musisz znikać.:-)

Maryś,te 35 szyjki to spoko na razie,nie martw się:tak:
 
reklama
Dokładnie dziewczyny. Przecież mamy zamknięty. Przenieśmy się tam i już. Czemu my nie korzystamy z takiej możliwości ??:rofl2:
Gabi Postaram się nie martwić , ale już będę bardziej czujna.
 
Aniołek,ja fotelik Mikołajowi kupowałam.A maluchowi jeszcze nic,mam zamiar w marcu jak już wszystko będzie dobrze,wytachać rzeczy z piwnicy i mysleć czego brakuje itp.:-D
Ale dziewczynom może się przyda na tej stronce sa wyniki testów ADAC i takie tam wskazówki różne,jak ktoś pierwszy raz szuka fotelika to przydatne.​
 
Właśnie dostałam smska od koleżanki że dziś o 10.55 przyszła na świat Jej córeczka Adelka 4,350 kg i długa 58. Miała cesarskie cięcie w prywatnej klinice.
Ale ma fajnie. Cudowne nowinki. Ona ma już dwie dziewczynki bliźniaczki 4 letnie i teraz trzecia królewna, fajnie.

No właśnie ten zamknięty wątek nam coś umarł ostatnio.
 
ja mam chyba jeszcze uraz do zamkniętego .... :dry:

a z innej beczki - jak tam Wasze zachcianki - bo u nas wesoło: mąż zajada grzybki w occie słoikami :-D:-D, a wczoraj z okazji moich zachcianek kolacja = marzenie dwulatka - gorące naleśniki z jabłakami i cukrem pudrem i ..... lody Grycan prosto z kartonu z mamą łychami:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Aniołek,ja mam na odwrót ciuszki moro,zielone,brązowe:dry: a w brzuchu królewnę ponoć:-D
Ale chyba te niemowlece to takie uniwersalne.Zresztą nikt nie powiedział,że babka w różowym musi występować:-p
 
Hihi, zachcianki, ja to co chwilkę mam na coś ochotę, jestem tak żarłoczna że sama jestem w szoku. Dosłownie co chwilę coś jem, a to czekolada, to parówka, to banan, mandarynki, gotuję czasem dwa obiady bo mnie nachodzi ochota na różne rzeczy, dziś już zjadłam rosół z makaronem ale chyba zrobię z niego pomodorową i ugotuję ryż. Jem sporo lodów truskawkowych albo wiśniowych, wszystko co kwaśne wprost kocham, kanapki z ogórkiem kiszonym i pomidorem,mmmm, no i zrobiłam się głodna. Hihi
 
reklama
nio - i ja też i właśnie kolegę z pokoju po jedzenie wysłałam :-D:-D:-D

gabi ja jabłko surowe biorę i Maks ściera je na tarce i połowę przy tym zjada i takie wrzucam do ciasta - to takie bardziej racuszki wychodza na oleju, ale z ciasta jak na naleśniki - ciasto robię szybko mikserem, a ostatni mój patent najpierw bardzo mocno ubić jajo, a potem miksować z resztą składników - wychodzą super puszyste choć są bez proszku - mój m. dałby się za nie pokroić :happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry