Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A jakie dokladnie badania robilas ? Bo wiesz, same przeciwciala IgM i IgG niewiele mowia, nawet awidnosc nie daje pewnosci co do czasu kiedy przebyta byla iinfekcja. Najlepiej zrobic PCR z krwi, moczu i płynu rdzeniowo-mozgowego oraz wczesny antygen w jadrze i cytoplazmie - sa bardziej wiarygodne ale bardzo rzadko je robia....O to niełatwe życie macie.
Coś o tym wiem,bo mam chorą "na wszystko" siostrę.
z moim M tez się zreszta nalatałam po lekarzach.
A z cytomegalią to tak-po poronieniu zrobiłam badanie i wyszło,ze dawno temu chorowałam.M miał wtedy 2 latka.Z badania wiadomo jednak tylko,że chorowałam więcej niż pół roku przed badaniem.Pewności,czy akurat to była końcówka ciąży z M nie mam.On po urodzeniu miał poważne kłopoty,żółtaczkę,ale patologiczną,trombocytopenie,wysokie crp,i jeszcze kilka,wypisz,wymaluj cytomegalia.ale do tego doszłam dopiero po 2 latach.Jako noworodek nie był badany pod tym kątem.Mial milion innych badań,a tego nikt nie sprawdził,choć wskazania były.Ale ja wtedy o tym nie wiedziałam
Badanie po 2 latach dało by taki wynik jak mój,mógł chorować ze mną pół roku wcześniej,albo wtedy.
Rozwija się prawidłowo."tylko" kłopoty z nieprzybieraniem na wadze.
Niby wszystko ok.Ale na słowo cytomegalia to jednak mnie ciarki przechodzą.
Co do okularkow to chwilowo nie nosi (wczesniej miala zaklejane oczka i nosila prze jakis rok), ale ide z nia znow w poniedzialek do kontroli to sie dowiem. Na razie sie ciesze ze udalo sie zeza zlikwiowac bezoperacyjnieA okularki też mój nosi.Kurcze,jeszcze okulista.
Ja po prostu milion spraw mam w okresie kiedy przestanę leżeć,a urodzę.I absolutnie nie mogę się wcześniej rozsypać,bo tyle spraw przez to moje leżenie zaniedbanych,że nawet wymienić się nie daz samym M to ten gastro,okulista,laryngolog,ortopeda...
On nie miał rezonansu, tylko usg główki jako noworodek,wszystko było ok.Problemy z napięciem mięsniowym załatwiliśmy rehabilitacją.potem się bardzo dobrze rozwijał.






(jesli owe kwietnioweczki takie wieksze dzieciaczki poasiadaja:-);-))nie dajcie sie zadnym chorobom!
No na PCR zdecydowanie za pozno, szkoda ze wczesniej na to nie wpadli....ci nasi lekarze....ja tez sie za pozno o wszystkim dowiedzialam. Ale najwazniejsze ze juz jest ok. Nawet jesli mieliscie infekcje w czasie ciazy (jesli juz to raczej pod koniec lub forme nabyta bo za male powiklania) to teraz juz nie ma sie co martwic. Nawet kontrole nie sa konieczne, ja juz mojej od dosc dawna nie robie. Jesli do tej pory nie bylo jakis bardzo powaznych powiklan to sie napewno nie pojawia....malo tego, raczej z wszystkiego bedzie wyrastac : ) Moja mala jak skonczyla 2,5 roku to juz bylo tylko lepiej. Padaczka sie uspokoila, nie ma napadow, jak kolejny RM mozgu wyjdzie ok (bedzie miala za jakis czas) to zaczniemy zmniejszac dawki lekow padaczkowych. Inne powiklania tez sie powoli same 'zaleczaja', organizm swietnie sie regeneruje. Najwazniejsze ze nie ma tych typowych dla wrodzonej CMV powiklan - gluchota, slepota, porazenie mozgowe itp....bo z tym juz sie niewiele da zrobic. Ale przy lekkim przebiegu (jesli wogole mial) powiklania sa niewielkie i szybko mijaja....Wiec glowa do gory....A co do przybierania na wadze to moze to kwestia endokrynologiczna? Konsultowalas sie kiedys z endokrynologiem dzieciecym ??Niuni dzięki.Hmm PCR po kilku latach to chyba nie wyjdzie?U nas tą metodą nie robią(wiem,bo siostra ma wiecznie miliony badań).Tylko aż w poznaniu,a ja z Olsztyna jestem.Teraz nie pojadę.
Co mi radzisz,czy ta cytomegalia,którą przeszłam może być teraz jeszcze groźna? I czy jeśli M miał,to mam się jeszcze obawiać,jak wszystko jest w porządku?
Gdzieś ten strach we mnie siedzi.On nie miał rezonansu, tylko usg główki jako noworodek,wszystko było ok.Problemy z napięciem mięsniowym załatwiliśmy rehabilitacją.potem się bardzo dobrze rozwijał.
Jak skończył 9 miesięcy to przez rok nie przybierał na wadze.
Miał sporo badan,zawsze wszystko ok.Teraz jest mniejszy od równiesników i nic wiecej
Ech tego się właśnie boje.Nie bólu przy porodzie tylko jakiś kłopotów.
M po zagrożonej ciąży urodził się zdrowy,donoszony (41 tc),wieczorem o 19.Cyca ciągnął aż miło.
A rano obchód noworodkowy,i nagle pośpiech,wjechali mi do sali z inkubatorem,lampami,kropówkami,zaczęli wszystko podłączać.Ja przez łzy próbowałam zrozumieć jak to mam obsługiwać.Ech,pierwsze dni to naprawdę był koszmar,a czegokolwiek się dowiedzieć od lekarzy to był cud.
Człowiek w tym wszystkim taki zagubiony,głupi.
Ech,ale mnie na wspomnienia wzięło.Sory![]()

Prawe żebro mnie strasznie boli, brzuch często napina i boli jak na @.
puki co