reklama

Kwiecień 2009

a my wróciliśmy z zakupów, dzisiaj na obiad kupiłam pierogi i kapustę zasmażaną, o dziwo cukier w normie po takim jedzeniu :-)
po obiedzie obowiazkowa drzemka bo M. mecz oglądał

ale u nas ciągle sypie śnieg, żal mi moich wróbli na balkonie, przylatują na jedzenie takie zmarznięte i smutne, ale chociaż u nas mają ziarenek pod dostatkiem

moje kochanie dzisiaj stwierdziło że możemy siedzieć w domu bo zapasów jedzeniowych narobiliśmy na kilka dni, jak na podwieczorek zachłannie jadłam melona bo to jedyna pora kiedy mogę jeść owoce to on mi kiełbasę podsuwał pod nos a teraz pije kawę i czekoladę wcina na moich oczach:wściekła/y:

co do zaległego urlopu - rozmawiałam kiedyś z prawnikiem u nas w pracy i uslyszałam coś takiego: że to pracodawca ma obowiązek udzielić nam tego zaleglego urlopu w tym terminie, który podamy ale nie może zmusić nas i narzucić nam tego zaległego urlopu. ja co roku miałam po 10-12 dni zaległego urlopu, co roku podawalam terminy w którym go wykorzystam i potem tego nie robilam, i nikt mnie nie zmuszał... teraz mam 16 dni za 2008 r., jedynie trzeba uważać bo zaległy urlop gromadzi się 'tylko' przez 3 lata, ten starszy niestety przepada
 
reklama
Manja,kapusta kiszona zbija cukier.Pamiętam w szpitalu,jak dziewczyny z cukrzycą coś "zgrzeszył" to zagryzały kapusta kiszona,albo grejfrutem.:tak:
 
Nareszcie was doczytałam... U mnie trochę kiepsko ze zdrowiem i nie mogę tyle czasu siedzieć:-(:-(... Biorę cordafen i doktorka mnie uprzedziła że mogę mieć bardzo niskie ciśnienie(i bez tego mam takie) jak będzie bardzo żle to lek odstawić brać nospę i leżeć... Wczoraj miałam bardzo nieprzyjemne przejścia... zasłabłam i dobrze że mój K był w domku bo by było cienko:-(:-(.Lek odstawiony natychmiast po telefonicznej konsultacji,ale efekt jest taki że jak na zamówienie pojawiły się mocne skurcze przepowiadające.Ale nie dam się:tak::tak: syn 22marca ma urodziny więc wcześniej się nie rozsypię.. i koniec:tak:.Tym bardziej że junior zażyczył sobie kolczyk w uchu:-):-) i w sobotę idziemy do kosmetyczki. Cieszę się że z wizytami jest ok i oby wszystkie pozostałe były równie owocne i przebiegały bez komplikacji...
 
Dziewczęta padam na ryjek ale jestesm z siebie dumna, bo poprasowałam prawie wszystko. Zostały mi tylko drobiazgi - czapeczki i kilka cieplejszych bluz. Ufff
Teraz tylko musze poukładać wszystko w komodzie.
Załączam efekt mojej pracy ;)
 

Załączniki

  • 12012008873.jpg
    12012008873.jpg
    28,3 KB · Wyświetleń: 61
Kurcze strasznie się martwię takim szybkim powrotem do pracy no i właśnie myślę co by tu wykombinować i chociaż te dodatkowe dni żeby z niunia jak najdłużej może jakieś od pediatry no bo przecież malutka karmiona powinna być chociaż te pól roku ( Bardzo bym chciała), :-(:-(a macierzyński tylko 20 tygodni:-(:-(:-(
Spróbuj zagadać z pediatrą bo można wziąć ileś(chyba60) dni zwolnienia100% na opiekę nad dzieckiem... Niektórzy lekarze idą na to:tak:
 
Okolice Tarnowskich Gor;-)


hmm wiesz do mnie też masz 1,5h drogi;-)

ja mam dzisiaj fatalny dzień z m sie nieoddzywam od wczoraj tylko jakies pomrukiwanie:baffled: rano sie nic nie oddzywał potem pojechał na basen z kumplami zjedł obiad i znowu go nie ma:baffled: nawet nie wiem o co mu chodzi, nie lubie takich chorych sytuacji!! także cay dzień sama jestem i leżałąm w łóżku nic mi sie nie chciało a taka łada pogoda dzisiaj była...

jeżeli chodzi o powrót do pracy to ja musze wrócić od 1 września do pracy albo już nawet w sierpniu bo umowe mam do konca sierpnia i nie wiem czy mi przedłużą:confused: z dzieckiem niby bedzie moja teściowa ale bede to ograniczać do minimum, może maja ciocia też zostanie zobaczymy jak to bedzie....

szcześliwa super ze dobre wieści przynosisz
 
reklama
Witajcie!

troszkę poczytałam, le tak nie za dokładnie bo troszkę naskrobałyście.... a ja mialam od piatku gości no i niestety czasu zabrakło...a teraz po kąpieli odpoczywam i mam ochotę na pizze:) ja mam umowę tylko do porodu wiec po macierzynskim na zasilku pewnie posiedze w miedzyczasie szukajac powolutku pracy...wiec mam nadzieję, że do 8 miesięcy posiedzę z niunią:)) dzisiaj miałam schiza bo się nie chciałą ruszać a zawsze ruchliwa ale teraz troszkę pobrykała więc ok :))

pozdrawiam wszystkie kwietniowki i ide Was doczytywac:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry