dobrze, że mielone zakupiłam bo mnie na te kotleciki naszła ochota (resztę na szczęście mam) - ale to raczej na jutro bo dziś obiecana zalewajeczka, za którą się zabieram... nigdy nie lubiłam kiszonych rzeczy i nadal nie lubię a przez was mam ochotę na kapustę - po prostu masakra!!
trzymajcie się ciepło bo pewnie do kompa dopchnę się dopiero jutro bo po obiadku szkoła a później nie mam sumienia mężowi kompa blokować
trzymajcie się ciepło bo pewnie do kompa dopchnę się dopiero jutro bo po obiadku szkoła a później nie mam sumienia mężowi kompa blokować
, plus takie, że antybiotyku nie trzeba.
całuski dla niej i szybkiego powrotu do zdrowia 

w koncu sie dorwalam do pisanka:-)wzielam sie dzisiaj troche za sprzatanie, wydatnie pomaga;p mi 2,5 letnie dzieciatko kuzynki meza, aniolek imieniem Nikola:-) aniolek, ale taki rogaty...koty maja stan przedzawalowy i siedza pod lozkiem, a mlode wlasnie zasnelo, skonczyl sie Krecin na mini mini i normalnie jakby narkoze dostala;-) kuzynka meza zadziwiona, jak mi sie to udalo, no skad mam wiedziec, skoro mnie sie nawet kury udaje uspic...
a ja dzisiaj na obiadek mialam rybke, takie mniamusne fileciki z soli, do tego kuskus z sosem pomodorowo smietankowym i mizeria. I za moment polegne chyba obok malej...nie no, nie moge polec, za moment znajomi przyjezdzaja, musze alenstwo stransportowac na parter do mamy;-)
hi hi kurcze, ale wy dziewczyny macie z ta ryba;-) mnie to calkowicie odrzucilo od ryb jakichkolwiek