reklama

Kwiecień 2009

ja też martwię się ze malutka się nie odzywa...

idę sobie robić kolację, bo mam niestety ustalone godziny jedzenia, chociaż wcale mi się nie chce jeszcze jeść
 
reklama
nio i jestem:tak: dzieki dziewczyny, ze sie o mnie martwilyscie:tak: kochane wszystkie jestescie;-)
jesli chodzi o wizyte to sama niewiem co myslec:zawstydzona/y: lekarz pomierzyl mlodego z kazdej strony i stwierdzil, ze cialka troszke nabral przez te 3 tyg.. jednak ma podejrzenie hipotrofi asymetrycznej i dostalam skierowanie na konsultacje do poradni patologii ciazy:zawstydzona/y: wszystkie pomiary oprocz brzuszka odpowiadaja obecnemu tygodniowi ciazy.. wiec to mnie troszke pocieszylo, bo jeszcze 3 tyg temu wszystkie pomiary byly opoznione o 2 tyg.. nio i z przeplywami przez lozysko cos jest nie tak i wlasnie w tej poradni maja to sprawdzic.. nio nic jeszcze troszke musze sie postresowac:zawstydzona/y: mam nadzieje, ze szybko uda mi sie dostac na ta konsultacje i ze nic zlego tam nie wyjdzie.. lekarz nam powiedzial, ze oni musza mnie przebadac i wtedy postanowia co dalej.. czy musze zostac pod ich opieka, czy moge chodzic na wizyty dalej do niego..
jesli chodzi o bialko w moczu to nie mam go az tyle, zeby bylo to cos bardzo niepokojacego.. dostalam jakies tabletki i zobaczymy jak to bedzie..
nio i co jeszcze.. aha.. chcielismy sie dzisiaj dopytac o porod i wogule i okazalo sie, ze moj gin ma urlop do konca kwietnia w szpitalu w ktorym zamierzalam rodzic:dry: nio i teraz niewiem co to wogule bedzie i troche sie zaczelam bac.. powiedzial nam tylko tyle, ze przyjmuje w innym szpitalu, ale tylko w czwartki.. wsumie na razie na temat porodu nic nie moglismy ustalic, nio bo niewiadomo co powiedza na tej patologii, nio i kardiolog mnie czeka.. moze byc tak, ze bede skazana na cc, wiec moze wtedy by sie dalo z nim na ten czwartek umowic.. glupia juz jestem dzisiaj i ta niewiedza mnie dobija:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: zamiast juz miec coraz mniej spraw na glowie to wszystko mi sie zwala i boje sie, ze sama sie poglubie:zawstydzona/y: kurcze nawet dzisiaj pokrecilam godz wizyty:zawstydzona/y: bylam pewna, ze mamy na 14.45 a okazalo sie, ze to na 14.15 mielismy, ale na szczescie przyjal nas bez problemu i nikt nam nic nie powiedzial..
kurcze taka zakrecona jestem, ze juz nie pamietam co chcialam jeszcze napisac.. hmm.. a nio i serduszko mlodemu bije ksiazkowo(140).. poki co to nic mi juz do glowy nie wpada, ale pewnie jeszcze dzisiaj tu zajrze nie raz;-)
 
dobrze ze sie kochana odezwałas, glowa do gory wszystko bedzie dobrze, niemartw sie bo nerwy w niczym niepomoga, my tu wszystkie kciuki trzymamy wiec napewno wszystko bedzie dobrze:tak:
 
reklama
Maltuka ja też trzymam kciuki za Twoje Dziecko.
Nie było mnie tutaj 11 dni i zanim to jutro ogarnę to poprostu szok:szok:. Niestety moja nieobecność związana była z pobytem na Polnej w Poznaniu, gdzie pojechałąm ze skurczami:no:. Lekarzom udało się to opanować, ale jestem na fenotyrolu 16x 1/2 tabl- co półtora godziny tabletka:zawstydzona/y:
Do tego doszło ostre zapalenie jelit związane z wcześniej przyjmowanymi antybiotykami i przez 6 dni wyłam z bólu, lekarze nie wiedzieli co mi jest, ale dzięki bogu w piątek zapadła diagnoza i dziś wypisano mnie do domku z zaleceniem brania leków- w sumie 40 szt na dobę:szok::szok::szok:
Pozdrawiam!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry