reklama

Kwiecień 2009

dzien dobry albo i dobry wieczór,
dopiero teraz znalazłam chwilke zeby tu zajrzeć.
Cały dzien biegałam, ksiegowa, zus, badania, sklepy budowlane, meblowe i spożywcze. Aż sama sie dziwie sobie ze dałam rade.
ALe udało mi sie przekonac męża ze warto teraz kupic mebelki jak juz robimy remont, a nie znowu za pare miesięcy latac z meblami.

A w zusie dzisiaj spotkało mnie coś bardzo miłego, byłam złożyć chorobowe i przy okazji podbić legitymacje, a pani na stanowisku mowi ze legitymacje to pietro wyzej. No to ja juz sie szykuje zeby wstac, a pani mówi prosze usiąść i poczekać. Po czym łapie za telefon i dzwoni do tej od legitymacji, i mówi tamtej żeby zeszła na dół z pieczątką, bo klientka jest w wysokiej ciąży i po co ma biegać tyle.
ależ byłam w szoku, pierwszy raz mnie w ciązy coś takiego spotkało, na ogól to ludzie skutecznie odwracają wzrok.
aż sie wzruszyłam ;D
 
reklama
Famme zadziwiajace, ale po wszystkim, co mowi sie o ZUSie, mnie tam tez juz pare razy spotkalo cos zaskakujaco przyjemnego:-) w innych sytuacjach, jak na przykad kolejki do kasy w supermarkecie, to raczej roznie bywa...

choroba, nadgarstek coraz bardziej mnie boli...cholerny gosciec...znowu ze trzy dni odcierpiec i przejdzie, ale znowu jakies dodatkowe ograniczenie ruchowe...

Malutka jak ja Ci zazdroszcze spacerkow....niby w lesie mieszkam, a w zasadzie zostaje mi tylko otwarcie okna, bo wychodzic nie moge....za to dzisiaj znalazlam sobie rozrywke - polowanie na biedronki;-) odrobina sadyzmu w tym byla, przyznaje;-) ale te cholery sa wszedzie....
 
:happy: znowu o jedzeniu - a wieczorami ten temat mnie w ogóle nie rusza, bo nie mam apetytu na nic :dry: w ogóle to z tymi zachciankami słabo, bo rano jak mam apetyt to jestem w pracy no i nie mam głowy do dogadzania, a wieczoarmi nie mam apteytu, w weekendy dogadzam starszemu synkowi o francuskim podniebieniu:sorry2:

co do sudocremu - jak nic sie nie dzieje to należy nakłdać bardzo małe ilości i naprawdę dokładnie rozsmarowywać! bo jak się zbierze w fałdce skóry albo w zgięciu to właśnie może odparzyć:dry:

a ze mnie powietrze uszło i sił brak
 
Cześć laski :)
wkoncu mam internet i moge z wami nabierzaco byc.Poczytalam was troszke ateraz to juz spaciulki.
Trzymajcie sie i kolorowych snow.
 
Huhuh kumpela mi wyslala:-)
OGLOSZENIE...
Sprzedam faceta:

Data pierwszej rejestracji grudzien 1977. Egzemplarz okazowy, duze gabaryty, tyl lekko zgarbiony, poduszka powietrzna z przodu, ropniak, mozliwosc jazdy na gazie, wrazliwy na pedaly. Drazek ergonomiczny, polozony centralnie, prawie niewidoczny. Najlepiej posuwa na obwodnicach. Na trasie bierze wszystko jak leci. Uwaga, lekko stukniety. Duzo pali. Lekkie problemy z wtryskiem. Niemilosiernie smrodzi z tylniej rury. Zapas gum gratis. Wszystkiego najlepszego dla nowej wlascicielki... ;)


haha dobre!

Dobranoc mamuśki, kolorowych snów:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry