szczesliwa
Fanka BB :)
witam sie z rana :-) wcinam płatki owsiane i mysle co dzis bede robic...bo tyle pracy... musze kupic pojemnik na mocz bo czekaja mnie te badania... :-)a w sobote usg już odliczam dni :-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
jestem po wielkim płaczu...okazało sie, ze mam grzybice! szok!ja grzybice...wystraszyłam się bo martwie sie o dziecko...okazało się, ze mam wziac lek clotrimalozolum i można go brac w II trymestzre a ska to swiństwo?wiecie że wystarczy diete zmienic?zle wypłukac bielizne?albo ph pochwy jest zbaurzone i podatniejsze...
Mi też raz, na początku ciąży, się przytrafiła.czytam teraz na ten temat...najgorszy płacz mi pzreszedł-dobrze, że dziecku nie zagraża...


Ja też zdębiałam...chcialo mi sie czegos kwasnego i slodkiego zarazem
wiecie co zrobilam
ze sloika (od babci :-)) wzielam na widelec sporo kapusty kiszonej ana wierzch wycisnelam bitej smietany...
jakie to bylo pyyyyyyyyszne !
Jak Skrab to zobaczyl to zdebial
nie mogl nic wykrztusic z siebie


Gosiaczek wiem jak to trudno być na diecie cukrzycowej (moja mama jest na insulinie). :-(Marys16- dzięki za pamięć, żyję, jestem w domu, nie przyjęli mnie do szpitala z powodu braku miejsc, mam radzić sobie sama, bez glukometru nie ruszam się z domu, muszę bardzo się pilnować, do końca ciąży będę na diecie, masakra, jest mi bardzo ciężko.
Tak czytam o tych Waszych zachciankach i nawet nie wiecie jak bardzo Wam zazdroszczę tego że jak macie na coś ochotę to po porostu jecie co chcecie, ja po prostu chodzę głodna.
Ważna jest zmiana myślenia, a to jest najtrudniejsze. Ale warto i dla dziecka i przede wszystkim dla Ciebie.
Czesc Dziewczyny!odzywa sie kolejna mamusia kwietniowa!
mam nadzieje ze mozemy dolaczyc do Was z moim maluszkiem bo bardzo spododalo mi sie Wasze forum :-)
Witam wszystkie kwietniowe mamusie- tak troszę z opóźnieniem ale lepiej późno niż wcaleRazem z mężem mieszkamy pod Poznaniem i oczekujemy naszego pierwszego dziecka a dokładniej córeczki. Spodziewamy się jej w okolicach 10 kwietnia. Ciążę póki co znoszę super chociaż na początku było trochę stresu ze względu na podejrzenie toksoplazmozy. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło i maleństwo teraz rozrabia w brzuszku ile tylko może. Pozdrawiam!
Witam serdecznie wśród Kwietniówek. :-)Witam, na forum jestem od niedawnaTermin mam na 13 kwietnia, ale mam nadzieję, że urodzę na początku kwietnia. Nie wiem jeszcze co będzie, dwa razy byliśmy na usg i za każdym razem wypinało na nas pupe
Ale w piątek jedziemy do Wrocławia na usg 3/4D i mam nadzieje, że pokaże co mam między nóżkami :-) Pozdrawiam Sylwia
Ja mam tak samo, najbardziej bryka rano i wieczorem.a wy jak macie? ja np. czuje ruchy najbardziej jak leze czyli rano i wiecozrem w ciągu dnia mi umykaja...
Jednego dnia jest bardziej aktywny, a innego da tylko znać, że jest. Ostatnio zmartwiłam się tą mniejszą aktywnością, ale moja ginekolożka mnie uspokoiła, że wszystko jest w porządku i że widocznie teraz synek potrzebuje spokoju. Od 28tc zamierzam liczyć aktywność mojego synka, tak dla pewności i spokoju ducha. ;-)Ja trzymam!Ja natoiat mam dzis inne zmartwienie-po godz 15 mam zadzwonic do mojej lekarki zeby sie dowiedziec o wynik badan na toxoplazmoze.Tak strasznie sie boje,mimo ze niby nie jestem w grupie ryzyka.Wiem jednak jakie nieodwracalne szkody powoduje ta choroba u maluszka i nawet nie chce o tym myslec.To bedzie najgorszy telefon na swiecie
Trzymajcie za nas kciuki!

No i jednak dobra nowina! ;-)a moje wiesci doszly do mnie i sa pomyslne
jedziemy do Wiednia na swieta...
Gdzież tak mnie bezczelnie budzić?? W środku nocy??!!





Na razie jako antidotum zakupilam sobie 20 dag kapuchy kwaszonej, mam nadzieję że zrobi mi się lepiej.O wynikach dowiem się dopiero za tydzień, podczas wizyty kontrolnej.

odezwij się szybciutko po wizycie
bardzo nie lubię tych porannych pobudek, bo czuję się okropnie nie wyspana.