reklama

Kwiecień 2009

reklama
Kupiliśmy płytki do łazienki i przedpokoju!!!!!!!!!! Jak się cieszę, o tyle mniej, ale w markecie myślałam, że mi co chwilę dodają kilogram obciążenia na plecy. Za szybko się męczę, a ostatnie dni i kolejne też w rozjazdach i wyborze paneli, płytek, pózniej farb... mam dość :baffled:

No i powiem wam, że odkryłam ekstra drinka - oczywiście bez alkocholu! - sok grejfrutowy żółty 100% 3/4 szklanki(najlepszy jest z TIPa z Auchan :tak:), oranżada biała lub czerwona (95 gr w Biedronce za 2l, pycha!) i odrobina niebieskiego syropu barowego. Lód, plasterek pomarańczki i poprostu miodzio! Mmm, szkoda, ze już skończył mi się ten grejfrut... :dry:

Dzidzia znów miala lenia cały dzień, policzymy do 5 miedzy 21 a 22...
 
hejka!!

byłam na tym obiedzie u cioci nawet fajnie jak ktoś zrobi obiadek a potem gary umyje:-D rosołek i kluski śląskie z sosikiem pysia:-)
kolacyje już teraz też zjadłam gołąbki też pyszne i zaraz siadem przed telewizorem coś oglądać bo mój m siedzi dziaiaj cały czas i gra (po co ja sie zgodziłam zeby kupił to pleystesion:dry::confused:)

wszytskim miłej i spokojnej nocki życze

chorowitki niech szybko do zdrowia wracają

szyjki prosze też niech sie już uspokoją i nie maleją

Aga jak masz już rozwarcie to leż i sie nawet nie ruszaj

pa
 
Madzia zdjecia koniecznie, mam lekkiego jobla na punkcie kultury Indii...o kieckach slubnych i wieczorowo-wizytowych nie wspomne:-)
My obiadek mielismy pietro nizej, zebralismy sie i pojechalismy do Black Red White dokupic jakies pufy do sofy i porzadny stolik. Wylądowalismy jednak w Agacie, zamowilismy dwie pufy, a stolik lipa...ja bym chciala lawe, z ktorej mozna zrobic wiekszy stol i jedyny rozsadny model w rozsadnej cenie i tak jest na miejscu u nas w Meblopolu;-)
Ale powiem Wam szczerze - mimo tego, ze generalnie czuje, jakbym miala straszliwe ilosci energii i sily, to po przejsciu w BRW kawalka juz mnie bolaly plecy, bylam jakas taka zmierzla, a pozniej jeszcze mi te cholerne zebra zaczely ciagnac...ale i tak dojechalismy jeszcze do Forum w Gliwicach, najpierw zaliczylismy ksiegarnie, a pozniej Douglasa, znowu sie psiknelam moim ukochanym Hypnotic Poison Diora....nawet jednak gdybym w totka wygrala, to i tak go nie kupie, bo mam go nadal na nadgarstku, zdazylam juz dwa razy rece umyc, a on dalej pachnie strasznie intensywnie....ale za to M zmusilam do psikniecia nadgarstka Chanel Platinum Egoiste dla facetow, padam jak mucha przy tym zapachu:tak::tak: i tez ju pozmywal, a zapach nadal jest...mmmm....:-)

Szyjki lezcie a sie szanujcie, zdrowka generalnie zycze!!!! My obejrzymy sobie druga czesc Kodu Biblii, a ja druga pieluche haftuje;-)
Buzka
 
Widzę, że niektóre pracowitą niedzielę miały:rofl2:. Ja dziś spokojnie choć już w tym tygodniu zaczynamy kuchnię. Jutro wybieram się do banku po kredycik. Jeśli mi nie przyznają, to trochę lipa. Mam nadzieję, że pójdzie ok.
Kamila - z twego przepisu z przyjemnością skorzystam, a co do płytek itp, to jestem na tym samym etapie:zawstydzona/y: - ale potem jak będzie pięknie co :-)
Dobrej nocki
 
dobrej nocy dziewczyny,

ja dzisiaj cały dzień w domu leniuchowałam
oglądaliśmy w tv asterixa na olimpiadzie, był taki sobie....

teraz M. ogląda mecz... nie marudzę bo zamontował tę deskę sedesową którą wczoraj kupiliśmy...

trzymajcie się ciepło
 
nooo

wrocilismy z nauk przedmalzenskich i moglabym zjesc konia z kopytami

coooos mi sie chce ale nie wiem co

moze frytki włomoczę z K.
icon_smile.gif


milego wieczorku
 
Witam:)
Ja już kiedyś się tutaj pokazałam, ale jakoś umilkłam i wróciłam pewnie dlatego, że siedzę w domu na zwolnieniu...i jakoś się nie odnajduję...
teraz mam duużo czasu na forum:-)

Witaj!

Ja idę już spać, troszkę zalatana byłam cały dzień i już padam z nóg...

Dobranoc gwiazdeczki
 
reklama
hej dziewczynki:happy:

ja dziś chodziłam jak nakręcona:-D pływalnia, gotowałam obiadek, a potem wzięło mnie jeszcze na pieczenie szarlotki:-p zaprosiłam więc rodziców na szarlotkę z lodami :happy:
o 21 padłam i obudziłam się pół godziny temu:-D

chyba wybiorę się jeszcze na zakupki na Allegro;-) upatrzyłam sobie fajny rożek:happy:

niezłego "drinka" proponujecie:sorry2: jak mi brakuje alkoholu!:zawstydzona/y: choć czasem kieliszek winka do jedzenia mi się zdarza:zawstydzona/y:

bubasku- po naukach tak zgłodniałaś?:-D
kamile,skunkanka, Szwedka - miłego urządzania domków! ja jestem świeżo po urządzeniu całeeeego domu i dopiero się otrząsam, brrr na końcu mieliśmy tak dość, że kolory z broszurki duluxa wybraliśmy:-D teraz powoli wraca mi ochota, żeby drugi dziecięcy urządzić i coś wymyślić - na szczęście puste pokoje zostawiliśmy wykończone na biało łatwo więc je przeobrazić w coś fajnego:happy:

co do naszych m. - z czasem związki dojrzewają albo to my do nich dojrzewamy, ja oststanio tak się zastanawiałam, że mój m. o wiele fajniej reaguje w tej ciąży niż w poprzedniej i dobrze jest między nami, a tu się dowiedziałam przypadkiem, jak rozmawialiśmy o humorach ciążowych, że jego zdaniem to ja w tej ciąży jestem o wiele fajniejsza niż w poprzedniej, tzn. nie jestem jędzą jak on to mówi:-D:-D:-D

czasami może więc lepiej wymagać mniej ....:blink:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry