manja
Fanka BB :)
witajcie kobity!
dzisiaj jestem na nogach o 6.30, M. podrzucił mnie po drodze do pracy do laboratorium, robiłam morfologię, bad. moczu i krzywą glukozy po raz 2, znowu na czczo miałam niewielkie przekroczenie więc powtórzyłam całe badanie i znowu piłąm to świństwo.... bleee... jutro odbiorę wyniki
już nie mogę wytrzymać z bólem pleców, nieważne jak siedzę czy leże na boku to boli mnie pod łopatką w jednym miejscu, to już chyba od ciężaru brzucha, ostatnio pomogło mi położenie się na podłodze....
ja się do oglądania horrorów nie nadaję, panicznie się boję, a w ciąży to już szczególnie, raz cos obejrzalam i pół nocy zasnąć nie mogłam bo co tylko zamknęłąm oczy to jakieśpotwory widziałam, a tak poza tym to najbardziej na świecie przeraża mnie motyw z czołówki 997, ta wyjąca syrena .... a mój M. uwielbia wszelkie teksańskie masakry piłą mechaniczną itp....
najbardziej lubię medyczne seriale, generalnie oglądam foxlife...
te gofry mnie rozwaliły zupełnie... loda sobie kupiłam chociaż
dzisiaj jestem na nogach o 6.30, M. podrzucił mnie po drodze do pracy do laboratorium, robiłam morfologię, bad. moczu i krzywą glukozy po raz 2, znowu na czczo miałam niewielkie przekroczenie więc powtórzyłam całe badanie i znowu piłąm to świństwo.... bleee... jutro odbiorę wyniki
już nie mogę wytrzymać z bólem pleców, nieważne jak siedzę czy leże na boku to boli mnie pod łopatką w jednym miejscu, to już chyba od ciężaru brzucha, ostatnio pomogło mi położenie się na podłodze....
ja się do oglądania horrorów nie nadaję, panicznie się boję, a w ciąży to już szczególnie, raz cos obejrzalam i pół nocy zasnąć nie mogłam bo co tylko zamknęłąm oczy to jakieśpotwory widziałam, a tak poza tym to najbardziej na świecie przeraża mnie motyw z czołówki 997, ta wyjąca syrena .... a mój M. uwielbia wszelkie teksańskie masakry piłą mechaniczną itp....
najbardziej lubię medyczne seriale, generalnie oglądam foxlife...
te gofry mnie rozwaliły zupełnie... loda sobie kupiłam chociaż

) ,a tu JEDNA cenna rada i już jest dziękuję dziękuję dziękuję

ehhh a ja tyle czekałam na to usg... tak się cieszyłam, ale mówiła też, że poprosi innego lekarza, który ma dyżur w czwartek by mi je zrobił, zobaczymy może się uda :-) Dobrze mieć mamę pielęgniarkę ;-) Dzięki temu mam pewnien komfort psychiczny, że ona mi zawsze przy dzidzi pomoże - przeszło 25 lat na noworotkach pracuje, że będzie przy mnie jak rodzić będę itd

Ja nie mam mamy pielęgniarki, ale wszystko bym oddała żeby mieć mamę przy porodzie, nawet nie tak doświadczoną jak twoja ;-) ale niestety to się nie uda
jestem zdana na siebie i mężulka 
