reklama

Kwiecień 2009

madzia1989 widze, ze mamy bardzo podobnego tate i brata:-D hi hi moj braciszek tez ma byc chrzestnym i tez sie wczuwa w role:-D macanko brzucha to odprawia za kazdym razem jak sie z nim widze:tak:a ostatnio potrafi wydzwaniac, pytac jak sie czuje i kiedy rodze;-) jak nam sie rodzil braciszek w lipcu zeszlego roku, to nie poszedl do nowej pracy(w pierwszy dzien) bo musial byc na porodowce:-D hi hi teraz juz zapowiedzial w robocie, ze siostra ma zaniedlugo termin porodu i tez go niebedzie przez pare dni:szok:
klucha09 jesli chodzi o antybiotyki w ciazy to nie wszystko mozna brac wiadomo.. lekarz musi ocenic co gorsze.. choroba matki czy branie antybiotyku tzn co bedzie mialo gorszy wplyw na dzidzie.. ja na poczatku ciazy bralam np antybiotyk na drogi moczowe, bo gin powiedzial, ze wieksze zagrozenie niesie zakazenie drog moczowych niz ten lek..
nio a ja mialam lezec, ale jakos mi tak niewygodnie dzisiaj:dry: jakbym sie nie polozyla to mi duszno, cos mnie gniecie i zaraz wstaje.. posiedze chwile i mnie plecy bola, wiec sie klade na chwile i tak w kolko:dry:
najlepszy byl moj mezus.. mowie mu, ze mi w kazdej pozycji niewygodnie itd, nio a on mi sie pyta jak ja w takim razie bede spala.. wiec ja na faze powiedzialam, ze chyba zostaje mi tylko na stojaco, bo inaczej ciezko to widze:tak: nio, a on stwierdzil, ze w takim razie, to chyba w szafie bede musiala stanac, zebym sie nie wywalila jak juz usne.. wiec ja juz podlapalam jego glupia gadke i mowie, ze w takim razie jak bedzie szedl do pracy to wejde do szafy, a on zaklei ja tasma od zewnatrz, zebym nie wypadla:-D hi hi a on na to do mnie mowi tak: "kochanie tylko jest taki problem, ze my nie mamy takiej szafy do ktorej bys sie zmiescila":szok: ja tak patrze na niego i mowie, ze wkoncu mi przyznal racje, ze gruba jestem i wogule, to zaczal sie motac, ze nawet on bym sie do naszych szaf nie zmiescil i wogule:-D hi hi jak juz sie zorientowal, ze zasadzil gafe bylo zapozno;-):tak: pozniej biedak niebardzo wiedzial co ma powiedziec i jak ma sie do mnie odezwac:-D hi hi
 
reklama
teraz po odejściu wód w ciągu 12 godz. doprowadza sie do porodu lub cc

hmmm....ja urodziłam dopiero 24h po tym jak zaczęły odchodzić mi wody i nikt nawet o cc nie wspomniał :no:. Ale muszę przyznać, że antybiotykami mnie faszerowali, żeby uniknąć infekcji.

Bioparox jest całkowicie bezpieczny...niby antybiotyk ale w aerozolu i działa tylko miejscowo, do dzidzi nie dociera (brałam w tej ciąży kilkakrotnie).
 
Nenius,no tak się czeka po odejściu wód 12-24 i antybiotyki.A te 30 lat temu czekali jak najdłużej się dało,kilka dni.Ja to silna babka musiałam być,tak sobie myślę:-D
 
Nenius,no tak się czeka po odejściu wód 12-24 i antybiotyki.A te 30 lat temu czekali jak najdłużej się dało,kilka dni.Ja to silna babka musiałam być,tak sobie myślę:-D

co fakt to fakt :-)

Nenius,a jak Wasze zdrówko?

moje dziękuję, całkiem dobrze ale Daria................hmm..........przeziębiona (znowu :baffled:). W piątek została w domu i pojechałyśmy do lekarza, niby nic groźnego..., wczoraj też ją jeszcze zostawiłam w domu a dzisiaj niby poszła do przedszkola...tyle, że katar jeszcze ma, rano kaszle i za gardło się łapie...za to w dzień kaszel sporadyczny, dzisiejszej nocy wcale, temperatura wieczorem 36,8...Totalnie nie wiedziałam co robić, puszczać ja do przedszkola czy zostawiać w domu :confused: (nie bardzo chcę, żeby siedziała w domu bo przez to poranki znów nie wyglądają za ciekawie - płacze :-(). No nic, pożyjemy, zobaczymy, może nic gorszego od przeziębienia się nie wykluje.

A jak Twoja ostatnia wizyta? Jak tam szyjka? (wiem, że na pewno pisałaś, ale nie jestem w stanie być na bieżąco :zawstydzona/y: - za dużo tych postów :-p a czasu za mało).
 
Witajcie kochane ,

troszke mnie tu nie było mnie tu kilka dni i mimo że na zwolnieniu jestem to czasu brak bo jak w pracy byłam to czasu było więcej a tak to ciągle coś jest do roboty zwłaszcza, że remonciki w toku :-)

wybaczcie kochane ale nie nadrobie tego co napisałyście bo troche tego jest :zawstydzona/y:

po krótce co u mnie hm remonty remonty i remonty

na weekend miałam zjazd ( zostały jeszcze 2 juuupi ) wpisałam się wstępnie na termin obrony na koniec czerwca a moja promotorka chce żebym obroniła się w kwietniu jeszcze przed porodem fajnie by było więc ostro biore się za pisanie pracy do końca tego tygodnia mam zamiar skończy teoretyczny zobaczymy co wyjdzie z tych moich planów :confused::confused:

Mam nadzieję, że zdrowiutkie jesteście i że maluszki kopią i dają o sobie znac ......... no bo moja maluka na ogół spokojna ale czasami daje popalic :-)
 
ja już po wizycie
pani dr powiedziała ze po stanie mojej szyjki, która skróciła się do 2cm i zaczęła się rozpulchniać, daje więcej szans że nie dotrzymam do terminu, czyli 10.04 i pewnie wszystko zacznie się pod koniec marca... na razie nie dała mi nic na tę szyjkę bo nie mam skurczy i innych dolegliwości, mam tylko jak najwięcej leżeć i odpoczywać, mówiła też przy połączeniu cukrzycy, wysokiego ciśnienia i wady wzroku może się okazać że będzie cc, ale decyzja zapadnie jak na koniec marca ocenią na usg jak duża jest dzidzia i czy lekarz, który będzie na dyżurze będzie potrafił szybko podjąć konkretną decyzję, a nie zastanawial się w nieskończoność czy próbować sn i męczyć i dziecko i mnie

mam zwolnienie do 26 marca i teraz do mnie dotarło że czas najwyższy pakować tę torbę do szpitala i prać ubranka dla malucha, bo to już jednak tuż tuż
 
reklama
zaraz mnie coś trafi, limit bluzek na dziś już wyczerpałam, przy gotowaniu sosu pomidorowego poszła jedna, przy jedzeniu gołąbków druga, zaraz się pewnie czymś obleje i nie będę miała co ubrać do gina ;-) wy też tak macie, że wszystko ląduje na brzuchu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry