reklama

Kwiecień 2009

My do wizyty jeszcze dwa tygodnie...
MaLea super ze jest dobrze:tak:ale tymi pączkami mnie zabilas....zeby nie to, ze musze otworzyc garaz, brame, wyjechac z lasu i jechac nie wiem gdzie, bo jeszcze nie opanowalam okolicy, to bym pojechala...a tak to se zapodam kisielek ze slodkiej chwili;-)
Bluebell ja dopiero pod koniec miesiaca ide, a juz mnie moj M meczy, bo mu sie spodobalo ostatnie hehe;-)
 
reklama
Dzięki Dziewczyny. Wizyta się udała. :-)

Wszystko w jak najlepszym porządku, synek rozwija się prawidłowo serce bije regularnie, pierwszy raz słyszałam na własne uszy. Waży 1100-1200g, ale nie spytałam ile mierzy. :dry: Niestety odwrócił się pleckami i poza pomiarem głowy, tłowia i kości udowej, widokiem stópki, nic więcej nie pokazał. Ale nadal jest chłopcem i już tak zostanie. ;-)

Ze mną też wszystko dobrze, trochę za często mam te skurcze (10 i więcej to za dużo), ale na szczęście szyjka zamknięta i o prawidłowej długości. Moja ginekolożka wyjaśniła mi, że skurcze to normalna sprawa, macica ćwiczy do porodu, ale jak jest ich za dużo to znaczy, że się forsuję i powinnam przystopować. :sorry2:

Glukozę przeżyłam, nawet mi smakował ten słodki ulepek. ;-)Niestety jak leżałam przy KTG to dostałam strasznej zgagi. :shocked2:Na szczęście woda trochę pomogła. Tutaj inaczej robi się test na tolerancję glukozy: idziesz z biegu (ja byłam o 11, rano zjadłam śniadanie), wypijasz glukozę i po godzinie pobranie krwii. Wyniki będą za tydzień.

Następna wizyta za dwa tygodnie. :tak:

Obydwoje bardzo zadowoleni po wizycie, poszliśmy na lunch do mojego M: ryba w zielonym sosie, fasolka szparagowa, młode ziemniaki i pieczarki z grilla. Pycha... :-) W planie mam dziś zrobienie sernika na zimno z owocami i galaetką. Jutro przyjeżdza mój tata pomóc w remoncie i będziemy mieli słodkości na deser.

Wieczorem czeka nas jeszcze szkoła rodzenia. :tak:
 
Aniołek,no nie skorzystać z takiej oferty:sorry2:
MaDunia,super,że synus zdrowy i wsio ok.:tak:
A post MaLea,chyba przegapiłam:baffled:,e chyba mi sie w ogóle jakas cala strona nie pokazuje.To lece doczytać.
 
MaLea,dobrze,że już ok.
No kurcze,nikt ze mną nie chce poleżeć:sorry2: na szczęście oczywiście;-)
Ja mam wizytę 27,z dokładnym usg.A potem to mi się zdaje,że już ktg przed każdą wizytą będzie.O ile nie wyląduje w szpitalu,muszę się z tym liczyć.(tfu tfu tfu).
A w planie po następnej wizycie mam zamiar zabrać się za zakupy,więc same rozumiecie:-D
 
Ja wpadłam sie przywitac i spadam sie kompac bo na 18 szkola rodzenia.MAło spałam w nocy (nie moge spać ostatnio),pół dnia przesiedziałam u babci i teraz chce mi sie strasznie spac.Niewiem jak wysiedze tam dwie godzinki echhhh.
 
Witam :-) ja już po wizycie nadal wychodzi że to synuś ciekawe czy się sprawdzi:-) warzy 1100 i wszystko ok też słuchałam serduszka:-) wystarczy nie być tu przez chwilę i strasznie dużo do nadrobienia:-p strasznie Wam zazdroszczę tego spania do 10 u mnie pobudka kolo 6 jak nie wcześniej ale kto ma pierwszą dzidzie niech korzysta bo przy drugiej się już nie da:-p ale za to jak mi czas ucieka zdecydowanie szybciej niż przy pierwszej ciąży.
 
Jezu no nie wytrzymam , ten moj chlop zwariowal i puscil sobie nasza plyte ze slubu,ktorej nie cierpie....nie lubie siebie ogladac w tv---fe
Gabi do zadnego szpitala nie idziesz!uspokoj sie:-) Przez te moja wysypke teraz mam wrazenie ze swedzi mnie cale cialo:dry:
 
Blubell,ja się nie wybieram do szpitala.Ale znam warunki,jak będzie tyle i tyle szyjki,to mnie zamykają:dry: W ciąży z M to był 33 tydzień chyba,już do końca.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry