skunkanka
Wojtuś jest z nami:)
My do wizyty jeszcze dwa tygodnie...
MaLea super ze jest dobrze
ale tymi pączkami mnie zabilas....zeby nie to, ze musze otworzyc garaz, brame, wyjechac z lasu i jechac nie wiem gdzie, bo jeszcze nie opanowalam okolicy, to bym pojechala...a tak to se zapodam kisielek ze slodkiej chwili;-)
Bluebell ja dopiero pod koniec miesiaca ide, a juz mnie moj M meczy, bo mu sie spodobalo ostatnie hehe;-)
MaLea super ze jest dobrze
ale tymi pączkami mnie zabilas....zeby nie to, ze musze otworzyc garaz, brame, wyjechac z lasu i jechac nie wiem gdzie, bo jeszcze nie opanowalam okolicy, to bym pojechala...a tak to se zapodam kisielek ze slodkiej chwili;-)Bluebell ja dopiero pod koniec miesiaca ide, a juz mnie moj M meczy, bo mu sie spodobalo ostatnie hehe;-)
Niestety odwrócił się pleckami i poza pomiarem głowy, tłowia i kości udowej, widokiem stópki, nic więcej nie pokazał. Ale nadal jest chłopcem i już tak zostanie. ;-)
Na szczęście woda trochę pomogła. Tutaj inaczej robi się test na tolerancję glukozy: idziesz z biegu (ja byłam o 11, rano zjadłam śniadanie), wypijasz glukozę i po godzinie pobranie krwii. Wyniki będą za tydzień.
,e chyba mi sie w ogóle jakas cala strona nie pokazuje.To lece doczytać.
strasznie Wam zazdroszczę tego spania do 10 u mnie pobudka kolo 6 jak nie wcześniej ale kto ma pierwszą dzidzie niech korzysta bo przy drugiej się już nie da