Jak nie lubię biedronki tak i mnie wzbogaciła o śliczne bodziaki które były za pół darmoAuliya,z ta kasą na ciuszki to nie tak źle.Ja teraz kupiłam na allegro paczkę dziewczynkowych różowych (50szt.) za 200zł.A synkowi pamiętam kupiłam na allegro za 100 zł olbrzymi karton,bo ktoś chciał szybko sprzedać (na pół roku wystarczyło,części nie założył nawet).Takie używane dla maluszka wyglądaja jak nowe,zresztą niektóre metki jeszcze miałyTakże razem 300 zł.Plus 6 dokupionych nowych pajacyków i kilka bodziaków z biedronki,ale to nie było konieczne.
Nam nikt wózka ani nic nie sponsoruje.Zresztą ja nigdy nie licze,że ktoś mi coś da.
Ale naprawdę nie trzeba aż tak dużo ciuchów,wystarczy kilka.Takie maluszki rosną w oczach,a jest przecież pralka![]()
Pora na zmywanie i podszykowanie obiadku bo M. zaraz z pracy wychodzi a na pewno będzie głodny jak wilk - w razie czego czeka na niego 1 z 5 pączków zgodnie z zamówieniem
Także razem 300 zł.Plus 6 dokupionych nowych pajacyków i kilka bodziaków z biedronki,ale to nie było konieczne.
, ale ..... wpadam tam czasem po konketne produkty i zdarzają się w nich okazje: dziś np lidl rozpoczynał sprzedaż rzeczy dzidziusiowych: kosmetyki i ciuszki - nie mogłam jechać i poprosiłam mamę żeby wpadła mi po ręcznik z kapturkiem - oczywiście wyszła, ze skarpetkami, termoforkiem
, bodziakami i śliniczkami - ceny były oszałamiające od kilku do max kilkunastu złotych a jakość naprawdę fajna - więc polecam lidla dziś;-)
ale jest tego jeszcze tyle, ze az mi sie myslec nie chce
mojej mamy znajoma miała kota i podawała mu jakieś lekarstwo i ją tak podrapał na łapie, że kobieta o mało ręki nie straciła bo koty jakiś jad mają czy coś 


