reklama

Kwiecień 2009

klucha09 jedyny wierszyk jaki umie teraz skojarzyc to "biedroneczki sa w kropeczki":-D hi hi ale jak to dalej szlo to juz nie pamietam:-D hi hi
a ja zaraz wam bede marudzic, ze mi niedobrze, bo jadlam wlasnie parowki z tortem:szok::zawstydzona/y::eek:
 
reklama
Szczęście przynoszą jak jedną spotkasz :-D a plaga w domu :baffled: to pewnie nie takie szczęście hehehe

Mnie na placki ziemniaczane bierze na jutrzejszy obiad tylko co z moim dzieckiem- ona musi mieć mięcho :szok:

A ten wierszyk to nie:
"biedroneczko leć do nieba, przynieś mi kawałek chleba" albo tortu z parówką :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
nio dziewczynki prosze sie ze mnie nie smiac:zawstydzona/y: ja ostatnio mam takie jazdy:zawstydzona/y: chyba przedwczoraj jadlam lody czekoladowe z ogorkami kiszonymi, a na koniec popilam to mlekiem:baffled:
teraz wsumie mnie mdli, ale juz kombinuje co by tu do geby wlozyc i tak mysle nad kisielem:zawstydzona/y:
Frezja jeden kawalek tortu z ciezka reka zostawilam dla mezusia, ale jak masz ochote;-) parowka tez mi jedna w lodowce zostala i tak sie wsumie zastanawialam co z nia zrobic:-D hi hi
 
a jak lecial ten wierszyk o biedronce??
Biedronka, ach biedronka... :-D codziennie niskie ceny... :rofl2:

Ja już po badaniu :-) choć w sumie ciężko to było nazwać badaniem ;-) lekarz przejrzał tylko moje wyniki krwi, moczu i glukozy i powiedział, że wszystko ok :tak: a że usg miałam robione tydzień temu, to stwierdził, że dziś nie warto (tu bym się nie zgodziła, bo mogłabym małego ciągle oglądać :laugh2:) ale trudno :-) ważne, że nie wyskoczył z niczym nowym i mam spokój na 3 tygodnie :tak:

co do tego konfliktu rh, to nadal nie mam przeciwciał we krwi i póki co nic o zastrzyku nie wspominał ;-) a ja oczywiście zapomniałam zapytać czy go w ogólę dostanę czy nie :-p
 
Ostatnia edycja:
nio dziewczynki prosze sie ze mnie nie smiac:zawstydzona/y: ja ostatnio mam takie jazdy:zawstydzona/y: chyba przedwczoraj jadlam lody czekoladowe z ogorkami kiszonymi, a na koniec popilam to mlekiem:baffled:
teraz wsumie mnie mdli, ale juz kombinuje co by tu do geby wlozyc i tak mysle nad kisielem:zawstydzona/y:
Frezja jeden kawalek tortu z ciezka reka zostawilam dla mezusia, ale jak masz ochote;-) parowka tez mi jedna w lodowce zostala i tak sie wsumie zastanawialam co z nia zrobic:-D hi hi

...oj torta t bym zjadła ale za parówkę podziękuję :-D za to nad kisielkiem też myślę ciężko :-D:-D i chyba zrobie :sorry:

A tak swoją drogą to ty na zaparcia nie cierpisz, nie? :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry