reklama

Kwiecień 2011

tyle, że i tak zawiera gluten, bo właśnie sprawdziłam skład, a to się powinno wprowadzać po 8 mies.
Jak jej powiedziałam, że w słoiczkch tej firmy (babydream z rossmana) jest chemia bo kiedyś próbowałam jakieś owoce, które w ogole nie miały smaku owoców tylko maki kukurydzianej i inych tego typu wypełniaczy, to powiedziała, że niech się dziecko przywyczaja bo i tak we wszystkim jest chemia :szok: no kurczę, ręce mi opadły i skończyłam dyskusje bo do tego pustego łba i tak nic nie dotrze...
 
reklama
Bardzo mnie ucieszyły wiadomości od Aleksandry, Krakowianki i Anawoj.

Baby co do glutenu - obecnie gluten wprowadza się stopniowo juz od 4 miesiąca. A generalnie między 4-7 miesiacem. Podaje się stopniowo bardzo małe ilości glutenu. Ma to na celu walkę z celiaklią i uczuleniem na gluten.Pediatrzy są ogólnie zgodni,że wcześniejsze ekspozycja na gluten - jego małe ilości - pozwala zredukować alergię lub celiaklię.
http://www.rodzice.pl/niemowle/rozszerzanie-diety/Wielka-glutenowa-rewolucja!.html
http://www.osesek.pl/podstawy-zywie...oskonaly/503-gluten-w-diecie-niemowlecia.html
A co do koleżanki - z pewnymi "pomysłami"nie wygrasz. Masz rację, lepiej skończyc dyskusję.
 
Ostatnia edycja:
Wyczytałam właśnie, że makaron a zwłaszcza jajeczny powinno sie podawać dopiero od 9 mies. a produkty glutenowe w ogóle czyli np makaron najwcześniej od 8 mies.

z tym glutenem to jest tak, ze 5 lat temu nalezalo go wprowadzac po ukonczeniu przez dziecko 1 roku, 3 lata temu stwierdzili ze to za pozno i od 6mcy, a teraz jest 8.... co jedno moje dziecko to im sie zmienia;0)
z innymi 'nowosciami' tez tak jest...

edit: jednoczesnie z acronka napisalam maila;) niewiele sie pomylilam, za pare lat znowu sie to zmieni!!i bądz tu madry:|
 
Witajcie dziewczynki.

Matko kochana jeden dzien nie zagladnac a tu tak goraco sie zrobilo. Trzymajcie sie kochane.
U mnie dzis zapadla decyzja ze wlasnie przepracowalam swoj ostatni dzien. Nie mam juz sily i bede siedziec w domku.

Puki co jutro czeka mnie rodzinna niedziela na co sie bardzo ciesze bo dawno takowej nie mielismy wiec spokojnej bezskurczowej nocki zycze i uciekam do wyrka
 
Dobry wieczór:))

Melduję się tylko,że u mnie ok.,brak czasu jak zawsze-ale to przez ta sypialnię a do tego byliśmy dzisiaj na roczku chrześniaka mojego męża.Trzymajcie się cieplutko i razem,cieszę się z pomyślnych wieści Krakowianki i trzymam kciuki za powodzenie anawoj.

Dobranoc:))
 
o o ja tez to mam. w kroku i z krzyżem. tyle że w kroku to ja czuje jeszcze jakbym miala siniaka.. lewa półkula krocza bardziej i wczoraj przy goleniu zauważyłam że po tej lewej stronie, na lewej wardze mam ciąg zgrubień, jakby żylak?! boli to troche i warga jest spuchnięta. może to dziwna proźba magdalen ale jak masz podobny ból to proszę zmacaj się w kroczu i powiedz czy masz cos takiego..

Margola, jakiś czas temu pisałam o tym ciążeniu w kroku, wtedy mnie zapytałaś o te zgrubienia ale ja nie miałam. Potem lekarz założył mi pessar i było lepiej a wczoraj znów zaczeło mnie boleć w kroczu, zobaczyłam a tam po dwóch stronach na wargach sromowych jakieś okropne zgrubienia.....aż prawie zemdlałam, myślałam że może się przemęczyłam i że rano przejdzie ale nie przeszło. Czy Ty może wiesz co to jest bo ja jestem przerażona.........:-(????????????

Ratunku! Czy któraś z Was ma coś takiego????????????
 
witajcie
jeden dzień mnie nie było, i tyle zmian... jednak trzeba tu cały dzień siedzieć:tak:
dobrze że u Aleksandry, Krakowianki i Anawoj sytuacja się poprawiła:tak: ale zaczynam się obawiać że to już reakcja łańcuchowa...

baby- dzięki łączniczko:tak: choć ostatnie wieści mało optymistyczne, aż mi łzy poleciały:-(Margola- trzymam kciuki z wszystkich sił!! będzie dobrze!!!
 
reklama
witajcie
jejku co za koszmar z Margola. :szok:
Teraz dopiero sie ciesze i doceniam ze mialam tak szczegolowe USG.
Trzymamy kciuki zeby to byla "pomylka" lekarzy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry