reklama

Kwiecień 2011

reklama
Ja komandory dwa mam zaplanowane na poniedziałek i lustra mam o odcieniu brązowym. Pan z komandora mówił,że nie warto brac normalnych, bo strasznie daja po oczach, a wiadomo drzwi do takiej szafy są duże,więc ponoć przeszkadza. Przy lustrze w komandorze się nie malujesz, tylko przeglądasz, więc wystarczy..


a poza tym w przyciemnianym lustrze wyglada sie na bardziej opalona i juz samopoczucie lepsze :)))))))

sa rodzice, niby sprzatają, ale jecza:P
 
Witajcie Dziewczyny. :)

Petinka - rozgość się, witamy. :)

Ja tylko melduję, że u nas leeeje. A ja mam kontrolę u dentysty - taką, żeby zaliczyć wreszcie odpowiedni wpis w książeczce ciąży, bo już mnie moja ginka za to ściga. ;)
 
margola, to teraz się oszczędzaj i dbaj o siebie. A z tą wanną to ja też czuję, że w moim szpitalu można tylko na czas skurczów wejść a rodzi się już nie w wannie.

petinka, witam na kwietniówkach :)

Ale dzisiaj paskudna pogoda :/ Wczoraj tak ładnie było, że mąż mnie na spacer wyciągnął :) Sam zaproponował spacer, potem robiliśmy pizzę i mieliśmy wieczór dla siebie z filmem i świętym spokojem :) Kochany jest. A ja oczywiście na sam koniec mu się rozpłakałam i zepsułam atmosferę. Jestem okropną żoną. Aż mi się śniło, że ode mnie uciekł i nie chciał wrócić :P
Dzis mnie coś pobolewa w dole brzucha i z tyłu pleców. Ale tylko przeszło na chwilę i poszłam wyszorować łazienkę. Prysznica już nie dałam rady, bo trzeba się schylać. Teraz mi ręce chlorem śmierdzą :/ No ale wyrzuty sumienia, że okropna żona ze mnie spowodowały, że posprzątałam.
 
I ja postanowiłam tu dołączyć
O ciąży dowiedziałam się 28.07.2010
to moja pierwsza i bardzo przemyślana ciąża. Po prawie 7 latach małżeństwa , pewnego cudownego dnia mąż oznajmił mi, że chciałaby aby było nas więcej:-D . To było coś cudownego bo ja już od dłuższego czasu przebąkiwałam iż bardzo bym chciała Bobika , ale faceta do tej decyzji nie można namawiać, oni sami muszą to poczuć i tak też stało się w naszym przypadku. Dzień 28.07.2010 to był i nadal jest najpiękniejszym dniem w moim życiu, to dzień kiedy ujrzałam upragnione 2 kreski, łzy szczęścia i niedowierzania leciały mi z oczu a mąż mi mówi jakby dostał 2 życie :-D
Dziś mamy za sobą 33 tygodnie ciąży i oczekujemy naszej córeczki Wiktorii.
Co do imienia to też był to piękny przypadek, a może tak miało być. Mąż zawsze powtarzał mi , że chciałby synka Wiktorka ja się śmiałam i mówiłam że jak będzie córcia to co wtedy, odparł wiadomo Wiktoria :-D.
Dzień w którym dowiedzieliśmy się o ciąży to właśnie imieniny Wiktora :tak: Reszte dopisal los i będzie Wiktoria Adriana
pozdrowienia
 
Witam kolejną nową kwietniówkę. :)

Dziewczyny, a nie macie w książeczkach ciąży rubryki - KONSULTACJA STOMATOLOGICZNA oraz KONSULTACJA INTERNISTYCZNA? Mnie moja gin kazała je zaliczyć, chociaż w szpitalu na pewno na to nie spojrzą. Ja wyleczyłam wszystkie zęby przed ciążą, więc idę tylko dla formalności bo i tak teraz się jej nie pozwolę dotknąć. ;) Jeśli jakieś ubytki nowe wyskoczyły, to dopiero po będę leczyć.
 
reklama
petinka, herbatita, opowiedzcie cos o sobie :-) witamy!!!

herbatita
, fajnie, ze udalo sie wa, wszystko tak ladnie zaplanowac, hehe :-) na kiedy termin? ja chyba tez 28-go sie dowiedzialam :-)

petinka
, ja tez 10 kwiecien (wg ksiazeczki) :-) moje wyliczenia sa inne (mialam krotsze cykle) ale gin wie swoje, wiec niech mu bedzie i termin na 10 :-)

ja nie moge sie zebrac do wyjscia. powinnam za godzine wychodzic z domu, a u mnie syf na chacie, ja w pizamie.. szok.

krakowianko,
mamy, ale mi gin nie kazal nigdzie lazic :-) tzn nic nie wspominal. zeby mam ok, takze luz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry