reklama

Kwiecień 2009

Moje maleństwo najwięcej rozrabia wieczorem i w nocy. Wczoraj miała tyle energii ze az tatuś trzymając ręce na moim brzuszku poczuł (po raz pierwszy) jak się rusza. Byście musiały widziec jego minę- szok, zaskoczenie i radość w jednym, ale miałam ubaw :)))))

Ale bywają takie dni że prawie wcale ruchów nie czuję i pewnie wtedy odpoczywa i zbiera nowe siły na rozrabianie:)
 
reklama
Witam!!

Wpadam tak na chwilke tylko sie pokazać bo czasu na nic nie mam idzie zwariować:rofl2: przeprowadzka teściów, remont u mnuie, sprzątanie przedświąteczne a tu brzusio już mi przeszkadza:szok::-D i jeszcze dzisiaj konrtol z kuratorium była 3/4 rzeczy pani wyłapała że są żle zrobione a w styczniu przyjdzie na dwutygodniową kontrol i będzie kontrolowac 4 nasze szkoły przecież ja zwariuje już sił nie mam:rofl2: ale nie narzekam i biorę sie do roboty a cała reszta czyli ja i córunia jest wporządku:tak:
pewnie wpadne przed świętami pozdrawiam serdecznie, zdrówka i dobrego samopoczucie życzę wszystkim !!!!
 
^kawka^ - ja wczoraj degustowałam miody "prosto z pasieki" na świątecznym jarmarku. Dzisiaj robiłam test na glukozę 50g i na czczo miałam 69,1 (norma jest od 70 do 100), a po glukozie 89.

Kwietniówki!!! - pamiętajcie, żeby zabrać połówkę cytryny do badania glukozy!!! ;-)

Mnie dzisiaj chcięli wykończyć :-( Najpierw kują, każą przyjść za godzinę i kują drugi raz. A mnie uciekła żyła i pani laborantka grzebała mi igłą w ręce, po czym stwierdziła, że "rośnie" i musi wyjąć (co rośnie do cholery???!!!). Jak już znalazła żyłę, to okazało się, że igła się zapchała :no: No to dawaj mi tę krew z palca! Pierwszy i ostatni raz sobie dałam. Do tego pani laborantka wzięła złą probówkę, bo taką do morfologii, która nie bardzo chciała tę moją krew ssać. Ała :crazy: W trakcie całego procederu dostałam histerycznego śmiechu, który mnie trzymał pół godziny, na samą myśl o tym co mi zrobili dostawałam napadu :-D

Moja hemoglobinka sprzed tygodnia (10,4) zmusiła mnie do badania poziomu żelaza, a wynik był 75,4 (norma 60 - 180), także nie jest jeszcze bardzo źle. może to dzięki miodkowi, który wczoraj zakupiłam i słodzę nim herbatkę, a na celu ma wyrównanie poziomu żelaza ;-)

Życzę milego wieczorku, a z okazji mojej fajniusiej glukozy zjem sobie mega deser lodowo - owocowo - galaretkowy z bitą śmietaną :happy:
 
Cześć dziewczyny:)Jak Wam minał weekend?Jak poszły egzaminy??Ja na szczęscie zaliczyłam i to bardzo dobrez bo dostałam 5:)Jeżeli chodzi o mojego dzidziusia to rusza się zcesto rano i wieczorkiem ale w ciągu dnia jak siedze to tez go czuje:)Pozdrawiam
 
Hej.Co do ruchów malenstwa to u mnie tez strasznie róznie.Miałam nawet raz tak ze trzy dni była cisza...martwiłam sie strasznie.Ale teraz co jakis czas daje znaki.Wieczorkiem najbardziej jak juz w łózeczku jestem,albo jak jade samochodem i to w dodatku jak ja prowadze ;-) teraz też troszeczke zaczepia :-)
 
A u mnie roznie bywa,np tydzien temu musialam dluuuuugo polezec zeby zaczol sie ruszac, a teraz robi mi male niespodzianki-w pracy, w autobusie-najmniej spodziewane momenty.Ale najwiekszym moim marzeniem jest to zeby w koncu poruszyl sie pod reka mojego meza!!!Czasami robimy ''polowanie'' ale nic.Maly raz jest po lewej raz po prawej stronie:rofl2: i nie sposob go ''zlapac''ale to takie slodkie.
ps.podziwiam Was-spedzilam ok godziny probujac ustawic suwaczek ale nie udalo sie :wściekła/y:,robie niby wszystko zgodnie z instrukcja ale od zawsze komputery mnie nienawidzily....
jaaak sie to robiiii????????????????/
 
Bluebell tu znajdziesz podpowiedź, bo może coś robisz nie tak https://www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/jak-wstawic-suwaczek-78/index2.html

A co do ruchów mojego malucha to róznie to bywa, czasem daje znać o sobie i dosłownie puka, tak że widzę jak mi się brzuch rusza (niestety zazwyczaj nie ma wtedy mojego P. w pobliżu), a czasem odczuwam tylko takie wewnętrzne kopniaczki, dziś np. jest jakiś spokojny, nie zauważyłam też żeby był np. bardziej aktywny po słodkim, próbowałam, bo chcieliśmy żeby mój P. poczuł, ale się nie udało :baffled: Także jesteśmy na etapie polowania, tak żeby P. też poczuł maluszka :-).​
 
Czesc kwietniowki:-)a moj Oliwerek to kopie jak glupi jak go nie czuje to klade reke na brzusio i znowu zaczyna kopac:-D chyba to nasze pierwsze kontakty on juz wie co mamusia lubi:tak:a co rano daje znaki ze juz jest glodny:-D

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry