nie wiem czy zdążę Was dziś doczytać,ale chciałam się podzielić moją radością
info od Aligatorka w smsach
Ja po wizycie. obliczyliśmy z lekarzem nowy termin porodu. na podstawie pierwszego usg w 5/6tyg i moich sugestii
termin 20-26 marca. ( ja obstawiałam 26)
czyli jestem w 35tygodniu. Waga Michałka :2830g
na razie wszystko wygląda ok, zobaczymy ile jeszcze pochodzę w dwupaku i jaka będzie waga dziecka w chwili porodu, ale na razie jest wizja próby SN, a jeśli pojawią się jakiekolwiek objawy niepokojące, zrobią cc i tyle. więc nie nastawiamy się od razu na cc.
doktorek jest przezabawny, ale fachowo odpowiedział mi na setki dręczących mnie pytań.wizyta trwała godzinę
ponadto ciekawostka. dziecko wygląda na donoszone, wiadomo, że nie określi rozwoju płuc, ale pozostałe narządy i waga dają podstawy do takiego myślenia. jak to określił, gdyby teraz zaczął się poród - "nie przeszkadzaliby"
zrobili mi kilka badań, których oczywiście nikt wcześniej nie zlecił ( bo po co??) przebadali kompleksowo, ehhh...
jestem spokojna, nawet nie wiecie jak się cieszę.zdecydowałam się na poród w tej klinice, a o łomży nawet nie chcę słyszeć
wracając z Wyszkowa wpadliśmy jeszcze do Ostrowii Mazowieckiej na zakupy i kupiliśmy moje wymarzone meble do kuchni.


i nie gniewajcie się, że ja tak egoistycznie, ale normalnie radość mnie rozpiera