reklama

Kwiecień 2009

Trochę Was poczytałam,ale po łebkach,sory:zawstydzona/y: strasznie dużo piszecie,a ja na kilku wątkach oprócz kwietnia piszę;-)
Szczęśliwa,trzymaj się.Teraz to naprawdę pikuś.Po 34 tyg. dziecko już samo oddycha.Ja leże od 17 tyg.No czasem nie wyrabiam jak wczoraj,przyznaję bez bicia.:sorry2:
A ile masz tej szyjki konkretnie?
Ja liczyłam ruchy jak leżałam na patologii.Trzeba było liczyć 3 razy dziennie przez godzinę:wściekła/y: (chyba,żeby pacjentki miały zajęcie i nie marudziły).Wpisywałyśmy wszystkie ruchy ile było przez godzinę.No,ja potem oszukiwałam:-p,bo dziewczyny liczyły do 20,a ja do 120,takie to moje dziecię energiczne,do tej pory:dry: Jak u kogoś sie nie ruszało,to trzeba było liczyć następną godzinę.Miały być minimum 2 ruchy przez te 2 godz.Jak nie było,to przychodził lekarz i stwierdzał,że trzeba później policzyć.
Jak nie leżałam w szpitalu to gin mi kazał liczyć wszystkie ruchy w ciągu wybranej przez siebie godziny,co dzień o tej samej porze.
Ale wyjaśnił,że tak naprawdę to nie ma znaczenia ile tych ruchów jest.Chodzi o to,żeby uczulić ciężarną na jakieś zmiany.Bo każde dziecko jest inne,ważne,żeby wyłapać jak coś się dzieje zupełnie innego,niepokojącego.
A moje dzicię teraz w okresach aktywności też daje,tak jak M,mało nie wyskoczy.więc liczenie do 10 to dla mnie śmieszne (chyba w 10 sekund).
To tyle.Trzymajcie kciuki żeby mi ten kaszel przeszedł i szyjka,żeby kaszlenie wytrzymała.Paaaaaaaaaaa.
 
reklama
Witajcie dziewuszki! Wczoraj wygryzły mnie dzieci od kompa,ale ferie się kończą i dobrze nareszcie odpocznę. Co do wczerajszego tematu pępkowego to ja mam męża chyba innego bo ani syna ani córki nie oblewał, może teraz. Pozdrawiam serdecznie wszystkie leżące to tylko w końcu kilka tygodni... już z górki:happy:.
 
witam sie z wami kwietnioweczki;-)
ja dzisiaj mam dzien lenia;-) wsumie dopiero sie teraz z lozka zwleklam, choc wstalam juz dawno:tak: teraz pasuje sie za jakis obiadek wziasc, a pozniej znowu relaks;-) pogoda u nas kichowata, wiec pewnie na spacerek nie pojdziemy, ale mezus mowil cos o komedii romantycznej;-):-)
szczesliwa dobrze, ze sie wkoncu odezwalas.. wczoraj myslalam o tobie i o tym, ze sie nie odzywasz.. nio widze, ze wiesci z wizyty nie najlepsze, wiec bede trzymala za was mocno kciuki;-):tak: napewno dasz rade:tak:
jesli chodzi o naszych facetow to wydaje mi sie, ze oni tez maja swoje humory:dry: Margaret pamietasz jak ja ostatnio pisalam, ze z moim mam spiecia.. juz mu wszystko przeszlo i znowu jest po staremu:tak: trzymam za was wszystkie kciuki, zebyscie jakos wytrzymaly z tymi meskimi humorami;-)
nio nic zmykam robic jakis obiadek, pewnie zajrze do was pozniej;-)zycze wszystkim milego dnia:-)
Gabi a tobie zycze zdrowka;-) trzymam kciuki za szyjke i za ustapienie kaszlu:-);-)
 
Witam dziewuszki
Ja tylko na chwilkę, dziś aktywny dzień, już zakupy i 2 wizyty mam za sobą, teraz lecę na obiadek, jak będę miała chwilkę to wpadnę jeszcze, a jak nie to do wieczorka,,,,
\Miłego dnia
 
gabi u mnie szyjka była ok od poczatku ciąży, zero problemow problem zaczął sie niedawno niestety teraz mam 2,5 a ostatnio 2,85 a lezałam i sie skraca dalej, teraz tez mam leżec żeby do 2 nie zejsc i niżej...a najgorsze, że naparwde leże i sie oszczedzam a cholera sie skraca, przewertowałam ful watków z tymi szyjkami i jedno pewne każda ma inny problem a rozwiązanie jedno leżenie, lezenie, lezenie...moja gin mówi też, że każda szyjka inna a z moją szybko skracającą sie trza uważac...jak nic sie nie zmieni to szpital, więc leże w domu i juz mam dosyc rad typu,że ktos tak urodził jak miał 2 cm itp. ja chcę te dziecko miec w sobie jak najdłużej -choc jeszcze na wekend udało mi sie wyskoczyc w jedno miejsce to teraz jednak odpuszczam...
 
Szczęśliwa 2,5 to naprawdę nieźle;-)Ja tyle miałam na początku grudnia:baffled:
Moja franca ostatnio miała 21:wściekła/y: a teraz to nawet nie chcę myśleć:dry:Wiem,że poniżej 2 szpital,już to przerabiałam.W czwartek mierzenie:baffled:
Ja też leżę i się skraca.
Teraz jeszcze taki okres,że najbardziej się skraca.W pierwszej ciąży między 32 a 34 tyg. wrąbało mi 1,5 cm,mimo leżenia bez ruchu.Więc teraz mam stracha naprawdę,bo może sie okazać,że już szyjki niet (tfu tfu tfu)
Pocieszę Cię,że po 34 tyg. macica przestaje już tak rosnąć i zazwyczaj szyjka się uspokaja.I nawet jak jest jej mało,jak wytrzyma do 34 tyg. to już potem zazwyczaj się donosi.Ja syna koniec końców po terminie urodziłam:blink:
To już naprawdę nie dużo zostało,musimy być dzielne.
A tych kilku mm szczerzę zazdroszczę:zawstydzona/y:
Ja się urodziłam na pełne 32 tyg. i to mnie przy życiu trzyma:tak:
Dumanie i czytanie dziesiątek artykułów nic nie da.Rada jest jedna-leżenie.
A teraz dziecko już ma spore szanse.Jak ja zaczęłam leżeć to nie miało najmniejszych.
Trzymaj się.
 
Czesc Laseczki!!!
Wstanieta i wlasnie kawkuje. Dzisiaj w planie mamy wycieczke do Ikei po komode, bo mnie kusi, zeby choc troche dostosowac ten nasz jeden pokoj...w sumie fajnie sie tak zyje na jednym pokoju, jak w kolchozie:-)

Madzia no wlasnie bylam ciekawa...do slubu idziesz ze tak powiem w kiecce czy w sari? mnie sie tak strasznie sari podoba....

Zycze Wam mniej stresow na dzisiaj!!!!

kiecka czerwona i dupatta zaplatana na mnie jak sari...oprocz tego kolezanka pozyczyla mi slubna bizuterie ktora jej tesciowie przyslali...beda foty na 100000000000% zalacze
 
Hejka też dziś po łepkach czytam bo niestety nie mam zbytno dostepu do neta e week-end- Mąż, Brat i Córka szaleli:tak:.
A co skracających się szyjek, nie wiem jak to teraz u mnie, ale we wtorek lekarz mówił,że mam rozwarcie na 1 cm. a dziś stwierdziłam,że brzusio mo się opuścił i wciaż czuję parcie na pęcherz jakbym do WC chciała, a jakoś nic nie leci:sorry2:.
Ups byleby mnie prędzej nie wzięło bo to dopiero 32/33 tc:szok: Może któraś z Was miała takie objawy a ja boję się niepotrzebnie:zawstydzona/y: i M po kątach z nerwów przestawiam:baffled:.
 
reklama
Agata,ja po tym ataku kaszlu tak latam do kibla.:zawstydzona/y:Bo mi się wydaje,że już nie wytrzymam,a tam nic nie ma.Co 3 minuty.I to niestety nic dobrego nie oznacza:baffled: Ja leżę i staram się uspokoić.
Jak masz rozwarcie kobieto to ja bym baaaaaaaaaaardzo uważała:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry