gosiaczek1973
potrójna mamuśka
Wróbelku, bardzo Ci współczuję.
Ja dziś na obiad zrobiłam barszcz biały z białą kiełbaską, taki chrzanowo-czosnkowy, z jajkiem na twardo i ziemniaczkami z boczusiem i cebulką na osobnym talerzyku, dla mnie było pyszne, a reszta rodzinki stwierdziła że jakby chcieli kwaśnicę to by mi powiedzieli, hi hi, nie kumam ich wcale bo dla mnie to wcale nie było za kwaśne, nie to nie, będzie dla mnie na jutro, a dzisiaj już wciągnełam 3 talerze.
Niezły balonik będzie ze mnie niedługo.
Dziusia a co Ty o tej godzinie w pracy robisz?
Ja dziś na obiad zrobiłam barszcz biały z białą kiełbaską, taki chrzanowo-czosnkowy, z jajkiem na twardo i ziemniaczkami z boczusiem i cebulką na osobnym talerzyku, dla mnie było pyszne, a reszta rodzinki stwierdziła że jakby chcieli kwaśnicę to by mi powiedzieli, hi hi, nie kumam ich wcale bo dla mnie to wcale nie było za kwaśne, nie to nie, będzie dla mnie na jutro, a dzisiaj już wciągnełam 3 talerze.
Niezły balonik będzie ze mnie niedługo.
Dziusia a co Ty o tej godzinie w pracy robisz?
Może nam łatwiej by było
A tak ja np. mam poczucie, że nie zrobili nic, nie postarali się ani troszkę, żeby ciążę podtrzymac:-( No i żal jest tym większy

Ja mam takie huśtawki nastrojów że szok
Tylko mój mąż na tym cierpi
;-)
Powiedziała mi że najprawdopodobniej zaczęłam ronic