reklama

Kwiecień 2009

Ja się tak dopytuje o te szyjki bo ja w badaniu USG mam 3,5cm. Czyli jest to malutko. Tylko nie wiem czy ona mi się skraca czy nie. Bo nie znam wyniku wcześniejszego badania. Lekarz mi powiedział ze wszystko jest w porządku. I żebym się niczym nie martwiła. Nie dał żadnych wskazań czy przeciwwskazań. I tak cichutko sobie myślę ze może to taka moja uroda jest ze ja mam króciutką szyjkę. Będę ja obserwować i domagać się informacji na każdej wizycie. I nie będę się przeciążać i muszę bardziej dbać o siebie. Tylko z tego co piszecie to tak się zastanawiam czy nawet takie chodzenie po domu czy normalne czynności nie sprawią ze ona się skróci. :-(
 
reklama
Ja z M nie jesteśmy malzeństwem i póki co nie planujemy, a nasi rodzice jeszcze nie mieli okazji się poznać. Pewnie jakoś w okolicach narodzin w końcu dojdzie do spotkania i sama jestem ciekawa jak to będzie. Moi są sporo starsi od jego i przez to zupełnie inni. Ale myślę że nie będzie problemów, bo my się dogadujemy i z jednymi i z drugimi.:-)
koga, kamile Wam to współczuję tak nieprzyjemnych klimatów
 
Maryś,jesli wszystko jest ok,to normalne funkcjonowanie nie szkodzi.
Na wcześniejszym etapie ten pomiar szyjki nie jest taki konieczny.Teraz po porstu popros na nastepnej wizycie.Nie tle własnie dł. szyjki się liczy,co jej zmiany.

Margaret,nikt nikogo do kaloryfera nie przywiąże.Każdy ma swój rozsądek.Każdy ma inny organizm też.
Ja wolę teraz uważać więcej niż mniej bo:
-pamiętam z pierwszej ciązy jak w tym okresie największego wzrostu macicy,szyjka mimo leżenia,z wizyty na wizyte,co 2 tyg. bardzo się skracała,raz dwa i nie było
-leżałam długo w szpitalu i rózne przypadki widziałam,dziecko urodz. powiedzmy w 25 tyg.to naprawde horror
-mam dziecko,wiem jakie to największe na świecie szczęście i wiem,że dla takiego szczęścia zrobię wszystko
-jedno dziecko straciłam i wiem jak to boli
Podsumowując,wolę pouważać za dużo niż potem płakać.
choc jak się domyslasz w tamtej ciązy i w tej i pomiędzy przeczytałam wszystko co możliwe na temat szyjki (nawet jakąś pracę doktorską).I leżenie przy 30 mm to naaprawdę nie jest przesada.A lekarze są, różni.Czytałas na innym watku posty Ilony,mówili jej,że nic takiego z ta szyjką.Urodziła w 23 tyg. I takich dziewczym znam tu na bb kilkanascie.
Dobra kończę te wywody.
Muszę dziecku wytłumaczyć,że nie ma potworów w łazience.
 
Gabi masz w 100% rację, ja sie po prostu zastanawiałam dlaczego lekarz mi dał takie zalecenia skoro to przecież nie ma żartów. Też trochę się już naczytałam i wolę dmuchać na zimne.
 
Gabi masz całkowita racje. Ja to się przestraszyłam. :-( Bo naczytałam się właśnie o tych szyjkach i strasznych rzeczach z tym związanych :-(, oraz o słabszej opiece za granica ( chodź najwięcej to o UK pisano). Ja na swojego gin nie mogę narzekać. Bo jest dokładny i robi wszystkie badania. Tylko tam właśnie z ta szyjką. On powiedział ze wszytko OK. A ja jak się naczytałam to pomyślałam ze skoro wy dostałyście zalecenia od lekarza do leżenia, a ja nic , te ze może on lekceważy to. :baffled:
Ale nie zostaje mi nic innego jak poczekać. I tak jak zajadę do Polski to się omówię to gin do której chodziłam, I zobaczę co ona powie. I będę kontrolować tą szyjkę.
 
Witam sie z wami po przerwie i żegnam...

odchodze z forum bb miło sie pisało ale...ktos czytał co pisze podczytywał i szpiegował dlatego nie chce juz pisac o tym jak znosze ciąże, czy jak sie czuje- ta osoba pewnie i to przeczyta i niech wie, że nie ma wglądu w moje życie!

życzę wam wszystkiego dobrego odchodzę definitywnie na dniach adminka skasuje mój profil
 
Witam sie z wami po przerwie i żegnam...

odchodze z forum bb miło sie pisało ale...ktos czytał co pisze podczytywał i szpiegował dlatego nie chce juz pisac o tym jak znosze ciąże, czy jak sie czuje- ta osoba pewnie i to przeczyta i niech wie, że nie ma wglądu w moje życie!

życzę wam wszystkiego dobrego odchodzę definitywnie na dniach adminka skasuje mój profil


Hej Alka ale mnie zaskoczyłaś......:szok: Poprostu podłość nie zna granic......

Strasznie szkoda, może da się coś z tym zrobić.... ale widzę ze podjęlas juz decyzje i nie ma odwrotu ?:confused:

No nic kochana to trzymaj się i wszystkiego dobrego Tobie i córeczce :happy:
 
reklama
Ja z M nie jesteśmy malzeństwem i póki co nie planujemy, a nasi rodzice jeszcze nie mieli okazji się poznać. Pewnie jakoś w okolicach narodzin w końcu dojdzie do spotkania i sama jestem ciekawa jak to będzie. Moi są sporo starsi od jego i przez to zupełnie inni. Ale myślę że nie będzie problemów, bo my się dogadujemy i z jednymi i z drugimi.:-)
koga, kamile Wam to współczuję tak nieprzyjemnych klimatów

u nas jest na odwrót moji rodzice sa mladsi od rodzicow meza o prawie 30lat, wiec niezabardzo sie z soba kontaktuja i to mi odpowiada bo tesciowa mam paskudna

Żeby zmienić temat;-)
Większość z Was już wyprawkę kupeje.
Tu macie fajną stronę o fotelikach.Są wyniki testów.Niedawno synowi kupowałam i tam wiele info znalazłam.
fotelik.info :: foteliki samochodowe dla dzieci

szczerze to ja jeszcze nic nie kupilam, musze z piwnicy karton wytachac i poprzegladac ciuszki i tak po nowym roku chyba cos zaczne myslec

Witam sie z wami po przerwie i żegnam...

odchodze z forum bb miło sie pisało ale...ktos czytał co pisze podczytywał i szpiegował dlatego nie chce juz pisac o tym jak znosze ciąże, czy jak sie czuje- ta osoba pewnie i to przeczyta i niech wie, że nie ma wglądu w moje życie!

życzę wam wszystkiego dobrego odchodzę definitywnie na dniach adminka skasuje mój profil

strasznie mi przykro ludzie naprawde sa wredni,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry