reklama

Kwiecień 2011

anawoj cieszę się że wszytko ok.
jedz i odpoczywaj a maluch niech rośnie:)

ja mam duuużo malusich ciuszków, mniejszych niż 56, bo moje dzieciaki to 3kg w 40tyg. osiągają....a brzuch mam jakby dziecko 4,5 kg ważyło!!! tyle wód płodowych, basen w środku i impreza do 40tego tygodnia:D:D

cały czas myślę o margoli. też mam nadzieję że nastraszyli ją.
mnie nastraszyli w pierwszej ciąży wielowodziem - okazało się że ok.
w drugiej ciąży mięśniakiem - też wszystko ok.
teraz mnie nie straszą. mam nadzieję wszystko ok:) oj laski jak się boję o was i o siebie...
 
reklama
morgaine nie wiem, czy łatwo, czy nie łatwo wykryć wadę serca na usg, ale po coś są te wszytskie usg genetyczne. Jeśli byłam na takim usg w 18-22tc, trwało ono 40 minut i było właśnie między innymi pod kątem serca, to nie wyobrażam sobie nagle takich rewelacji. A jeśli wady serca wykrywa się później, to niech genetyczne robią też później, np. 11-13tc na ryzyko trisomii, a np. 30-32tc na wykrycie wad serca (zamiast wspomnianego wcześniej usg w 18-22tc).

jeśli miałaś takie badanie to ok.
ja go nie miałam więc nie ma się co łudzić że zwykłe usg 2D by mi to wykryło...
miałam oceniane serce w tyg. 23 na usg 3D, facet powiedział że powinno się jeszcze ocenić serce na usg 3D w 32tyg. - pewnie właśnie widać czy prawidłowo się rozwinęło albo cóś.
mitaginka, z drugiej strony zawsze coś może wyjść....nie jesteśmy w stanie wszystkiego kontrolować, musimy zdać się na lekarzy, rozsądek, a przede wszystkim wierzyć że wszystko będize ok.
no z drugiej strony ci lekarze chyba wiedzą co robią??? mam nadzieję....
 
witam

Jestem tak przybita tą wiadomością od Margoli.

Ale kochane trzeba być dobrej myśli i może to po prostu błąd w interpretacji,odczycie USG.Musimy wierzyć ze tak właśnie jest.
Margolko kochana przesyłam Ci na pomoc mojego Anioła Stróża ,niech razem z Twoim Aniołem zaopiekują się Tobą i maleństwem.Mi on narzazie nie będzie potrzebny .
Bedę sie modlić o to aby ta diagnoza nie była prawdziwa.Wierzę w to że tak właśnie będzie .
Anawoj i Krakowianko dobrze ze u Was poprawa .Trzymam kciuki aby było jeszcze lepiej .

Mitaginko nie denerwuj się tak,wiesz przecież że nie zawsze jest coś winą lekarza.
Ja osobiście ufam w to że diagnoza u Margoli to fatalna pomyłka .
Może poprzednie usg miała robione na słabej jakości sprzęcie.
A z drugiej jednak strony ,nawet jak to co mówią lekarze się potwierdzi to trzeba się cieszyć że jednak taką wadę wykryto teraz,niż gdyby jej wogóle nie wykryto.
Może to szczęście w nieszczęściu?
 
morgaine ja wielokrotnie słyszałam, że wszystkie wady itd wykrywa się właśnie na 2d, a 3d to tylko taki bajer, dlatego lekarz w trakcie badania przełącza się z 3d na 2d w celu sprawdzenia wszystkiego, a w 3d pokazuje buźkę, płeć itd. ku uciesze rodziców.

Ja wiem, że wszystkiego się nie wykryje i że pozostaje wiara, ale w takich sytuacjach mnie po prostu trafia szlak! A już w ogóle komu ufać, jak np. ich teorie czy diagnozy się wykluczają...a i tak się zdarza :wściekła/y:


p.s. ładne literki ;-)
 
Hej dziewuchy!
ło matko! Ja to mam nadrabiania.. ile się dzieję.
!!!
Na początek MARGOLA - będzie dobrze, wierzymy w to z całych sił! Trzymaj się kochana!!

Cieszę się, ze u Krakowianki i Anawoj jest już w porządku!
oszczędzajcie się dziewczyny!

Mitaginka chyba masz racje. U mnie lekarz też zawsze z 3/4d przełączał się na 2d i wtedy sprawdzał najwięcej i opowiadał co gdzie, jak i dlaczego tak a nie inaczej. Przypomniało mi się jak na połówkowym USG opowiadał o serduszku maleństwa , że własnie tak ma wyglądać, bo jakby było inaczej (mówił jak ale nie pamiętam) to wtedy jest wada...

Dziewczyny trzymajcie się, oszczędzajcie.. jeszcze parę tygodni i przekroczymy 'bezpieczną' granicę! Sama sobie też muszę to wbić do głowy...

A ja? Jutro ostatni dzień antybiotyku, mam nadzieję, ze pomógł i że środowy posiew moczu wyjdzie już bez e.coli!

Aha i wszystkim dziękuję za kciukasy! i za troskę o Rafałka.

i zapraszam też tutaj na lekturkę krótką;)
Z pamiętnika Justyny Ruciak, czyli... - 600 dni do Londynu - polskieradio.pl

Buzialki dla Was!!
 
Margola, trzymam kciuki z całych sił :* Oby okazało się, że to jakaś pomyłka.

Anawoj, Krakowianka, dobrze, że skurcze zwolniły i jest poprawa. Już tak niewiele zostało, wytrzymamy. Co to te kilka tygodni w porównaniu z tym, co już minęło.

Justi, masz dzielnego synka :) I Ty też jesteś silna :)
 
Silna?? przyznam się szczerze, ze w piątek jak wróciliśmy do domu to wtedy siadłam i się po prostu na maxa rozryczałam! wydusiłam z siebie wszystko! w szpitalu musiałam być twarda - dla R...
Ale teraz jest już dobrze. Już się wszyscy w domku uśmiechamy:)))
 
reklama
Witajcie kochane,

widzę,że dzieje się a dzieje, masakra! Pierwsza kwietniówka rozwiązana, szok!
Margola trzymam kciuki...

U mnie też nie najlepiej. Z piątku na sobotę od 18 do 2 mega skurcze, nie regularne, ale piekielnie bolące. Jutro lecę do lekarza, bo coś mi się wydaję,że nie jest dobrze. no chyba, ze wróci, tak mocno, to wtedy IP. Bóle jak na miesiączkę cały czas. Nie wiem...
Leżę plackiem, tylko siku i do łóżka, ale to nie pomaga. Zobaczymy.

Ale się dzieje....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry