reklama

Kwiecień 2009

dzien dobry wszystkim:-)
ja dzisiaj troche dluzej pospalam i teraz glowa mi peka:baffled: a zaraz mamy jechac z mezusiem po prezenty mikolajkowe dla rodzinki, bo do tej pory kupilismy tylko mojemu najmniejszemu braciszkowi takie pierwsze swiateczne ubranko:-) ale slodziutkie jest:-) takie bialo czerwone z motywem renifera:-) ciekawe czy mu sie spodoba:-D hi hi co do reszty to jakos pomyslow jeszcze nie mamy konkretnych, tylko zarysy:baffled: najgorzej bedzie z siostra meza, ktora ma teraz 10 lat.. do tej pory myslelismy, ze dziewczynki w tym wieku to interesuja sie jakimis czarodziejkami i tego typu rozowymi gadzetami, ale ostatnio tesciu nas uswiadomil, ze to juz nie ten wiek:baffled: takze lalki, misie itd odpadaja, trzeba wymyslic cos bardziej ambitnego;-) nio i jeszcze my mamy ten problem, ze tesciu pracuje w firmie kosmetycznej, takze cala rodzina ma kosmetyki wszelkiego rodzaju za darmo, wiec to tez odpada i zawsze przed swietami jest problem..
nio a tak ogolnie to u mnie remontu ciag dalszy dzisiaj, ale cos mi sie wydaje, ze dzis juz wszystko skoncza, a jutro tylko wykonczenia beda robic:-):-):-)
Margaret80 nio to widze, ze przezywasz to samo co ja z tym remontem, ale pomysl jak bedziemy mialy ladnie na swieta i jak ladnie bedzie w mieszkanku na powitanie malenstwa:-) my wsumie ten remont planowalismy juz od dawna, ale jakos do tej pory nie mielismy motywacji, nio a teraz to juz trzeba bylo sie wziasc:-)
nio nic dziewczynki ja zmykam powoli, a wam wszystkim zycze milego i cieplego dnia, bo cos strasza dzisiaj brzydka pogoda:-)
 
reklama
Margaret mi tez sie tak czesto zdaza z ta poczta i sie potem awanturuje nigdy niedzowonia tylko awiza zostawiaja raz to nawet awiza niezostawili a po miesiacu upomnienie z urzedu przyszlo ze sie niestawila a list gnil miesiac na poczcie.

a co do tej soli kuchennej to bez obaw pewnie ze mozna:-)
 
Hej dziewczyny :-)
Ja już dzisiaj oczekuję Mikołaja, który pojawi się w nocy i przyniesie mi kilo mandarynek :-D I myślę, żeby zabrać się za pierwsze w życiu pierniczki, ale wisi nade mną praca magisterska i żeby nie mieć dłużej wyrzutów sumienia, muszę coś dzisiaj wyskrobać :crazy:
Miłego dnia życzę!!
 
Kochane moje kwietnióweczki.
Jutro z samego ran wyruszam do domku i wrócę tu w połowie stycznia :-)
Wiec chciałam was wszystkie uprzedzić, ze będę zadziej zaglądać. Bo sprawy rodzinne i cała euforia pobytem w domu oraz świętami pewnie mnie tak zaprzątnie, ze zapomnę o reszcie świata. Ale nie dziwcie mi się. Bo później rodzinkę zobaczę dopiero jak maluszek podrośnie na tyle bym mogla do nich pojechać. :-(
Będę starać się do was zaglądać.
Ale dziś jeszcze jestem :-)
 
Cześć.A ja nie wiem co ze świętami w mojej sytuacji:zawstydzona/y:
Margaret u nas to samo z awizo,szlag mnie trafia.Też mnie wsio boli:dry: trzymaj się.
W ogóle nie będe smęcić,bo jakoś do niczego jestem:baffled:
Pa.

p.s.zaczynam dzisiaj 6 miesiąc i 2 miesiąc leżenia.
 
Margaret z tymi awizami to racja-ta poczta to sobie żartuje-człowiek jest w domu a oni ci w zywe oczy kłamią że byli i koniec...

marys jestes usprawiedliwiona -ciesz sie rodziną!:-)

i ja podobnie jak Kamile85 musze cos dobrego dla męzusia kupic pod poduche od Mikołaja :-) dzięki za przypomnienie bo taka zakręcona jestem!




Gabi jak trzeba to i ponarzekac trza...nieraz to dobrze robi
 
marys udanej i bezpiecznej podróży życzę, i zaglądaj do nas czasem jak będziesz w PL:-)

malutka u mnie też nadal malowanie, póki co jeden pokój, drugi chyba po nowym roku, całe szczęście sprzątanie po - mnie ominie, no i rzeczywiście będzie ładnie i świeżutko jak maleństwo zawita w domku:-)

Z tymi listonoszami to właśnie tak jest, a przed świetami to już wogóle dramat, dobrze że w tym roku wcześniej zamówiłam prezenty, bo na ostatnie święta prezent dla mojej siostrzenicy przyszedł mi w połowie stycznia:sorry2:

Gabi trzymaj się Kochana, damy radę!!!

Faktycznie ze świętami to kiepsko u nas. Planujemy pojechać na wigilię do moich rodziców, a od nich w pierwszy dzień świąt do rodziców mojego M. Trzeba będzie przetrwać podróż w jeden dzień 30 km i w drugi 90 km - chyba dam rade. No i rodzinka już jest uprzedzona, że ma czekać na mnie łóżeczko. Głupio tak przeleżeć jak inni świętują ale jak mus to mus.

A ja zaczęłam właśnie 23 tydzien, czyli wkraczam w 6 miesiąc ciąży:rofl2: Oby dalej tak szybko czas zleciał... teraz w łóżku to chyba trochę dłużyć sie będzie.
 
nio i my juz po zakupach.. nie wszystko kupione, ale mnie brzuch zaczal cos bolec i postanowilam, ze wracamy do domu:baffled: kurde troche sie wystraszylam wsumie, bo takiego czegos jeszcze nie mialam.. czuje tak jakby mnie skurcz lapal po jednej stronie brzucha na dole:baffled: niby przechodzilam przez te wszystkie uklucia itd, ale czegos takiego to nie mialam jeszcze.. nio i chyba zrobie sobie dzisiaj wolne od wszystkiego i polezakuje poprostu, a po reszte prezentow pojedziemy jutro..
marys16 nio to w takim razie zyczymy ci spokojnej i bezpiecznej podrozy, nio i obys zdarzyla nacieszyc sie rodzinka przez ten okres czasu:-)
Gabi ale z ciebie dzielna babka:-) byle tak dalej:-) agorszy dzien kazdemu sie moze zdarzyc, takze niczym sie nie przejmuj;-)
 
reklama
margaret z drugiej strony masz czas na :
-czytanie zaległosci książek gazet
-internet (buszowanie na allegro itp
- mogą odwiedzac cie dobre znajome i rozpieszczac....
- i co najważniejesze jestes królową dla swojego męża sniadanie do łóżeczka -no kochana cudo...
-i nauka pozytywnego myslenia bo dla dziecka to robi najlepiej


aha daj znac jak po dzisiejszej wizycie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry